Kerry Condon uważa, że kontynuacja F1 "może trochę poczekać"
Aktorka przedstawia powody, dla których możemy musieć poczekać na kolejny film.
Choć nie stał się jednym z nielicznych hollywoodzkich gigantów kasowych, film F1 okazał się całkiem dużym sukcesem, zarówno komercyjnym, jak i krytycznym. Mimo to nie minęło dużo czasu, zanim obiecano kontynuację, ale jest pewne zastrzeżenie – nie wiadomo, kiedy film może się ukazać.
Mówiąc więcej na ten temat, aktorka Kerry Condon, która w filmie gra Kate McKennę, wspomniała o planach produkcyjnych sequela F1 podczas występu na imprezie Pressure. W rozmowie ze ScreenRantem Condon poinformował fanów, że możemy czekać sporo czasu na pojawienie się F1 kontynuacji.
"Tak, słyszałem o tym i wszyscy uwielbiają scenariusz, ale chyba będzie to wtedy, gdy Joe, nasz reżyser, będzie dostępny, a potem musimy iść zgodnie z F1 harmonogramem. Może to trochę poczekać, ale myślę, że to w porządku."
Wielkim pytaniem dotyczącym realizacji F1 kontynuacji jest to, jak będzie ona kręcić się wokół głównych gwiazd, ponieważ Brad Pitt był, szczerze mówiąc, zbyt stary, by być kierowcą F1 w oryginalnym filmie, a obecnie ma 62 lata i nie jest coraz młodszy. Czy więc Damson Idris przejmie stery, czy film wprowadzi nową gwiazdę? Co chciałbyś zobaczyć?





