Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Life is Strange: Reunion

Life is Strange: Reunion Zapowiedź: Bardzo znajome, ale i tak mile widziane powrót

Max Caulfield i Chloe Price spotykają się ponownie w tym, co opisuje się jako ostatni rozdział ich sagi z serii Life is Strange.

HQ

I tak oto jesteśmy, koniec drogi. Po latach coraz bardziej poznawania Maxa Caulfielda i Chloe Price, nadszedł czas, by zakończyć historię tej charyzmatycznej pary w tym, co określa się jako koniec ich sagi w serii Life is Strange od Square Enix. Life is Strange: Reunion, mimo że ogłoszono ją zaledwie kilka tygodni temu, ma się pojawić pod koniec marca, a wraz ze zbliżającym się tym dniem, miałem luksus zagrać w grę i grać nieco poniżej dwóch godzin. Za chwilę przejdę do szczegółów, ale pozwólcie, że zacznę od tego, że choć Reunion z Double Exposure z 2024 roku ma wiele podobieństw, to jednak jest to wartościowa ewolucja, która będzie angażować fanów przez cały czas.

W każdym razie, porozmawiajmy o tej niebieskowłosej słonii w pokoju: Chloe Price. Jedna z najsłynniejszych i najbardziej uwielbianych postaci z gier wideo z lat 2010. powróciła i choć z zewnątrz może się to wydawać kompletnym nonsensem, charakter powrotu w Reunion działa całkiem dobrze. W zasadzie, po wydarzeniach z Double Exposure i roli Max w łączeniu dwóch rozbitych linii czasowych, odwrócona również uszyła w całość linię czasu, w której Chloe przeżyła wydarzenia z Arcadia Bay, z tą, w której zginęła. Mamy więc Max, która przez ostatnią dekadę opłakiwała Chloe, łącząc się z Chloe pochodzącą z linii czasowej, gdzie nic się nie stało, a Arcadia Bay i jej matka pozostały przy życiu i zdrowe.

Life is Strange: Reunion
Life is Strange: ReunionLife is Strange: Reunion
To jest reklama:

Z tego, co mogę wywnioskować, część gry, w którą grałem, to początkowa faza, w której poznajemy inną kluczową fabułę odgrywającą rolę w Reunion. Widzisz, Max nie tylko musi zrozumieć i zrozumieć, jak Chloe wróciła, ale także ściga się z czasem, by rozwiązać zagadkę, która kończy się tym, że Uniwersytet Caledon płonie i pochłonie życie wielu jej bliskich przyjaciół. Jak można się spodziewać, Max ma pełne ręce roboty, co być może dlatego jest szczęśliwe, że gracz może dzielić się i podbijać oraz przechodzić przez Reunion nie tylko jako Max, ale też Chloe, w serii Life is Strange.

Tak, po tym, jak kręciła się wokół Żółwia Szczelnego i wykorzystała zdolność przewijania Max, by oszukać szczególnie złośliwego dowcześnika, który uwierzył, że jego Mercedes wpada do lokalnego jeziora, wszystko po to, by stand-up Amandy przebiegł zgodnie z planem, wkrótce wchodzimy w buty Chloe, gdy ta szuka Max. Jednak okazuje się to trudniejsze, niż się spodziewano, ponieważ dwaj bohaterowie mijają się jak statki w nocy, a Max wciąż rozwiązuje swoją ognistą tajemnicę i wychodzi z lokalnego baru, by odwiedzić siedzibę bractwa Abraxas po odpowiedzi. Jeśli byłeś świadkiem niedawnego transmisji na żywo z ujawnienia, na pewno wiesz, co będzie dalej. Max zostaje uwięziona w piwnicy, z ładunkami wybuchowymi zaraz wybuchającymi, co bardzo szybko kończy jej śledztwo, co po prostu pokonuje, używając Rewindu do prawidłowego przecięcia przewodów detonacyjnych, po czym ucieka z piwnicy. To wszystko dzieje się, gdy Chloe krąży po Żółwiu Jaszczuraw, pyta o Max i używa swojej umiejętności Backtalk, by wyjść z kłopotów z lokalną ochroniarką kampusu Noelle. W przeciwieństwie do Rewind, które pozwala po prostu cofnąć się o kilka sekund i powtórzyć zadanie lub rozmowę, Backtalk to bardziej strategiczna gra, w której musisz udzielać mądrych i przemyślanych odpowiedzi, by przekonać kogoś o swoich zamiarach. Dlatego po krótkiej rozmowie z Noelle ochroniarz uważa Chloe za potencjalną absolwentkę prawa na odległym uniwersytecie. To wcale jej nie zaszkodzi... Tuż po zakończeniu tej rozmowy Chloe dowiaduje się, że Max zaraz zostanie wysadzona w powietrze, więc pędzi na miejsce zdarzenia akurat w momencie, gdy znajoma bohaterka wychodzi z piwnicy, co prowadzi do bardzo długo wyczekiwanego spotkania.

Life is Strange: ReunionLife is Strange: Reunion
Life is Strange: Reunion
To jest reklama:

Pomyślałem, że przeprowadzę cię przez tę część rozgrywki szczegółowo, ponieważ jest to kompleksowe spojrzenie na to, jak deweloper Deck Nine podchodzi do struktury Life is Strange: Reunion w sposób rozgrywki. Są dwaj protagonistowie, ale nie wydaje się, żeby można między nimi swobodnie przełączać się czy nawet przechodzić fabułę głównie jako jeden z nich. To wciąż misternie wyrzeźbiona narracja, w której jesteś swego rodzaju pasażerem, który może trochę kierować drogą przy każdej odpowiedzi. Są momenty, gdy trzeba grać po obu stronach, jeśli można tak powiedzieć, momenty, gdy jesteś uwięziony w rozmowie między Max a Chloe i musisz odpowiadać w imieniu Max na jedno pytanie, a potem trochę później wcielać się w Chloe, i choć może to wydawać się chaotyczne, w praktyce wydaje się bardzo naturalne.

Poza tym, jak wspomniałem na początku tego zapowiedzi, wiele elementów Reunion przypomina Double Exposure, ponieważ gra rozgrywa się w tym samym settingu co Uniwersytet Caledon. Możesz spacerować po budynku naukowym, po korytarzach, gdzie mieści się gabinet dziekana, po luksusowym domu z bali Maxa i, jak wspomniano chwilę wcześniej, odpocząć przy Żółwiu Szczelnym. Można by argumentować, że to sprawia, że gra trochę brakuje oryginalności, ale ponieważ każdy obszar zyskuje teraz więcej głębi i nowych elementów oraz funkcji od naszej ostatniej wizyty, sprawia to wrażenie trochę mile widzianego, cóż... Spotkanie. Znane lokacje również zamieszkują znajome twarze, a jeśli grałeś w Double Exposure, lepiej potrafisz się z nimi poruszać i komunikować, czy to Lucas, Moses, Amanda, Vinh, Loretta i wiele innych. Spotykasz kilka nowych twarzy, ale wiele jest takie, jak można się spodziewać po grze osadzonej w tym samym miejscu kilka miesięcy później.

Zauważyłem jednak, że sama rozgrywka płynie lepiej niż w Double Exposure, poświęcając mniej czasu na budowanie sceny i dostarczanie ekspozycji. Znowu, wszystko jest bardzo znajome, więc nie musi tak wyglądać. To właśnie dzięki temu w początkowych częściach historii podążamy za bardziej poruszającymi i angażującymi wątkami narracyjnymi, a mniej czasu spędzamy na podziwianiu otoczenia i delikatnych rozmowach z postaciami, których dosłownie nigdy wcześniej nie spotkaliśmy. Wydaje się, że Reunion bardziej szanuje twój czas, dając ci lepsze powody, by zostać, spędzając mniej czasu na dość banalnych i bezsensownych dialogach. Dodatkowo to obejmuje "umiejętności" Max i Chloe, które lepiej wkomponowały się w rozgrywkę i były mniej na marginesie, jak w Double Exposure. Teraz możesz używać Przewijania Max, kiedy chcesz (oczywiście w rozsądnych ilościach), podczas gdy Rozmowa Chloe jest wykorzystywana bardziej jak w Podwójnej ekspozycji, w kluczowych momentach szerszej narracji.

Life is Strange: Reunion
Life is Strange: ReunionLife is Strange: ReunionLife is Strange: ReunionLife is Strange: Reunion

Dla mnie cały efekt końcowy Reunion wydaje się lepiej zrealizowany niż Double Exposure, ale to nie jest zarzut dla poprzednika, bo bez tego, co pokazała gra z 2024 roku, nie osiągnęłaby obecnego poziomu. Po prostu Deck Nine wydaje się mieć jaśniejszą wizję tego, co chcieli osiągnąć tym rozdziałem, dzięki czemu gra w ciągu około dwóch godzin, które spędziłem, była bardziej wciągająca, lepiej wyważona, mniej wolna i ociężała. Mimo to to wciąż Life is Strange, więc nie spodziewaj się, że narracja będzie toczyć się jak pociąg pociskowy, ale rozwija się szybciej niż łagodny spacer, jakim często było w Double Exposure.

Jeśli to wszystko wzbudzi Twoje zainteresowanie, prawdopodobnie będziesz bardzo zadowolony, gdy Life is Strange: Reunion pojawi się na PC, PS5 i Xbox Series X/S 26 marca.

HQ

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości