Oryginalny projektant graficzny Star Fox 64 robi "łzy w oczach" z powodu graficznych ulepszeń remake'u
Dzieli się też zabawną anegdotą z tamtej epoki, która pomaga wyjaśnić, dlaczego Star Fox 64 wyglądało tak, a nie inaczej.
Star Fox ma wkrótce zostać wydany, wyłącznie na Switch 2. To remake Star Fox 64 (Lylat Wars w Europie) z wyraźnie ulepszoną grafiką, która naprawdę wydobywa najlepsze elementy artystyczne Takayi Imamury, oryginalnego projektanta.
Teraz skomentował tę zaktualizowaną wersję za pośrednictwem X, mówiąc, że jest nią głęboko poruszony, a także dzieli się anegdotą ilustrującą uprzedzenia, z jakimi Nintendo 64 musiało się mierzyć w drugiej połowie lat 90. (tłumaczenie Copilot):
"W erze Nintendo 64 mieliśmy trudności, by ludzie rozróżnili sekwencje prerenderowane od grafiki w czasie rzeczywistym. Wielu uważało, że piękne przerywniki na PlayStation wynikają z wydajności samej konsoli. Dlatego w Star Fox 64 staraliśmy się tworzyć sceny demonstracyjne i efekty, które mogłyby konkurować z prerenderowanymi przerywnikami, a jednocześnie eksplorować unikalny urok grafiki czasu rzeczywistego.
"W tym kontekście naprawdę wzruszam się, gdy widzę, jak bardzo poprawiła się grafika tym razem."
25 czerwca to data premiery Star Fox i oczywiście będziemy ją recenzować.







