Burmistrz Leuven blokuje mecz Ligi Europy z izraelskim klubem ze względów bezpieczeństwa publicznego
Hapoel Be'er Sheva zmierzy się z belgijskim klubem Union Saint-Gilloise.
Hapoel Be'er Sheva F.C. jest jedynym izraelskim klubem, który w tym sezonie zagrał w głównych rozgrywkach piłkarskich UEFA. W zeszłym tygodniu azerbejdżańska drużyna Sabah FK pokonała Hapoel Be'er Sheva w barażach, uniemożliwiając izraelskiemu klubowi miejsce w Lidze Mistrzów i wysyłając go do drugiej ligi UEFA Europa League.
W losowaniu fazy ligowej Ligi Europy Be'er Sheva została wybrana do meczu z następującymi drużynami: Juventus, GNK Dinamo, Celta de Vigo i OFI Crete u siebie oraz AZ Alkmaar, Bournemouth, Beşiktaş i Union Saint-Gilloise na wyjeździe.
Union Saint-Gilloise ma siedzibę w stolicy Belgii, Brukseli, ale ponieważ ich stadion nie spełnia standardów UEFA, rozgrywają swoje mecze domowe w europejskich rozgrywkach na innych stadionach. W tym sezonie chcą rozegrać wszystkie cztery fazy ligowe u siebie w Leuven, ale burmistrz Leuven, Mohamed Ridouani, już odmówił organizacji meczu przeciwko izraelskiej drużynie, co oznaczałoby również przybycie lokalnych izraelskich kibiców.
Hapoel Be'er Sheva ma siedzibę w mieście Beersheba/Be'er-Sheva na pustyni Negew na południu Izraela, a ich mecze domowe nie będą rozgrywane w Izraelu, prawdopodobnie przeniesione do neutralnych krajów, takich jak Węgry lub Rumunia.
Jak donosi Associated Press, Ridouani nie wyraził zgody na mecz, zaplanowany na 22 października, "ze względów bezpieczeństwa publicznego", nawet na pustym stadionie, i poinformował UEFA, która przekazuje piłkę Union Saint-Gilloise: "Obowiązkiem gospodarza jest znalezienie alternatywnego stadionu".
