Bernardo Silva przeszedł do Realu Madryt w improwizowanej transakcji, łamiąc ustną umowę z Atletim
Legenda Manchesteru City będzie grał na rozkaz José Mourinho do 2028 lub 2029 roku.
Bernardo Silva, który opuścił Manchester City po zakończeniu ostatniego sezonu jako legenda klubu, spędził dziewięć sezonów i stał się filarem drużyny, która zdobyła sześć tytułów Premier League oraz Ligę Mistrzów w ramach potrójnej korony w sezonie 2022/23, między innymi, prawdopodobnie wkrótce dołączy do Realu Madryt jako niespodziewany i improwizowany transfer.
Początkowo 32-letni pomocnik wydawał się być przeznaczony do Barcelony, a wstępne rozmowy między katalońskim klubem a zawodnikiem a jego agentem wskazywały na ten kierunek. Barcelona jednak bardziej skupiała się na innych transferach, takich jak Julián Álvarez, podczas gdy trener Hansi Flick uważał, że nie potrzebuje kolejnego pomocnika w drużynie, choć lubił Silvę.
Wtedy Atlético de Madrid okazało się przeznaczeniem dla portugalskiego piłkarza. Według El Larguero, trener Silvy, Jorge Mendes, poinformował Atlético, że umowa, która została wysunięta, została zerwana, ponieważ zawodnik wybrał grę w Realu Madryt, dołączając do projektu José Mourinho.
Według Fabrizio Romano, transakcja została zawarta w mniej niż dwa dni, a zwycięstwo Florentino Péreza w wyborach do Realu Madryt oraz potwierdzenie José Mourinho jako nowego trenera pokrzyżowały umowę z Atleti w ostatniej chwili. W trakcie oczekiwania na oficjalne potwierdzenie, wiele mediów informuje, że kontrakt został zatwierdzony i wszystkie strony akceptują warunki (Bernardo miałby niższe wynagrodzenie niż w Manchesterze), a Bernardo Silva zostanie zawodnikiem Realu Madryt na najbliższe dwa sezony z możliwością kolejnego roku.
