Gra wieloosobowa The Last of Us została anulowana
Naughty Dog chce nadal tworzyć gry dla jednego gracza, a nie poświęcać większość deweloperów na wspieranie gry na żywo.
Ledwo usłyszeliśmy coś z The Last of Multiplayer, The Last of Us Factions, The Last of Us Online czy jakkolwiek chcesz to nazwać po tym, jak zostało oficjalnie zaprezentowane w czerwcu 2022 roku. Na samym początku tego roku pojawiło się trochę więcej grafik koncepcyjnych, ale to nie powstrzymało wielu bardzo wiarygodnych plotek o tym, że projekt ma kłopoty i nadal się rozwija. Jeden z reżyserów gry dał fanom nadzieję, że gra wciąż żyje. Okazało się, że trochę naciągał prawdę.
Naughty Dog potwierdza, że The Last of Us Online zostało anulowane i przyznaje, że jednym z powodów tego stanu rzeczy są przemyślenia, którymi Bungie podzieliło się po obejrzeniu projektu i ich planach na przyszłość. Mówię o tej ostatniej części, ponieważ powiedziano nam, że oficjalnym powodem anulowania projektu jest to:
"Przechodząc do pełnej produkcji, zdaliśmy sobie sprawę z ogromnego zakresu naszych ambicji. Aby wydać i wesprzeć The Last of Us Online, musielibyśmy przeznaczyć wszystkie zasoby naszego studia na wspieranie zawartości popremierowej przez wiele lat, co poważnie wpłynęłoby na rozwój przyszłych gier dla jednego gracza. Mieliśmy więc przed sobą dwie ścieżki: stać się studiem zajmującym się wyłącznie grami na żywo lub nadal skupiać się na grach narracyjnych dla jednego gracza, które zdefiniowały dziedzictwo Naughty Dog."
Hodowla w zasadzie nie chciała przeznaczyć większości deweloperów na wsparcie tej gry na żywo (zwłaszcza po tym, jak PlayStation Studios drastycznie zmniejszyło swoją inicjatywę gier na żywo), ponieważ w oczywisty sposób doprowadziłoby to do tego, że przestaliby tworzyć światowej klasy gry dla jednego gracza, za które ich kochamy.
Nie chodzi o to, że ten projekt dla wielu graczy poszedł na marne. Powiedziano mi, że produkcja tego projektu pozwoliła Naughty Dog wprowadzić kilka ulepszeń do silnika, planowania produkcji, wymyślić fajną mechanikę rozgrywki i wiele więcej, które przyniosą korzyści kilku grom dla jednego gracza, nad którymi studio obecnie pracuje. Mimo to jestem zdecydowanie rozczarowany, że nie zobaczymy półotwartego świata The Last of Us Factions. A ty?



