Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Lego Batman: Legacy of the Dark Knight

Lego Batman: Legacy of the Dark Knight

Fani od lat domagają się nowej przygody Batmana w stylu serii Arkham. Teraz w końcu go mamy – nie zniechęcaj się grafiką w stylu Lego, bo to jest symulator Batmana na najwyższym poziomie...

HQ

Często, gdy gry są zapowiadane, od razu brzmią absolutnie genialnie, opierając się na kuszącym teaserze i krótkich szczegółach podkreślających kluczowe punkty. Jednak prędzej czy później hype nieco opada, gdy deweloperzy ujawniają rzeczy, którymi społeczność zwykle nie ekscytuje.

W przypadku Lego Batman: Legacy of the Dark Knight jednak nie było takiego rozczarowania; zamiast tego, jakoś magicznie podkręciło hype od ogłoszenia aż do momentu, gdy w końcu miałem okazję cieszyć się tą przygodą. TT Games szybko ujawnia coraz więcej ekscytujących funkcji i udało im się oczarować wszystkich – czy to fanów Lego, fanów filmów o Batmanie, tych, którzy dopiero czytają komiksy, czy tych, którzy wciąż marzą o trylogii Arkham.

Lego Batman: Legacy of the Dark Knight
Pod względem rozgrywki Lego Batman: Legacy of the Dark Knight jest znacznie bliższe serii Arkham, niż mogłoby się wydawać.

Krótko mówiąc, gra jest pełna treści, ale jak każda inna przygoda, zaczyna się od jednego kroku, w którym śledzimy młodego Bruce'a Wayne'a od ukochanego jedynaka, przez zostanie sierotą po zamordowaniu rodziców, aż po szkolenie do walki z najgorszymi złoczyńcami Gotham i zostania Batmanem. To oczywiście nic nowego, a szczerze mówiąc, mam dość historii pochodzenia, ale tutaj służy to jako swego rodzaju interaktywne wprowadzenie, a jednocześnie daje przedsmak jednego z powracających, nieco bardziej unikalnych elementów Lego Batman: Legacy of the Dark Knight.

To jest reklama:

To dzika mieszanka inspiracji z różnych źródeł i nie próbuje podążać za chronologią. Początek jest inspirowany ukochaną trylogią Batmana Nolana (i zawiera sporo Ra's al Ghula), ale znajdujemy też elementy z filmów Tima Burtona, a w Gotham wyraźnie czerpiemy inspirację z serialu Pingwin, zanim pojawi się coś, co fani Batmana pokochają. A pośród tego wszystkiego wciąż odblokowujemy kostiumy, gadżety i postacie z każdego zakątka uniwersum Batmana, gdzie nawet ja, który uważam się za entuzjastę Batmana, nie mogę szczerze powiedzieć, że rozpoznaję wszystko.

Lego Batman: Legacy of the Dark Knight
Talia al Ghul to pierwsza dodatkowa grywalna postać, na którą natrafisz.

Jakby tego było mało, gra jest hojnie usiana innymi odniesieniami, które tak naprawdę nie mają nic wspólnego z Batmanem – nie zdradzę nikomu zabawy, ale szczególnie podobał mi się bardzo sprytny ukłon w stronę American Psycho. Naturalnie, takie rzeczy całkowicie umykają dzieciom, które przecież są główną publicznością Lego Batman: Legacy of the Dark Knight.

Zanim więc się zacznę przejmować i opowiadać o wszystkich sytuacjach, gdy siedziałem i wskazywałem palcem na telewizor jak Leonardo DiCaprio w tym nieustannie popularnym memie, pozwólcie, że od razu wyjaśnię, że Lego Batman: Legacy of the Dark Knight jest zdecydowanie skierowany do młodszych graczy. Standardowy poziom trudności jest najniższy (z trzech), a ja wybrałem środkową i też bardzo się starałem. Poza kilkoma potknięciami i tym podobnymi, nie zginąłem ani razu w walce. Na pewno nie mówię, że jestem graczem z najwyższej półki, ale raczej że Lego Batman: Legacy of the Dark Knight to bardzo łatwa gra – do tego stopnia, że naprawdę polecam grać, mając przeciętne umiejętności, granie na najwyższym poziomie trudności. Jest bardziej zabawna i nadal dość łatwa. Ale to nie znaczy, że brakuje wyzwań; Do tego dojdę.

