Polski
Gamereactor
artykuły

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

Najwięksi miłośnicy Gwiezdnych Wojen wybrali dziesięć swoich ulubionych momentów z niesamowitego uniwersum George'a Lucasa...

HQ

Niektóre miłości stają się silniejsze z wiekiem. Odkąd po raz pierwszy zetknąłem się z Gwiezdnymi Wojnami, poświęciłem większość mojej nerdyzmu tej konkretnej galaktyce, która była daleko, daleko. Tak więc wybranie dziesięciu momentów jest mniej więcej tak trudne, jak uszeregowanie dziesięciu najlepszych filmów, filmów lub albumów muzycznych. To lista, która zawiera dużą porcję nostalgii, ale oczywiście i bez zbędnych ceregieli, oto dziesięć moich ulubionych momentów.

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

(10) Atak na Gwiazdę Śmierci - Star Wars IV: Nowa nadzieja

Pod wieloma względami ta sekwencja podsumowuje wiele innych świetnych sekwencji akcji z filmów. Prawda jest taka, że wybrałem między pościgiem śmigaczy na Endorze, bitwą o Hoth, a nawet rozważano "To jest wyścigi podracingowe" (w pewnym stopniu). Byłoby trochę fajniej nie rozwodzić się nad czwartym filmem tak bardzo, jak ta lista, ale w moich oczach jest to najlepszy z filmów, chociaż wiem doskonale, że wielu trzyma Imperium kontratakuje wyżej. W każdym razie, skoordynowany atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci w celu wstrzelenia się w tę dziurę, którą dostaliśmy wiele lat później w Rogue One, jest niesamowicie dobrze zrobiony. Świetne efekty jak na tamte czasy, wielkie napięcie, a nawet widzimy, jak bohaterowie giną, gdy ich statki zostają rozerwane na kawałki. Kiedy do bitwy dołącza sam Vader, coś już dobrego staje się jeszcze lepsze, a oglądanie najfajniejszych statków w filmach w postaci X-wingów i walk myśliwców TIE to czysta przyjemność. Chciałbym tu również zwrócić uwagę na nieco fenomenalną oprawę dźwiękową, w której muzyka Johna Williamsa raz po raz ustępuje miejsca efektom dźwiękowym, które skutecznie uwydatniają każdą klatkę.

To jest reklama:
Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

(09) Bitwa rebeliantów na pokładzie Tantive IV - Gwiezdne wojny IV: Nowa nadzieja

W dzieciństwie odtworzyliśmy z bratem wiele scen z Gwiezdnych Wojen. Zarówno z figurkami, jak i sami odgrywaliśmy sceny. Scena, w której Gwiezdny Niszczyciel w końcu dogania Tantive IV, była jedną z tych, które graliśmy w kółko. Zawsze było coś naprawdę żywego w dźwięku alarmu odbijającym się echem w białych korytarzach, żołnierze ustawiali się w szeregu, szykowali się i celowali w drzwi. Zmartwienie na ich twarzach. A potem eksplozja, która nastąpiła zanim wszyscy szturmowcy weszli do środka. Wywiązuje się szaleńcza bitwa, wszędzie słychać strzały laserowe, a potem wejście i prezentacja Dartha Vadera.

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach
To jest reklama:

(08) Han Solo jest zamrożony - Star Wars V: Imperium kontratakuje

— Wiem... Jest coś fascynującego w opowieści o tym, jak Harrison Ford i reżyser Irvin Kershner wyrzeźbili klasyczną odpowiedź Solo na "Kocham cię" Lei. Od bardziej zwyczajnej odpowiedzi "Ja też cię kocham" w scenariuszu Lawrence'a Kasdana do czegoś, co znacznie lepiej pasuje do postaci. Oprócz fantastycznej kwestii i jej wykonania, scena ta jest również jedną z najmroczniejszych w całej historii. Rezygnacja naszych bohaterów odzwierciedla całą sytuację, a scenografia jest absolutnie, pozytywnie oszałamiająca. Na twarzy niezłomnego Hana Solo pojawia się niejasny niepokój, rezygnacja tych, którzy się nim opiekują, a potem scena wypełnia się dymem i światłem. Niesamowicie piękne.

