Prelude Dark Pain Zapowiedź: Wrażenia z godzinnej demonstracji
Krótka taktyczna zapowiedź, która już emanuje stylem tuszowanego.
Dotarliśmy do czerwca, więc sezon E3 jest już tu: przy mnóstwie prezentacji i Steam Next Fest za około tydzień, łatwo stracić ogłoszenia i dema, ale to też idealna okazja, by wypróbować nowe małe perełki, które pojawiają się po raz pierwszy w tym sezonie.
Przykład: Prelude Dark Pain zaprezentowało swoje demo, a choć projekt Early Access od Quickfire Games wciąż nie ma właściwej daty premiery, to doskonale ukazuje stylową, średniowieczną taktyczną akcję, która nas czeka.
Godzinne demo uzupełnia jedynie pierwszy fragment fabularny — stanowiący początkowy samouczek gry — oraz dodatkowa walka, która pokazuje systemy i umiejętności postaci z większą głębią, ale jedną rzeczą, która jest oczywista podczas krótkiego czasu trwania – siła wizualna.
Wszystko natychmiast wybucha i nie traci impetu w ruchu. Najprostszym porównaniem byłby styl animacji Darkest Dungeon, ale Prelude Dark Pain nie ogranicza się do jednej gry – widmo komiksów i powieści graficznych dominuje na głębokich fundamentach ostrych linii i tuszowania w stylu Hellboya – i mówię to w dobrym sensie.
Wciąż jest trochę do zrobienia nad oprawą oprawy: kilka animacji wydaje się trochę poszarpanych, a muzyka tutaj wydaje mi się dość generyczna i powtarzalna — niektóre pętle zdecydowanie można by poprawić — ale wszystko, co istotne dla wizualnego designu, od postaci po scenki przerywnikowe w stylu vigniet, oddycha mrocznymi fantasy komiksami serializowanymi.
Nawet poza wyglądem, to zdecydowanie nie jest zły moment. Mam słabość do turowych gier strategicznych i ich skupienia na pozycjonowaniu się, a to, co Prelude Dark Pain oferuje, jest zarówno bardzo bezpośrednie, jak i potencjalnie świetne, jeśli przyszłe etapy bitewne zapewnią tę szansę. Zarówno segment fabularny, jak i dodatkowa walka skupiają się głównie na nierównym terenie oraz nagradzaniu ruchu i użycia umiejętności do natychmiastowego zabijania wrogów, zachęcane przez zewnętrzne nagrody z celów misji oraz czystą przyjemność z pokonania irytującej grupy przeciwników w potencjalnie jednej turze.
Ryzykuje to powtarzalność, bo ruch jest uzależniony tylko od pól, które dają jakiś dodatkowy bonus lub eliminują przeciwnika jednym strzałem, a nawet w ostatniej części dema miałem wrażenie, że niektóre efekty drugorzędne stają się nieistotne, bo łatwo było priorytetowo wybrać szybsze zabicie w niektórych przypadkach, Ale właśnie tutaj pojawia się dodatkowa walka i nie zdziwiłbym się, gdyby dodali ją, by pokazać, jak dużo więcej może być system walki.
Eksperymentowanie z przewagami wysokości i znacznie większą liczbą umiejętności było prawdziwą przyjemnością, niektóre szczególnie otworzyły wiele drzwi w zarządzaniu i pozycjonowaniu wrogów, jak więcej ataków obszarowych i wieżyczka działająca jako dodatkowy obrażenia w swojej turze, a jest też jedna dodatkowa postać ekskluzywna dla tej walki, którą uznałem za niezwykle kreatywną, A jeśli taka poprzeczka wyznaczy przyszłość, to ta obsada będzie prawdziwą przyjemnością do zabawy.
To obiecująca pierwsza opinia; Wciąż będzie trochę groźna dla nowicjuszy ze względu na charakter gatunku, ale poza liczbami i opcjami, to wprowadzenie było niezwykle przystępne i przyjemne, a dosłownie nie ma nic do stracenia, próbując go spróbować.
Demo Prelude Dark Pain jest już dostępne na stronie gry na Steamie.





