GOTY 2025: Najlepsza bijatyka Gamereactor
Z pewnością nie był to najlepszy rok dla gatunku, ale tu i ówdzie pojawiły się jakieś zwycięskie lata.
Bijatyki to jedno z najbardziej powszechnie uwielbianych doświadczeń, które możesz dzielić z przyjacielem na kanapie. Bicie się nawzajem bez ryzyka urazu głowy (chyba że sytuacja przesadza), bijatyki od dekad dają nam wielkie wzloty i upadki i nie mają oznak zatrzymania. W tym roku może nie było tylu hitów co w poprzednich latach, ale wciąż mamy kilku mistrzów na 2025 rok, a są nimi następujący:
5. Absolum
Może nie będziesz tłukł przyjaciela w akcji bijatyce Dotemu, lecz walczyłeś u jego boku. To nie jest tradycyjna bijatyka 2D czy 3D pod tym względem, ale Absolum jest tak dobre (a walka w tym roku była tak sucha), że nie możemy uniknąć wpisania go na naszą listę. Kombinacje, które możesz wykonać, są zabawne i różnorodne, styl wizualny jest wyjątkowo piękny, a sama gra to po prostu frajda, zwłaszcza w trybie kooperacji, gdzie czujesz się, jakbyś znów był przy automatach do gier, gotowy uciec z przyjacielem i błagać rodziców o jeszcze jedną monetę.
4. Capcom Fighting Collection 2
Choć trochę oszustwo jest umieszczać kolekcję starych gier na naszej liście na szczycie, The Game Awards też to zrobiło, więc unikamy winy, zrzucając ją na drogiego starego Geoffa. Mimo to Capcom Fighting Collection 2 to naprawdę świetna mieszanka klasycznych bijatyk z końca lat 90. i początku 2000., przerobionych na współczesne grono odbiorców. Większości z nich nie próbowałem wtedy, gdy wydawały się po raz pierwszy, bo byłem za młody na kontroler, ale możliwość wypróbowania ich teraz to prawdziwa frajda. Szkoda, że Mortal Kombat nie mógł oddać swoim starym grom tych samych honorów.
3. Łowca x Łowca: Nen x Uderzenie
Może dlatego, że rok temu w końcu zabrałem się za obejrzenie Hunter x Hunter, ale byłem bardzo podekscytowany, widząc, że to popularne anime zyskuje nowe życie dzięki bijatyce wydanej w tym roku. Skład jest dość skromny, a kod sieciowy nie jest najlepszy, jeśli szukasz tylko walk online, ale jeśli zbierzesz znajomych, czeka cię szybka i zabawna walka, w której Gon, Killua, mój koza Leorio i inni rywalizują z najgroźniejszymi przeciwnikami i między sobą.
2. Fatal Fury: Miasto Wilków
Może nie ma dziś takiej obecności jak Street Fighter, Mortal Kombat czy Tekken, ale Fatal Fury: City of the Wolves to niesamowity powrót do tej wcześniej nieobecnej serii. Stylowa oprawa wizualna, dynamiczna i zwarta rozgrywka oraz satysfakcjonująca zawartość dla jednego gracza utrzymywały nas zaangażowanych przez cały czas gry. Dodatkowe postacie mogły być trochę loteria, ale wydaje się, że SNK naprawdę trafiło w dziesiątkę z najnowszym Fatal Fury. Miejmy nadzieję, że nie będziemy musieli czekać kolejnych ponad 20 lat na kolejny wpis.
1. 2XKO
Może to trochę śmiałe, by umieszczać grę w early access na szczycie jednej z naszych list, ale Riot Games zrobiło niemożliwe z 2XKO: sprawiło, że polubiłem grę z serii League of Legends. 2XKO to fenomenalny tag fighter, który jest równie szybki do nauki, co pokazuje, ile godzin musisz przejść, zanim zostaniesz mistrzem. Nie owija, a jednak jest tak niesamowicie angażująca, że można być obijanym raz za razem w lobby rankingowych i ciągle wracać po kolejne. Skład jest bardzo mały, ale przy postaciach, które wydają się tak różne od siebie, nie można winić Riot, że nie wybuchli na początku z 30+ postaciami. Z czasem liczba grywalnych postaci będzie się rozwijać i wydaje się, że rok 2026 będzie walką między 2XKO a Marvel's Tokon: Fighting Souls o pierwsze miejsce na liście.




