Coco Gauff, która ma zmierzyć się z Sabalenką w finale Miami Open, wciąż czuje się "syndromem oszusta"
22-letni amerykański zawodnik otworzył się na temat syndromu oszusta.
Coco Gauff i Aryna Sabalenka spotkają się w finale Miami Open w sobotę, co będzie pierwszym takim wynikiem dla Gauff i drugim z rzędu finałem Sabalenki, która wygrała w zeszłym roku, pokonując Jessicę Pegulę. Gauff, czwarta na świecie i zwyciężczyni dwóch Wielkich Szlemów, powiedziała, że czasem miała "syndrom oszusta" przed półfinałem.
Gauff otworzył się przed prasą w Miami. "Nawet gdy mówią o moich osiągnięciach, gdy wchodzę na rozgrzewkę lub podczas rozgrzewki, nie czuję się jak ja i myślę: 'A właściwie masz dobrą karierę'. Ale czasem tak się nie czuje.
"Kiedy nad tym pracujesz, a zwłaszcza przy moim serwie, czuję, że nie powinienem być tam, gdzie jestem. Ale tenis nie kłamie, piłka nie kłamie, więc muszę po prostu wierzyć w siebie" – powiedział 22-letni Amerykanin w rozmowie z agencją Reuters.
Gauff pokonała Karolínę Muchovou 6-1, 6-1, a później Sabalenka pokonała Rybakinę 6-4, 6-3, co było bardziej zdecydowanym zwycięstwem niż finał "rosyjskiej rulety" w Indian Wells na początku tego miesiąca.

