Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Crisol: Theater of Idols

Crisol: Theater of Idols

Ta gra ma bardzo wyraźne inspiracje, ale jeszcze większą tożsamość w sobie.

HQ

Crisol: Theater of Idols to jedna z hiszpańskich gier, na które mieliśmy oko od jakiegoś czasu i już ją wypróbowaliśmy. W rzeczywistości nasz wywiad z twórcami Vermilla Studios oraz nasze wrażenia możesz przeczytać tutaj. Jednak Tormentosa (miejsce, gdzie toczy się gra) miało dla nas jeszcze kilka niespodzianek w finalnej wersji.

To jest Tormentosa

Historia zaczyna się, gdy Gabriel Escudero, kapitan Zakonu Słońca, przybywa do Tormentosa z misją zakończenia zagrożenia, ponieważ sam Bóg Słońca powierzył mu misję w jego imieniu. Szybko odkrywamy, że na tej wyspie dzieje się coś dziwnego, że posągi są w rzeczywistości wrogami, a nasza misja nie jest tak prosta, jak się wydaje. Po pierwszym spotkaniu z Dolores, ogromnym wrogiem opartym na jednej z dziewic z hiszpańskiego Wielkiego Tygodnia, która później staje się prześladowcą i której nasze bronie zdają się nie być w stanie skrzywdzić, boska moc Słońca daje nam siłę i przemienia nasz pistolet w broń z krwi. To jedna z głównych cech gry, ponieważ wszystkie bronie palne to "broń krwi", a ich amunicja, jak można się spodziewać, to nasza własna krew.

Fabuła ma swoje niespodzianki, które czekają na odkrycie przez graczy, więc nie będę zdradzać spoilerów ani wchodzić w szczegóły fabuły. Mogę tylko wspomnieć, że bardzo podobała mi się ta historia i że narracja ma kilka kluczowych elementów. Z jednej strony jest to, co bohater widzi w pierwszej osobie i jego rozmowy z innymi bohaterami, zwłaszcza Mediodía – przyjazną, otwartą dziewczyną, która ożywia wiele naszych przygód w Tormentosa przez radio. Z drugiej strony znajduje się to, co znajdujemy w różnych dokumentach ukrytych w grze, mnóstwo informacji wizualnych w postaci plakatów i reklam wokół scenerii oraz "wizji krwi", które pozwalają nam usłyszeć dialogi między mieszkańcami Tormentosa przed katastrofą. Ponadto, zasadniczo między rozdziałami pojawiają się animowane sekwencje o stylu artystycznym podobnym do szkiców na obrazie, które dostarczają więcej szczegółów o historii.

Crisol: Theater of Idols
To jest reklama:

Gra z perspektywy pierwszej osoby z oczywistymi inspiracjami

Mimo że to gra przypominająca nam BioShock z nutą Resident Evil, fakt, że walka opiera się na zdrowiu, dodaje napięcia i oryginalnego elementu rozgrywki (choć jest podobna do kul w Bloodborne), pozwala nam też być bardziej świadomym sytuacji i bardziej świadomie zastanawiać się, czy marnować naboje. Tutaj również znajdujemy pierwszy minus gry, ponieważ zasoby bywają czasem źle rozdzielone. Byłem w sytuacjach, gdzie praktycznie dano mi opcje regeneracji zdrowia (wchłanianie zwierzęcych zwłok lub strzykawki Plasmariny, "apteczka" tej gry), mimo że nie potrzebowałem więcej lub miałem pełny ekwipunek, a potem były sekcje, gdzie trzeba spędzić dużo życia w walce i przez długi czas nie miałem szansy się wyleczyć.

Jednak gra oferuje kilka opcji, które sprawiają, że nasza podróż jest znacznie bardziej znośna. Właśnie tutaj pojawia się postać La Plañidera (odpowiednik Kupca z Resident Evil 4), pozwalająca nam rozwijać postać dzięki esencji pokonanych wrogów oraz wymienianiu kruczoczarnych czaszek (przedmiot do zbierania ukryty na mapie). Co więcej, jeśli znajdziemy kruki w klatkach i je uwolnimy, otrzymamy zniżkę w sklepie z ulepszaniem broni, gdzie za skromną cenę możemy ulepszyć wszystko – od noża (niezbędnego do blokowania i parowania) do maksymalnej pojemności strzykawki, a także oczywiście obrażeń, limitu amunicji i innych parametrów naszej broni.

Crisol: Theater of Idols
To jest reklama:

Tormentosa skrywa wiele sekretów (i kolekcjonerskich przedmiotów!)

