Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Exodus
Polecane: Relacja SGF 2026

Exodus Zapowiedź rozgrywki: Przywrócenie emocjonalnemu rdzeniowi sci-fi RPG

Archetype Entertainment ma wielkie ambicje dotyczące rozległego RPG sci-fi, a im więcej go widzimy, tym większe się wydaje.

HQ

Sprawienie, by ludzie troszczyli się o twój świat, twoje postacie, wybory, które podejmują, by wpłynąć na oba te aspekty, to trudna sprawa. Tylko najlepsze mogą sprawić, że zatrzymasz grę, odłożysz kontroler i złożysz ręce na twarzy, zmuszając cię do podjęcia decyzji, która wydaje się niemożliwa. Na szczęście dla Exodus osoby pracujące nad grą mają dekady doświadczenia w podejmowaniu podobnych decyzji, w jednych z najlepszych RPG-ów, jakie widzieliśmy. Ambicja gry jest prosta, przynajmniej z tego, co usłyszeliśmy podczas prezentacji prowadzonej przez reżysera Chrisa Kinga. To przenieść nas do czasów, gdy emocjonalny wpływ był podstawą każdego elementu RPG. Mówię prosto, bo można to podsumować jednym zdaniem, ale ten cel będzie trudny do zrealizowania, tak jak kiedyś.

Jeszcze nie wiadomo, czy Exodus osiągnie swoje cele, bo nie będziemy tego wiedzieć na pewno aż do przyszłego roku, kiedy gra się ukaże, a na pewno nie mogliśmy tego rozgryźć na podstawie 20-minutowego dema rozgrywki z narracją Kinga. Demo było bez ingercji, więc wszelkie przemyślenia na temat klimatu rozgrywki czy satysfakcjonującego korzystania z drążków będą musiały poczekać na inny dzień. To było bardziej szczegółowe wprowadzenie do gry, podczas gdy wcześniej większość zapowiedzi Exodus ' skupiała się wyłącznie na lore świata, w którym będziemy się poruszać.

HQ

Jak być może już wiesz, w Exodus gramy jako Jun Aslan, postać, która może być męska lub żeńska, w zależności od preferencji. W oficjalnych materiałach prawie nic nie widzieliśmy o kobiecej Jun, co jest co najmniej interesujące. Nie wiadomo, na ile można dostosować postać gracza, czy jest podobna do komandora Sheparda pod tym względem, czy nie. Jako syn/córka słynnego odkrywcy, Jun od urodzenia ponosi odpowiedzialność, a ten ciężar staje się jeszcze większy, gdy zostają zadaniem poprowadzenia niezliczonego zespołu przez galaktykę, by uratować swoją rodzinną planetę Lidon przed gniciem, które mogłoby pochłonąć technologię czyniącą planetę zdatną do zamieszkania. Ładne, jasne stawki, które dają nam kotwicę w fabule, coś, do czego zawsze możemy wracać myślami przy podejmowaniu decyzji.

To jest reklama:

Decyzje przybierają różne kształty i rozmiary w Exodus. W dużej mierze wydają się być ukształtowane wokół wersji systemu Paragon/Renegat lub Jasna Strona/Ciemna Strona. Zagrasz albo jako paladyn dobroczyńca, albo jako łotrzyk Nieśmiertelny. Te terminy pozostawiają trochę więcej miejsca na interpretację niż wspomniane systemy i mamy nadzieję, że nie sprowadzają się one tylko do decyzji dobrych i złych. Są też decyzje, które wpłyną na twoje relacje z towarzyszami, bo w lewym górnym rogu ekranu pojawił się system zatwierdzania po tym, jak Jun zdecydował się nie wysadzać grupę potencjalnie złych naukowców przez śluzę powietrzną. To podobne do tego, co widzisz, gdy postać akceptuje lub nie akceptuje twojego wyboru w Baldur's Gate III, na przykład. Znów, trudno na pierwszy rzut oka powiedzieć, jak złożone są te systemy, ale są obecne, dodając dodatkową warstwę immersji i emocjonalnego przywiązania do członków drużyny, których poznasz i być może zaczniesz romansować w trakcie gry. Warto jednak zauważyć, że nie można romansować z świadomym ośmiornicim towarzyszem Salt. Po co się w ogóle starać?

