Pomnik dla ofiar pożaru w szwajcarskim barze zapalił się w Crans-Montana
Policja informuje, że pożar w miejscu poświęcenia hołdu w pobliżu Le Constellation prawdopodobnie wywołały świece.
Pomnik upamiętniający ofiary śmiertelnego pożaru w Nowy Rok w Szwajcarii zapalił się w niedzielę wcześnie, a policja stwierdziła, że pożar prawdopodobnie wywołały świece pozostawione w środku hołdu. Pomnik został wzniesiony w pobliżu baru Le Constellation w ośrodku narciarskim Crans-Montana, gdzie zginęło 41 osób, a 115 zostało rannych, gdy zatłoczona uroczystość przerodziła się w jedną z najkrwawszych katastrof w kraju.
Prowizoryczny hołd, wypełniony kwiatami, świecami i kondolencjami, został zapalony tuż przed godziną 6 rano, według policji w kantonie Valais. Służby ratunkowe szybko opanowały pożar i nikt nie odniósł obrażeń, choć kilka pamiątkowych przedmiotów zostało uszkodzonych. Duża księga pamięci zawierająca wiadomości od odwiedzających z ostatnich pięciu tygodni została uratowana przed płomieniami.
Śledczy stwierdzili, że pożar prawdopodobnie rozpoczął się w pobliżu świec umieszczonych w centrum pomnika i wykluczyli udział osób trzecich. Incydent wywołał nową złość i frustrację wśród rodzin ofiar, które już krytykują lokalne władze za zaniedbania związane z pierwotnym pożarem w barze, który nie przeszedł obowiązkowych kontroli pożarowych od 2019 roku. Kilku urzędników wraz ze współwłaścicielami baru pozostaje objętych śledztwem karnym, ponieważ tragedia wciąż rzuca długi cień na kurort...
