Nikola Krstović z Atalanty pokazuje czoło po dramatycznym rzucie karnym w ostatniej minucie przeciwko BVB
Atalanta wywalczyła rzut karny w ostatniej sekundzie, eliminując Borussję Dortmund, ale Nikola Krstović zapłacił za to cenę.
Atalanta jest jedyną włoską drużyną w 1/8 finału Ligi Mistrzów, po eliminacjach Interu Mediolan i Juventusu, po wielkim powrocie po dwubramkowej stratie z Borussią Dortmund. Atalanta zdobyła 3 gole, odwracając przebieg nokautu, zdobywając bramki Scamacci, Zappacosty i Pasalicia, ale rezerwowy Dortmundu Karim Adeyemi zdobył bramkę i wydawało się, że doprowadził do dogrywki.
Ale potem wydarzyło się coś dramatycznego: Ramy Bensebaini nie wybił piłki i zamiast tego trafił w czoło Nikolę Krstovicia, którego kolce sprawiły, że zawodnik Atalanty krwawił, prawie 4+ minuty po doliczonym czasie.
Rzut karny był ostatnim w meczu, a Lazar Samardzić nie zmarnował. Po poprawie VAR przez sędziego José María Sánchez Bensebaini otrzymał drugą żółtą kartkę za lekkomyślną akcję i został wyrzucony z boiska.
Nikola Krstović, 25-letni Czarnogórczyk, który wcześniej grał w Lecce i Crvenej Zvezdie Belgrad, zanim w 2025 roku dołączył do Atalanty, później pokazał, jak wyglądało jego czoło po tym kopnięciu. "To tylko zadrapanie", powiedział.
Kolejnym rywalem Atalanty, który zostanie ogłoszony w losowaniu w piątek o 12:00 CET, 11:00 GMT, będzie Arsenal lub Bayern Monachium.
