Norweski olimpijczyk biathlonu wyznaje swoją zdradę na żywo w telewizji: "Miałem złoty medal za życia"
Sturla Hom Laegreid wyznał na żywo w telewizji romans, który miał trzy miesiące temu.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie przyniosły jeden z najdziwniejszych i najbardziej szczerych momentów do tej pory, gdy norweski biathlonista, który zdobył brąz, Sturla Hom Laegreid, wykorzystał wywiad telewizyjny, by publicznie wyznać zdradę i spróbować odzyskać miłość swojej byłej dziewczyny.
W wywiadzie na żywo dla NRK, norweskiej telewizji, siedmiokrotny mistrz świata w biathlonie powiedział, że zdobycie pierwszego medalu olimpijskiego w biathlonie to ogromna sprawa (już jeden zdobył w 2022 roku w sztafecie), a po podziękowaniu rodzinie wspomniał: "jest ktoś, komu chciałbym się tym podzielić, a kto może dziś nie oglądać". a jego wyraz twarzy stał się poważny.
"Sześć miesięcy temu poznałem miłość mojego życia, najpiękniejszą i najżyczliwszą osobę na świecie. Trzy miesiące temu popełniłem swój największy błąd i ją zdradziłem. To jedyne, o czym myślałam od tygodnia, a to był najgorszy tydzień w moim życiu.
"Zdobyłem złoty medal za życia i jestem pewien, że wielu ludzi spojrzy na to inaczej, ale ja patrzę tylko na nią", powiedział ze łzami w oczach.
Sturla Hom Laegreid chciał zrobić wszystko, by ją odzyskać
28-latek wyjaśnił norweskiej gazecie, że jego jedyną nadzieją w podzieleniu się tym jest "postawić wszystko na stół i mieć nadzieję, że ona nadal będzie mnie kochała. Zrobiłem to dla niej, a teraz dla całego świata. Nie mam nic do stracenia. Chcę być dobrym wzorem do naśladowania, ale muszę przyznać, że popełniam błędy" (według BBC Sport).
Później, na konferencji prasowej, przyznał, że nie wie, czy to była właściwa decyzja, ale to był jego wybór "i może jest szansa, że ona zobaczy, co naprawdę dla mnie znaczy – może nie, ale nie chcę myśleć, że nie próbowałem wszystkiego, by ją odzyskać."
Czy uważasz, że Sturla Hom Laegreid podjął właściwą decyzję, mówiąc wszystkim o swoim romansie? Czy uważasz, że ta smutna historia będzie miała szczęśliwe zakończenie?