ExodusExodusExodus

Podobnie jak w Mass Effect, będziemy zbliżać się do naszych towarzyszy, niezależnie od tego, czy podczas naszych rozgrywek w Exodus się z nimi zbliżamy, czy nie. Towarzysze są różnorodni, a to wyjątkowy szczegół, że nie wszyscy są dostępni, by pomóc ci w walce tylko dlatego, że dołączają do fabuły gry. Twój przebudzony wilczy towarzysz Houston i postać Matthew McConaugheya, C.C. Orlev, na przykład, nie wyglądają na tych, którzy będą rozdawać coś poza słowami mądrości i okazjonalnymi ulepszeniami tu i ówdzie. Co powiem o ludzkich towarzyszach, przynajmniej, to że wielu z nich balansuje na granicy tego niesamowitego, przesadnie realistycznego klimatu, jaki dziś pojawiają się w grach AAA, które chcą sprawić, by ich ludzie wyglądali bardziej ludzko niż kiedykolwiek. W Exodus są naprawdę imponujące wizualizacje, zwłaszcza jeśli chodzi o modelowanie. Animacje ust w dialogach są bardzo mocne, ale obawiam się, że niektóre projekty przechodzą w stronę niesamowitego w dżeniu realizmu.

Pod względem rozgrywki trudno było zidentyfikować rdzeń pętli Exodus. Podczas dema nie było jasno powiedziane, ile czasu spędzimy na naszym statku, w centralnym świecie Persepolis (bardzo podobnym do Cytadeli tej gry) i jak często będziemy walczyć z wrogami. Ale mieliśmy okazję zobaczyć wszystkie te elementy osobno, a walka wydaje się szczególnie istotną poprawą względem poprzednich RPG-ów science fiction. Jest tu świetny i mile widziany nacisk na skradanie, pozwalając nam robić więcej niż tylko przełączać się między strzelbami, karabinami i pistoletami, gdy kosimy różnych obcych. Liczę na pełny build do walki wręcz na premierę, bo Archetype wspomniał, że jest mnóstwo opcji buildów w drzewkach umiejętności. Towarzysze dają o sobie znać podczas walki, a my możemy im wydawać rozkazy użycia określonych umiejętności na przeciwnikach. To może ogłuszyć ich na krótko, zadać duże obrażenia rozpryskowe lub dać inne korzyści w walce. Może się to uznać za element wspierający RPG tego typu, ale walka Exodus ' wygląda na tyle zabawnie i efektownie, by utrzymać zainteresowanie między filmowymi scenami.

To jest reklama:
ExodusExodusExodus

Mapy to nie tylko korytarze prowadzące do różnych segmentów strzelaniny – możemy używać naszych specjalnych mocy Podróżnika do budowy mostów i tworzenia skrzyń do wspinaczki, a później w fabule ulepszymy rękawicę, która da nam jeszcze więcej opcji poruszania się. Mam nadzieję, że oznacza to nie tylko mnóstwo sekretów do odkrycia na planetach, ale także powód, by odwiedzać miejsca po zakończeniu głównej kampanii.

Wiele Exodus wygląda jak ulepszony Mass Effect, z większością przyjaznych obcych zastąpionych przez przebudzone zwierzęta. Sprawiło, że chciałem jeszcze raz przejrzeć oryginalną trylogię, po prostu ją oglądając, ale jeśli jest coś, co naprawdę odróżnia ją od inspiracji, to mechanika dylatacji czasu. To nie jest stały, dynamiczny element rozgrywki, ale w kluczowych momentach fabuły będziemy zmuszeni wybrać, ile czasu stracimy i z kim go spędzimy. Jak pokazuje wersja dalekiej przyszłości Exodus ', że czas działa inaczej w różnych obszarach kosmosu, kilka godzin spędzonych na jednej planecie może oznaczać lata, a nawet dekady gdzie indziej. Może niektórych rozczarować, że Exodus nie woli, by to było stałym powodem do niepokoju, ale decyzja, by dylatacja czasu koncentrowała się na kilku kluczowych momentach, wydaje się mieć znacznie większy wpływ, gdy się pojawi, i może mieć realne konsekwencje dla was, twoich towarzyszy, i świat.

HQ

Im więcej widzę Exodus, tym bardziej ekscytują mnie jego ambitne ambicje, ale też martwię się, czy może im sprostać. Nie wystarczy, że Exodus jest po prostu powrotem do RPG science fiction przypominającego Mass Effect, bo teraz inni konkurenci wchodzą w ten obszar. Nie wystarczy, by mieć porządną walkę, jeśli fabuła jest nijaka, jak udowodnił Dragon Age: The Veilguard. Chris King powiedział, że Exodus to projekt, na który czekał ponad dekadę, i zdecydowanie czuć, że spoczywa na nim taki ciężar. Nie powinno to zależeć od jednej gry, by wspierać przyszłość gatunku, ale przy Exodus wydaje się, że bardzo może tak być.

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości