Polski
Gamereactor
recenzje
Hitman 3

Hitman 3

IO Interactive kończy trylogię World of Assassination z przytupem.

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy

Dziwnie o tym pisać, ale już jutro zadebiutuje jedna z najbardziej oczekiwanych gier roku. Główna gwiazda stycznia to ostatnia odsłona tzw. trylogii World of Assassination, czyli Hitman 3. Spędziłem z nią sporo czasu i powiem bez ogródek, że ten, podobnie jak większość strzałów Agenta 47, trafia w dziesiątkę.

Nie wchodząc zbytnio w spoilery, Hitman 3 stawia naszego protagonistę przeciwko samej agencji, dla której pracował. W tym scenariuszu opatrzność jest zła, a do naszych obowiązków należy rozwalenie jej od środka. Nie trzeba dodawać, że skoro polujemy na swoich pracodawców, najlepszych zabójców świata, nasze misje muszą być bardziej precyzyjne i wymagające niż kiedykolwiek wcześniej. Nie obejdzie się bez ofiar - po obu stronach wojny cieni.

Hitman 3Hitman 3

Kilka tygodni temu, kiedy pisałem zapowiedź gry, stwierdziłem, że "Hitman 3 czerpie inspiracje ze swoich poprzedniczek i udoskonala ich systemy, oferując najbardziej wyrafinowane do tej pory doświadczenie" i nadal zdania nie zmieniłem. Jeśli spodziewacie się zupełnie nowego Hitmana, to nie będzie to, ale w zamian IO Interactive zaoferuje wam prawdopodobnie najlepszą odsłonę serii w historii - od pierwszej minuty aż do napisów końcowych.

Segmenty skradania, do których jesteśmy przyzwyczajeni, są tutaj lepsze niż kiedykolwiek, niezależnie od lokacji i celu. Dotyczy to również starć. Oczywiście w Hitmanie chodzi o to, by ich unikać, ale mechanika zabójstw w recenzowanej odsłonie jest tak głęboka, że autentycznie budzi podziw. Zgniatałem ludzi w wyciskarkach do winogron, wysadzałem w powietrze cele wybuchającymi piłeczkami golfowymi, a nawet żywcem chowałem wrogów w grobach. Świat Hitmana 3 po prostu stoi przed graczem otworem.

Skoro mowa o świecie, niezależnie od tego, czy wybieramy się do Berlina, Dartmoor, Dubaju, Chongqing, Mendozy, czy wracamy do domu w Karpaty - każda lokacja zapewnia nowe środowisko do zabawy. Niektóre są bardziej zróżnicowane i obszerniejsze niż inne, ale żaden poziom nie wydaje się podobny w wyglądzie i projekcie, co sprawia, że gra jest stale pełna tajemnic. Po spędzeniu kilkunastu godzin w każdej okolicy stwierdzam, że Mendoza z rozległymi polami winorośli zdecydowanie pozostaje moją ulubioną. Zapewnia nad wyraz wiele wyjątkowych okazji do ukończenia kontraktów, a jej rozległość oznacza, że zawsze ma coś nowego do zaoferowania.

Hitman 3

Ogólnie rzecz biorąc, eksploracja to ogromna część tego, co czyni Hitmana 3 tak wspaniałą produkcją. Jak wspomniałem w zapowiedzi, można zdecydować się na rozgrywkę w stylu Rambo, strzelając do wszystkiego, co się rusza. Ale gra nabiera rumieńców dopiero wtedy, gdy wczujemy się w rolę. Weźmy na przykład Dartmoor. Jedną z najbardziej intrygujących historii w grze poznamy tylko jeśli przebierzemy się za prywatnego detektywa, aby rozwiązać sprawę morderstwa. W tej pozycji będziemy mieć prawie nieograniczoną swobodę na całej mapie, co otworzy nam zupełnie nowe możliwości; tak odmienne od tego, co znamy, że prawdopodobnie zapomnimy, w jaką grę gramy.

Wspaniałe jest to, że na każdą lokację składa się mnóstwo mini-fabuł do odkrycia, a każda z nich wymaga przechodzenia poziomu raz po raz, by poznać go w pełnym zakresie. Choć główny cel pozostaje taki sam, ważny jest sposób, w jaki go ukończymy. Niezależnie od tego, czy zwiększymy poziom trudności, spróbujemy przemycić sprzęt, by spróbować czegoś nowego, wybierzemy inną ścieżkę, postanowimy pobić swój rekord czasowy - zawsze znajdzie się coś, co nas zaangażuje na kolejne godziny.

Taka grywalność musiała jednak odbyć się kosztem trwania głównej kampanii. Sześć poziomów zapewnia około pięciu godzin rozgrywki na jedno przejście. Całość tworzy prawdziwą piaskownicę i zachęca do badania nowych opcji, ale nie spodziewajcie się fabuły rozpisanej na kilkanaście godzin.

Hitman 3Hitman 3

Mając to na uwadze, Hitman 3 łączy dwie poprzednie części w łatwo dostępnym pakiecie, zapewniającym pełne doświadczenie trylogii World of Assassination na dowolnej platformie (również na Nintendo Switch). Muszę jednak przyznać, że gra ma problemy z wydajnością. Żaden z nich nie jest jakoś szczególnie niepokojący, ale regularnie zdarza jej się chrupnąć - chociaż nigdy nie musiałem restartować programu, bo zawsze wznawiał się po około dwudziestu sekundach od zawieszenia.

Wiemy, że Hitman 3 oznacza koniec trylogii World of Assassination i że IO Interactive pracuje obecnie nad projektem 007, co oznacza, że Agent 47 na jakiś czas pójdzie w odstawkę. Zakończenie Hitmana 3 pozostaje jednak otwarte, więc mam nadzieję, że doczekamy się jeszcze godnej kontynuacji. Szkoda byłoby zmarnować taki potencjał po latach odkrywania i budowania marki, zwłaszcza że Hitman 3 to najlepsza gra z serii, w jaką kiedykolwiek grałem.

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy
Hitman 3Hitman 3Hitman 3
09 Gamereactor Polska
9 / 10
+
Angażująca, stresująca rozgrywka; scenariusz i lokacje nie nudzą nawet przez chwilę; sandboksowy projekt daje tak wiele możliwości, że trudno je wszystkie zliczyć.
-
Całość nie odbiega zbytnio od tego, do czego przyzwyczaiły nas poprzednie gry z serii; problemy z optymalizacją.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Hitman 3Score

Hitman 3

RECENZJA. Przez Ben Lyons

IO Interactive kończy trylogię World of Assassination z przytupem.



Wczytywanie następnej zawartości


Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.