40-letni Cal Crutchlow zadzwonił przez Hondę, by zastąpić Zarco: "To będzie najtrudniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem w życiu"
Cal Crutchlow zakończył karierę w regularnych wyścigach motocyklowych w 2020 roku i ostatni raz startował w wyścigu w 2023 roku, ale zastąpi Johanna Zarco w Hondzie LCR.
Cal Crutchlow został potwierdzony przez Hondę jako zastępca Johanna Zarco, który dochodzi do siebie po przerażającym wypadku w MotoGP podczas Grand Prix Katalonii w Montmeló 17 maja, gdzie doznał urazów więzadła krzyżowego przedniego i tylnego oraz łąkotki przyśrodkowej, a także niewielkiego zerwania kości strzałkowej w okolicy kostki. Crutchlow zastąpi Zarco w ten weekend podczas Grand Prix Włoch w Mugello.
Wybór brytyjskiego Crutchlowa był zaskakujący, ponieważ 40-latek zakończył karierę zawodową, regularną w 2020 roku, pracując jako kierowca testowy dla Yamahy aż do 2025 roku, a po raz ostatni startował w MotoGP podczas Grand Prix Japonii w 2023 roku. W latach 2015–2020 Crutchlow jeździł dla Hondy LCR, zdobywając 12 miejsc na podium i trzy zwycięstwa, ale jego brak aktywności i wiek mogą stanowić wyzwanie. Początkowo angielski zawodnik odrzucił propozycję zastąpienia Zarco, która została mu przyznana zaledwie dzień po wypadku Francuza.
"Początkowo powiedziałem nie, bo nie jeździłem na motocyklu od bardzo, bardzo dawna", powiedział Crutchlow w rozmowie z MotoGP. "Poszedłem do domu, a żona zapytała, czy dzwonili do ciebie? Powiedziałem, że tak. A ona powiedziała: 'no to oni zadzwonili do mnie pierwsi', właściwie prosząc o pozwolenie! Powiedziała: 'Dlaczego tego nie robisz? Też o tym myślałem."
"Jest wiele powodów, by tego nie robić! Ale teraz powiedziałem tak. Jestem całkowicie zaangażowany. Wiem, że to prawdopodobnie będzie najtrudniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem w życiu", powiedział, przyznając, że jest "sprawny fizycznie, ale nie do motocykla" i będzie dążył do poprawy po każdej sesji, wiedząc "na pewno", że "nie dorównuje innym chłopakom".
"Nie mam absolutnie żadnych oczekiwań. Dopóki mogę się poprawić i poprawić swoje odczucia z motocyklem, będę szczęśliwy." Grand Prix Włoch w Mugello odbędzie się w niedzielę, 31 maja o godzinie 14:00 CEST, 13:00 BST.