To jest reklama:
Lego Batman: Legacy of the Dark KnightLego Batman: Legacy of the Dark Knight
Zawiera kultowe sceny z różnych filmów o Batmanie na przestrzeni lat – w tym z najnowszego.

Dla każdego, kto grał wcześniej w gry Lego od TT Games, wiele z nich naturalnie będzie znajome. Rozgrywka jest taka sama, głównie polega na rozbijaniu wszystkiego przyciskiem X i skakaniu przyciskiem A. Potem 'studs' (waluta w grze) przelatują po ekranie, bo niemal wszystko można roztrzaskać na kawałki. Jeśli zbierzesz wystarczająco dużo studów w krótkim czasie, otrzymujesz mnożniki, które dodatkowo wzmacniają twoje pieniądze. Dla mnie przynajmniej stało się to swego rodzaju grą w grze, co sprawia, że zbieranie studów jest przyjemniejsze i sprawia, że spędzam niepotrzebnie dużo czasu na utrzymywanie aktywnych mnożników, zanim zdobędziesz cenne przedmioty, takie jak niebieskie czy fioletowe ćwieki, dla maksymalnych efektów.

Poza tym, że jedna noga jest mocno osadzona w klasycznych światach Lego od TT Games, druga jest równie mocno zakorzeniona w uniwersum Arkham. Pod wieloma względami to naprawdę przypomina grę Arkham przerobioną na Lego. Walka działa podobnie, możesz stawić czoła hordam wrogów, skacząc między nimi, wykonując kontrataki, unikając ataków pocisków i wykonując efektowne ruchy. Jedynym minusem, jaki przychodzi mi do głowy, jest to, że ta druga nie odgrywa większej roli. Wykonywanie serii kombinacji, by napełnić wskaźnik koncentracji i ostatecznie móc atakować mocniej, to na papierze dobry pomysł, ale jak wspomniano, przeciwnicy są tak łatwi, że nie warto się o to starać. Często nawet nie używam ataków, gdy mam okazję.

Lego Batman: Legacy of the Dark Knight
Jestem pewien, że rozpoznasz formułę Arkham?

Poza tym to naprawdę przyjemny system, a tutaj znajdziemy nawet funkcje takie jak możliwość podkradania się do wrogów i huśtania się w górę i w dół na haku wspinaczkowym, dzięki czemu naciśnięciem RB można eliminować niczego niepodejrzewających przeciwników z góry. Możesz też podejść do przeciwników od tyłu lub ściągnąć ich z krawędzi, jeśli podejdziesz od dołu. Na dodatek dość zróżnicowane walki z bossami – mamy naprawdę przyjemną pętlę rozgrywki.

Lego Batman: Legacy of the Dark Knight jest najlepsze, jeśli masz z kim grać. Oczywiście możesz przejść wszystko sam, ale są sytuacje, gdy musisz grać w kooperacji sam ze sobą – na przykład zabierając jedną postać do jednej lokacji, przełączając się na inną i udając się w inne miejsce i tak dalej. To nie problem, ale te momenty trochę zwalniają tempo, a jeśli jest was dwóch, ekran jest podzielony i możecie sobie pomagać w najlepszy możliwy sposób.

Lego Batman: Legacy of the Dark KnightLego Batman: Legacy of the Dark Knight
Wciąż od czasu do czasu trzeba budować z Lego, a poziomy zawierają mnóstwo lekkich elementów.

Świat jest rozległy i otwarty, a jednak podzielony na sekcje. Ty i każdy partner z praktyki musicie pozostać w tym samym miejscu. Te obszary są jednak imponująco rozległe, a jak wspomniałem wyżej, wyzwania wykraczają poza walkę. TT Games wzięło przykład z Nintendo i dodało ogromną gamę kolekcjonerskich przedmiotów, z których wiele jest znanych z tego, że trudno dostępne. Ale często warto się postarać, bo kompletny zestaw posągów, kart do gry, drzew bonsai czy czegokolwiek innego da dodatkowe bonusy, czasem w postaci gadżetów (by poddać Batcave, jeśli lubisz takie rzeczy), a czasem w formie jednej z kilku walut.

Są też całkiem dobre możliwości personalizacji Batmana (i jego pomocników) według własnych upodobań, korzystając z warsztatu i systemu punktów doświadczenia do podnoszenia poziomów przedmiotów i postaci. Nadaje to trochę klimatu Metroidvanie, bo nagle możesz uzyskać dostęp do rzeczy, o których wiedziałeś, że tam są, ale nie wiedziałeś, jak do nich dotrzeć. Krok po kroku odblokowujesz coraz więcej świata gry i oczywiście możesz wracać, by dalej szukać nowych rzeczy. Jest też stały system podróży i zawsze jest krystalicznie jasne, gdzie musisz się udać dalej. Dodatkowo masz dostęp do klasycznych pojazdów Batmana, więc poruszanie się jest szybkie i łatwe.

Lego Batman: Legacy of the Dark KnightLego Batman: Legacy of the Dark Knight
Batmobil prowadzi się zaskakująco dobrze, z dużą przyczepnością.

Poza samym Batmanem, podczas przygody możesz wcielić się tylko w kilka innych postaci. Jeśli grasz w dwóch graczach, drugi gracz będzie musiał często się zmieniać, ponieważ kilka sekcji jest przeznaczonych dla Batmana i jednej innej postaci, która ma wtedy potrzebne umiejętności. Czyni ją to dość unikalną grą w serii Lego od TT Games, ponieważ te tytuły bywają znane z posiadania ponad 100 grywalnych postaci. Osobiście nie widzę w tym żadnej wady; Zamiast tego zapewnia bardziej spójną narrację i wyraźniej zdefiniowane doświadczenie rozgrywki.

Zanim ujawnię swoją ocenę, chciałbym skorzystać z okazji, by skomentować grafikę i dźwięk. Są one w rzeczywistości absolutnie najwyższej klasy. Podczas okresu recenzji prawie nie natknąłem się na żaden błąd, mimo że patch z pierwszego dnia nie został jeszcze wydany w chwili pisania. Działa pięknie płynnie, efekty są starannie dopracowane, a animacje na najwyższym poziomie. Wspiąć się wysoko i po prostu rzucić się w dół, by szybować z Batmanem nad Gotham z wspaniałym widokiem, jest w tej grze Lego równie fajne, jak wtedy, gdy Batman: Arkham City ukazała się w 2011 roku. Chciałbym też wyróżnić ścieżkę dźwiękową Simona Withenshawa, która jest naprawdę dobrze napisana i znacznie mroczniejsza oraz bardziej groźna niż to, do czego byliśmy przyzwyczajeni w serii Lego. To naprawdę łączy całą oprawę i sprawia, że gra przypomina nieco nieprawdopodobny symulator Batmana.

Lego Batman: Legacy of the Dark KnightLego Batman: Legacy of the Dark Knight
Jeśli grasz z kimś innym, ekran dzieli się na dwie części, a przygoda staje się jeszcze lepsza.

Więc... Ocena? Było kilka momentów podczas przygody, kiedy zastanawiałem się, czy nie powinienem przyznać naszej absolutnie najwyższej oceny (czego nie zrobiłem od 2021 roku). Ostatecznie nieco zbyt łatwy poziom trudności i nieco niedopracowany system kombinacji w walkach sprawiły, że nie mogłem tego do końca uzasadnić – ale mimo to to zdecydowanie najlepsza gra z Lego, w jaką miałem zaszczyt grać. Jest tu tak wiele do odkrycia i odblokowania, a wsparcie kooperacji jest tak znakomite, że gorąco polecam ją każdemu.

09 Gamereactor Polska
9 / 10
+
Godny następca serii Arkham, łączy w sobie bogactwo legend o Batmanie, ogromną ilość zawartości, solidną rozgrywkę, dobrze zaprojektowane misje, humor dla dzieci i dorosłych, idealną kooperację i oszałamiającą grafikę
-
Zbyt prosty, niedopracowany system kombinacji
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Lego Batman: Legacy of the Dark Knight Score

Lego Batman: Legacy of the Dark Knight

RECENZJA. Przez Jonas Mäki

Fani od lat domagają się nowej przygody Batmana w stylu serii Arkham. Teraz w końcu go mamy – nie zniechęcaj się grafiką w stylu Lego, bo to jest symulator Batmana na najwyższym poziomie...



Wczytywanie następnej zawartości