Asus ROG Phone 8 Pro
Asus dostarcza swój najbardziej popularny telefon ROG Phone.
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy serię Asus ROG Phone - bardzo. Elegancja polega nie tylko na tym, że nie ma żadnych zastrzeżeń co do wielkości obecnego rynku, do którego się odwołują, ale po prostu rzuca wszystkie dzikie specyfikacje w konsumenta, łącząc je z przesadzonym designem, a następnie pociągając za spust. Konsumenci przez lata reagowali pozytywnie, a nie tylko to, ale ROG Phone pokonał prawie każdy inny "telefon do gier" na rynku, nawet od kluczowych konkurentów, takich jak Lenovo i Razer.
ROG Phone 8, zaprezentowany już na tegorocznych targach CES i wysłany do nas w zaskakująco dobrym czasie, jest już na wyciągnięcie ręki i oto mamy jeden z największych skoków pokoleniowych dla kluczowej serii smartfonów Asusa od lat.
Okej, ponieważ specyfikacja i wydajność są naprawdę jednymi z najważniejszych aspektów doświadczenia ROG Phone, nie rozpraszajmy Cię dalej bezsensownymi opisami nudnego interfejsu i rozważań projektowych. Co kryje się pod maską tegorocznego supersamochodu?
Snapdragon 8 Gen 3, do 24 GB LPDDR5X pamięci RAM (tak, 24 pieprzone gigabajty), do 1 TB miejsca UFS 4.0, wyświetlacz AMOLED 165 Hz 6,78" o jasności 2500 nitów i częstotliwości próbkowania 720 Hz. Ponownie mamy system chłodzenia GameCool 8, system głośników z certyfikatem DIRAC z gniazdem słuchawkowym 3,5 mm, WI-FI 7, certyfikat IP68 i wreszcie bezprzewodowe ładowanie oparte na Qi 1.3.
A to tylko podstawowe specyfikacje. Z tyłu znajduje się panel miniLED z 341 programowalnymi diodami LED, które mogą nie tylko wyświetlać rzeczy, które możesz zaprojektować samodzielnie, ale w prawdziwym stylu Nothing Phone obsługuje również niektóre powiadomienia systemowe, takie jak otrzymanie SMS-a lub połączenie. Jest o około dwa milimetry cieńszy w porównaniu do ROG Phone 7 Ultimate, a także waży kilka gramów mniej. Co więcej, Asus usunął dość wydatną ramkę ekranu na rzecz bardziej podobnej do Samsunga konstrukcji Ultra, z dziurkaczem aparatu do selfie.
Nawet nie skończyliśmy, bo nawet nie wspomnieliśmy o AirTriggerach, silniku wibracyjnym X-Haptic, dołączonym coolerze AeroActive Cooler X, który jest dostarczany z naszym Pro Edition i ulepszonych obiektywach aparatów Sony. Nie chodzi tylko o to, że Asus wprowadza tutaj niezbędne ulepszenia generacyjne, ale robi mile widziany krok kwantowy, modernizując niektóre funkcje i dając nam długo oczekiwane dodatki, których pragnęli fani.
1100 funtów to wysoka cena do zapłacenia, a biorąc pod uwagę to, co faktycznie dostarcza Asus, inne konkurencyjne flagowce nagle wydają się powściągliwe, sztucznie ograniczone, a przede wszystkim skąpe. Jasne, Samsung Galaxy S23 Ultra umieszcza wiele ze swojej nieodłącznej wartości za systemem aparatów, ale dlaczego nie ma więcej pamięci RAM? Dlaczego z tyłu nie ma panelu powiadomień? Po co zatrzymywać się na 120 Hz?
Oczywiście na rynku Android jest miejsce na więcej tożsamości, ale jest coś całkiem czystego w ROG Phone 8. Ma jasne priorytety, wyraźną osobowość i prezentuje niezliczone ulepszenia w tym roku, na które warto zwrócić uwagę. Oczywiście wielu prawdopodobnie zawiesi się na jednej specyfikacji, która poszła w drugą stronę, i być może słusznie. Decyzja o zmniejszeniu baterii z 6000 mAh do 5500 mAh jest co najmniej ciekawa. Tak, ładuje się z mocą 65 W przewodową i 15 W bezprzewodową, a Asus twierdzi, że nie powinno to mieć znaczącego wpływu na żywotność baterii, głównie dlatego, że Snapdragon 8 Gen 3 jest uważany za bardziej wydajny w porównaniu z poprzednią generacją, ale 500 mAh to wciąż dużo, a gdyby bateria była tego samego rozmiaru, moglibyśmy zobaczyć dość znaczący skok milowy w żywotności baterii. Trzeba jednak powiedzieć, że nie zauważyliśmy żadnej natychmiastowej różnicy, nawet przy mniejszej baterii.
Asus dał nam lekki redesign na zewnątrz dzięki wspomnianej redukcji ramki, innemu modułowi aparatu i matowemu czarnemu kolorowi, który jest nieco bardziej subtelny niż zeszłoroczna edycja biała Ultimate. Co więcej, ROG UI to także agresywna skórka Android, która oferuje wiele opcji dostosowywania wydajności i nadal jest tak, że możesz ją po prostu zamienić na coś bardziej standardowego, jeśli naprawdę nie podoba ci się specyficzna skórka Asusa. To wszystko jest akceptowalne i nie przeszkadza Ci cieszyć się stosunkowo wyjątkowym przeznaczeniem ROG Phone 8. Jedynym prawdziwym zarzutem jest to, że Asus obiecuje tylko dwie podstawowe aktualizacje systemu operacyjnego w okresie użytkowania telefonu, co jest co najmniej nie do przyjęcia.
Wreszcie jest aparat, aspekt, który Asus nieustannie nalegał na ulepszenie, i chociaż ma to sens, jeśli słaba jakość aparatu jest czymś, co powstrzymuje potencjalnych nabywców, wszyscy możemy się zgodzić, że nie jest to powód, dla którego wybrałbyś ROG Phone za... cóż, Pixel 8 Pro. Tym razem otrzymujesz 50-megapikselowy obiektyw IMX890 ze stabilizacją gimbala, 13-megapikselowy ultraszerokokątny obiektyw 120 stopni i wreszcie 32-megapikselowy teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym. Możesz nagrywać do 8K/24 kl./s i dostępne są specjalne funkcje, takie jak stabilizowany Action Mode i wiele innych. Tak naprawdę nie mogę wskazać konkretnej funkcji, której brakuje, a jest to dość imponujące. Sam czujnik jest taki sam, jak na przykład w Nothing Phone 2, a obrazy są również dość podobne. Gdyby Asus naprawdę celował w gwiazdy, moglibyśmy nazwać to nieudaną próbą, ale nawet z trzema obiektywami nadal jest całkiem jasne, że aparat nie dostaje tyle miłości, jeśli chodzi o tworzenie nowego ROG Phone, a biorąc pod uwagę wszystko inne, co dostajesz, jest całkiem przyzwoity.
ROG Phone 8 to próba Asusa, aby naprawdę przebić się na rynek głównego nurtu. Czy się udało, czy nie, nie wiem. Nie ma zbyt wiele miejsca dla wielu uznanych konkurentów, a nie tylko to, mamy tu do czynienia z dość absurdalną lojalnością wobec platformy. Najważniejsze jest to, że Asusowi po raz kolejny udało się zaprojektować pełnoprawny, spójny i dobrze działający smartfon, który zawstydza większość ludzi szeregiem kluczowych parametrów.


