Miguel O'Hara zawsze miał być gorący w Spider-Man: Across the Spider-Verse
Twórcy chcieli, aby był ostateczną pułapką na pragnienie.
Podczas gdy Miguel O'Hara AKA Spider-Man 2099 mógł być jednym z głównych złoczyńców w Spider-Man: Across the Spider-Verse, wiele osób nie mogło nie uznać go za niezwykle atrakcyjnego. Najwidoczniej było to zamierzone.
W wywiadzie dla DiscussingFilm, reżyser filmu, Justin K. Thompson, opowiedział o filozofii projektowania, która przyświecała Miguelowi O'Harze. "Naszym celem było uczynienie z Miguela O'Hary gwiazdy. Lubię czasami mówić, że postanowiłem zrobić z niego największą pułapkę pragnienia w animacji, jaka kiedykolwiek istniała" – powiedział.
"Musiał być alfą. Gdyby Peter B. Parker był jak najlepsza beta... Chcieliśmy, żeby Miguel był super wysoki, miał najciaśniejsze mięśnie brzucha, najciaśniejsze bułeczki i tę wspaniałą twarz z oczami, które wbijają się w twoją duszę. Miguel nigdy nie miał być przedstawiany jako alternatywa. Chcieliśmy, żeby był facetem, który przyjdzie i poprowadzi tych wszystkich innych Peterów Parkerów w Stowarzyszeniu Pajęczy, którzy nie są w stanie zapłacić czynszu na czas. Chcieliśmy, aby uosabiał pozycję jak najbardziej alfa. Wiedziałem, że zostanie doceniony przez niektórych fanów. Chociaż nie miałem pojęcia, że będzie tak duży, projekt postaci Miguela zawsze był zamierzony."
Thompson powiedział, że reakcja internetu była nadal zaskakująca i przytłaczająca, nawet przy projekcie, który stworzyli, zachęcając ludzi do myślenia... w pewien sposób o Miguelu.
Co sądzisz o aplikacji Miguel O'Hara?