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

(07) Rozkaz 66 - Gwiezdne Wojny III: Zemsta Sithów

Pomijając nieco śmieszną nazwę złego wielkiego planu Dartha Sidiousa, późniejszy montaż jest równie wspaniały, co ponury. To sceny, w których prawie wszyscy Jedi są bezlitośnie mordowani, kiedy utwór muzyczny Mistrza Williamsa po raz kolejny wzmacnia wszystkie emocje, a scena, w której Yoda upuszcza swoją laskę, gdy wyczuwa, co się zaraz wydarzy, ustępuje miejsca emocjom, które w przeciwnym razie uważam za niezgodne z trylogią prequeli. Małe krótkie sceny, w których wszyscy Jedi umierają, jedna po drugiej, są niesamowicie pięknymi sekwencjami, a przemiana Anakina jest kompletna, gdy wchodzi do pokoju z dziećmi, aby zakończyć ich życie.

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

(06) Powrót Luke'a Skywalkera - Mandalorianin: Sezon 2

Fakt, że Luke nie do końca otrzymał charakteryzację, jakiej oczekiwaliśmy w Ostatnim Jedi, sprawił, że wiele osób było zdenerwowanych. Jak więc jest zapisywany? Cóż, przez fantastyczną scenę w finale drugiego sezonu The Mandalorian. Już wtedy, gdy wylądował X-Wing i dał bezbronnym bohaterom trochę nadziei, my sami zaczęliśmy mieć nadzieję, że może pojawi się jakiś Jedi i rzeczywiście, zielony miecz świetlny ujawnił wtedy, kto to był. Ale tuż przed tym, jak Luke zdjął kaptur, przez nasze głowy przebiegły myśli o tym, jak rozwiążą znacznie młodszego Marka Hamilla? Zastosowana technika deepfake była daleka od doskonałości. Szczerze mówiąc, było to trochę zbyt sztywne i zauważalne, ale w tamtym czasie nie miało to większego znaczenia. To był Luke Skywalker, w kwiecie wieku, a kiedy pojawił się R2-D2 i zwrócił na siebie uwagę Grogusa, poczuliśmy, że to jedna z najlepszych rzeczy, jakie dały nam Gwiezdne Wojny.

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

(05) Darth Vader masakruje Rebeliantów - Rogue One: A Star Wars Story

Wiele późniejszych filmów z serii "Gwiezdne Wojny", szczególnie tych, których akcja rozgrywa się przed tymi, które dostaliśmy jako pierwsze, miało tendencję do opowiadania nam o rzeczach, których nie potrzebujemy. Rogue One zrobił coś z tego, ale miał też wiele niesamowicie zgrabnych sekwencji, a wszystko to zakończyło się ciemnym korytarzem, niektórzy żołnierze krzyczeli "Otwórz ogień!", gdy słychać klasyczny oddech Vadera i zapala się czerwony miecz świetlny. To, co następuje potem, to niesamowicie dobrze wyreżyserowana sekwencja, w której Vader morduje w locie i używa Mocy, aby złapać strzały i odrzucić je z powrotem. Wiemy, jak to działa; plany dotyczące słabości Gwiazdy Śmierci trafiają w dobre ręce i Tantive IV uchodzi z życiem, przynajmniej na jakiś czas. Mimo to siedzimy z otwartymi ustami, kochając każdą brutalną sekundę.

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

(04) "Jestem twoim ojcem" - Gwiezdne Wojny V: Imperium kontratakuje

To nie tylko największy zwrot akcji w całej sadze, ale także kwestia charakteryzująca tzw. efekt "Mandeli", który był wielokrotnie błędnie cytowany, ale przede wszystkim jest to niesamowicie dobra scena. Po odcięciu ręki Luke'owi Skywalkerowi, Vader ma nadzieję przeciągnąć go na ciemną stronę. Następnie James Earls Jones wygłasza klasyczny one-liner, który myślę, że większość ludzi wybrałaby jako najlepszą kwestię w całej sadze Gwiezdnych Wojen. Po tym następuje dziwne przesadzenie i pokaz grymasu ze strony Hamilla, ale nic nie jest w stanie zepsuć tak klasycznego momentu.

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

(03) Pojedynek losów - Gwiezdne wojny I: Mroczne widmo

Wielu z nas krzyczało z zachwytu, gdy Darth Maul odpalił swój obosieczny miecz świetlny, a to, co nastąpiło potem, było najlepszym pojedynkiem w sadze. Jest to oczywiście w dużej mierze zasługa jednego z najlepszych utworów Johna Williamsa, ale jest też niesamowicie dobry ze względu na niesamowitą scenografię. W jednej sekwencji jest wiele wspaniałych momentów, w których zarówno Qui-Gon, jak i Obi-Wan stają twarzą w twarz z fenomenalnie zręcznym Sithem, który wystawia obu Jedi na próbę. Zawsze żałowałem, że Darth Maul tego nie przeżył i nie był niesamowitym czarnym charakterem całej trylogii prequeli, dopóki nie powstał Darth Vader, ale to nie neguje faktu, że sama scena jest absolutnie niesamowita.

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

(02) "Byłeś wybrańcem" - Gwiezdne Wojny III: Zemsta Sithów

Jeśli policzysz, ile razy wszedłem na Youtube i obejrzałem konkretną scenę, ta jest na samej górze. Właściwie wynika to z jednej rzeczy: gry aktorskiej Ewana McGregora. Nie jestem osamotniony w przekonaniu, że gra aktorska w trylogii prequeli jest trochę na wyrost. Często jest sztywny, niektóre kwestie wygłaszane są dziwnie, a powaga chwili czasami rujnuje słaba reżyseria. Ale są absolutne atrakcje i to jest jedna z nich. Ewan jest doskonały jako Kenobi i jest to olśniewający występ, który przyprawia cię o gęsią skórkę, gdy ten monolog wygłaszany jest na Mustafarze: "Byłeś wybrańcem! Mówiono, że zniszczysz Sithów, a nie dołączysz do nich! Przywróć równowagę Mocy, nie zostawiaj jej w ciemności... "

Dziesięć najlepszych momentów w Gwiezdnych Wojnach

NAJLEPSZA SCENA GWIEZDNYCH WOJEN W HISTORII:

(01) Binary Sunset - Gwiezdne Wojny IV: Nowa nadzieja

Jest wiele scen, które są o wiele bardziej niesamowite. Ale nic nie uderza mocniej niż to. Po rozmowie z wujkiem przygnębiony Luke wychodzi z kolacji, wychodzi z domu i kopie piasek z rozczarowania. Poczucie beznadziejności, tego, że nigdy do niczego nie dojdzie i utkniemy w tym samym miejscu, jest wyraźne na twarzy młodego chłopca. Wpatruje się w horyzont, na którym widać podwójny zachód słońca, muzyka Johna Williamsa staje się coraz głośniejsza i jest to fantastyczna scena, doskonała pod każdym względem. Jest to również ostatnia przed rozpoczęciem przygody na dobre. Jak koniec aktu i początek wszystkiego, co ma nadejść.

Za każdym razem, gdy widzę tę scenę, przypominam sobie, dlaczego tak bardzo kocham te filmy. Scena ta jest również jednym z wielu przykładów na to, jak przemyślane były pierwsze trzy filmy pod wieloma względami. Kiedy pozwalano na spokojne sceny, kiedy nie było potrzeby ciągłego pędzenia, ale kiedy można było zobaczyć naszych bohaterów i kiedy mogli zastanowić się nad tym, co się dzieje. Jak powiedziałem, może nie jest to najfajniejsza ani najwspanialsza scena, jaką oferują Gwiezdne Wojny. Ale dla mnie jest najlepszy.

Opowiedz nam w komentarzach o swoich ulubionych scenach z Gwiezdnych Wojen.



Wczytywanie następnej zawartości