Crisol: Theater of Idols jest pełne kolekcjonerskich przedmiotów, od wspomnianych Raven Skulls, kruków do uwolnienia, skrzyń z walutą gry (Silver Bulls), planów i winyli (których nie będziemy mogli sprawdzić, dopóki nie ukończymy gry). Eksploracja staje się bardzo ważnym, a niemal kluczowym elementem gry, ponieważ bez ulepszeń gra może stać się dość skomplikowana. Jednak duża liczba kolekcjonerskich przedmiotów i ich znaczenie w grze odzwierciedla się w bardzo starannym projekcie poziomów, gdzie widać, że ciekawość gracza jest wykorzystywana. Jeśli sprawdzimy mapę każdego obszaru, zawsze zobaczymy "podejrzane" pomieszczenie lub miejsce, gdzie zawsze jest jakaś nagroda, na przykład medaliony z tygla, które otwierają skrzynie ukryte w Tormentosa Fair.

Ten jarmark pełni rolę "centralnego punktu" gry, gdzie wielokrotnie przechodzimy między rozdziałami, by przejść do kolejnego obszaru lub odwracać uwagę zabawnymi minigrami w postaci atrakcji na wesołym miasteczku. Dodatkowo, jeśli uda ci się je pomyślnie ukończyć, otrzymasz losy, które możesz wymienić na różne nagrody, takie jak stałe ulepszenie zdrowia lub benzyna do aktywacji ostrza noży.

Crisol: Theater of Idols

Ogólnie rzecz biorąc, gra opiera się na przejściu między "Nowy obszar - Sprawiedliwy - Nowy obszar... ", ponieważ przez całą historię otrzymujemy bardzo konkretne cele do osiągnięcia. Każdy nowy obszar ma innych wrogów, od najczęstszych (posągi/marionetki z bronią ostrzaną), przez łuczników, małych latających wrogów, specyficzny typ wroga, który pojawia się nieskończono, po ciężkich wrogów, a także różne sekcje, gdzie pojawia się Dolores i gdzie musisz się schować i uciekać bez żadnego dźwięku. Cała ta akcja i napięcie są bardzo dobrze zbalansowane z dużą dawką zagadek, gdzie musimy rozwiązać wszystko – od typowego problemu skalowego, który wydaje się pochodzić z "Profesora Laytona", po inne bardziej złożone zagadki wymagające wskazówek i informacji zdobytych z notatek.

Bardzo podobał mi się Crisol; Tempo gry jest całkiem dobre, z dobrą równowagą między akcją, napięciem a zagadkami. Fabuła jest naprawdę wartościowa i choć technicznie pokazuje swoje niezależne korzenie, nie popełnia błędu zbyt ambitnej czy nie rozciąga się niepotrzebnie. Opowiada historię, którą chce opowiedzieć, i robi to bardzo dobrze. Ukończenie kampanii zajęło mi około 14 godzin i nie wydawało się ani zbyt krótkie, ani zbyt długie; Naprawdę podobała mi się ta podróż i zakończenie historii.

Podczas mojej rozgrywki napotkałem kilka błędów, które uniemożliwiały mi rozwiązanie zagadki, mimo że moja odpowiedź była poprawna, a w innym momencie kontroler nie przestawał wibrować, dopóki nie uruchomiłem gry, ale ogólnie wydajność gry jest całkiem dobra. Warto też wspomnieć, że choć gra oferuje kilka rodzajów broni, takich jak strzelba, pistolet maszynowy czy karabin snajperski, to w gruncie rzeczy dzięki naszej niezawodnej broni możemy poradzić sobie ze wszystkimi przeciwnikami bez większych problemów. Walki z bossami są dość rzadkie, ale dodają trochę głębi akcji, a jeśli jesteś taki jak ja i musisz grać "w pośpiechu", by ją zrecenzować, są fragmenty, które mogą stać się przewidywalne i powtarzalne.

Crisol: Theater of Idols

Jednak przy tak przystępnej cenie (€17,49), opcjach powtarzalności z różnymi poziomami trudności, kolekcjonerskich przedmiotach i wymagających osiągnięciach (takich jak ukończenie gry w mniej niż trzy godziny), nie mogę nie polecić Crisol. To gra, która na nowo wyobraża sobie historię i folklor Hiszpanii, nieustannie przypominając o tym imiona postaci i informacje wizualne, a także estetykę i projekt dźwięku, ale jeśli chodzi o rozgrywkę, nie ma znaczenia, skąd pochodzisz, bo znajdziesz grę akcji z perspektywy pierwszej osoby, którą warto rozważyć, z inspiracjami, które sprawią, że poczujesz się, jakbyś grał w coś, co lubisz. ale nowe.

Crisol: Theater of Idols dziś startuje na PC, PS5 i Xbox Series X/S, być może w przyszłości pojawi się wersja na Nintendo Switch 2...

08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Ciekawa historia. Fajne mini-gry. Dobra równowaga między akcją, napięciem a zagadkami.
-
Kilka błędów. Trochę przewidywalny. Zasoby są czasem słabo rozdzielone. Sekcje wodne w grze wymagają dopracowania.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości