Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
Sport

Lindsey Vonn "nie żałuje" po katastrofie z górki: "Jedyną porażką jest brak próby"

Lindsey Vonn mówi, że jej więzadło krzyżowe i wcześniejsze urazy nie spowodowały upadku.

HQ

Lindsey Vonn podzieliła się swoimi uczuciami po poważnym wypadku w Cortina d'Ampazzo w niedzielę rano, 13 sekund po rozpoczęciu zjazdu, który spowodował jej ewakuację i złamanie nogi, oraz wyjaśniła, że "moje więzadło krzyżowe i wcześniejsze urazy nie miały nic wspólnego z moim wypadkiem".

"W narciarstwie zjazdowym różnica między linią strategiczną a katastrofalną kontuzją może wynosić zaledwie 5 cali. Byłam po prostu o 5 cali za ciasna na linii, gdy moja prawa ręka zahaczyła o bramkę, skręcając mnie i powodując mój upadek" – napisała na Instagramie. Przeszła operacje i będzie kolejne operacje naprawcze "złożonego złamania kości piszczelowej, które jest obecnie stabilne".

Vonn jest najbardziej utytułowaną narciarką w historii, która zakończyła karierę w 2019 roku z powodu kontuzji, ale wróciła w 2024 roku i podjęła ostatnią próbę igrzysk olimpijskich w wieku 41 lat, dodając kolejne dwa zwycięstwa do łącznej liczby 84 zwycięstw w Pucharze Świata.

"Wczoraj moje olimpijskie marzenie nie zakończyło się tak, jak sobie wyobrażałam. To nie było zakończenie jak z bajki ani bajki, to było po prostu życie. Odważyłem się marzyć i tak ciężko pracowałem, by to osiągnąć.

"Chociaż wczoraj nie skończyło się tak, jak się spodziewałem, i mimo intensywnego bólu fizycznego, który spowodował, nie żałuję. Wczoraj stanie na starcie było niesamowitym uczuciem, którego nigdy nie zapomnę. Świadomość, że stoję tam i mam szansę na zwycięstwo, była sama w sobie zwycięstwem."

Lindsey Vonn odpowiada na krytykę po swojej próbie olimpijskiej

Vonn była krytykowana przez niektórych za start zaledwie dziewięć dni po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego – poważnej kontuzji, która zwiększała ryzyko poważniejszych urazów, jeśli nie odpoczęła. Niektórzy twierdzą, że jej wybór był "nieodpowiedzialny". W swoim poście na Instagramie odpowiada na te krytyki i ma nadzieję, że ludzie wyciągną wnioski z jej historii:

"Wiedziałem też, że wyścigi to ryzyko. Zawsze był i zawsze będzie niezwykle niebezpiecznym sportem. I podobnie jak w przypadku wyścigów narciarskich, podejmujemy ryzyko w życiu. Śnimy. Kochamy. Skaczemy. A czasem się upadamy.

"Czasem nasze serca są złamane. Czasem nie osiągamy marzeń, które wiemy, że możemy mieć. Ale to także piękno życia; Możemy spróbować. Próbowałem. Śniło mi się. Podskoczyłem.

"Mam nadzieję, że jeśli wyniesiecie coś z mojej podróży, to że wszyscy będziecie mieli odwagę, by odważyć się bardzo. Życie jest zbyt krótkie, by nie ryzykować ze sobą. Bo jedyną porażką w życiu jest brak prób."

Lindsey Vonn "nie żałuje" po katastrofie z górki: "Jedyną porażką jest brak próby"
Action Sports / Shutterstock


Wczytywanie następnej zawartości