Projekt Motoko od Razera i Projekt Ava: Technologia Jutra?
AI było tematem rozmów na CES 2026, a Razer zainwestował w kilka koncepcji, które mają się ukazać w tym roku, a które momentami wydają się być zarówno bardzo zabawne, jak i nieco niepokojące.
Na CES 2026 nie dało się naprawdę odwrócić głowy bez zobaczenia AI. Jako ktoś, kto pozostaje co najwyżej sceptyczny wobec nowej technologii, trudno mi było zainteresować się większością tego, co pokazywano mi na wydarzeniu. Kiedy odwiedziłem stoisko Razera, muszę przyznać, że byłem zaintrygowany tym, co producent sprzętu gamingowego miał w ofercie. Poza mocnymi laptopami, niesamowicie wygodnymi fotelami i płynnymi peryferiami, jakich można się spodziewać po Razerze, miałem też okazję zobaczyć kilka koncepcji, które – w dość rzadkim zwrocie – mają faktycznie wyjść z etapu koncepcji i trafić do nas w tym roku. Te projekty to Project Motoko i Project Ava.
Zaczniemy od Avy, bo została ujawniona w zeszłym roku i być może o niej wiecie. W zasadzie to mały hologram w tubce, którą trzymasz na biurku. Łączy się z portem USB-C i uruchamia dowolny chatbot AI, od Grok po ChatGPT, i wykorzystuje ten model do informowania o reakcjach, które usłyszysz z projekcji w tubie. Hologram może przybierać różne formy, od modeli Kiry i Zane'a z Razera, po słynnego profesjonalistę z League of Legends Faker. Planuje się też wprowadzenie własnego modelu do projekcji przez Avę, co uczyni go bardzo konfigurowalnym elementem.
Project Ava to w zasadzie mały kumpel biurkowy. Widziałem, jak modele Kira i Zane doradzały nam w kwestii wyposażenia broni, stylu rozgrywki i innych rzeczy, by pomóc w grze, analizując ekran urządzenia, do którego są podłączone, a Ava ma też kamerę, która pomaga w innych sprawach, jak wybór idealnego stroju i wiele innych. To towarzystwo AI, w zasadzie w nowej formie, bo zamiast rozmawiać z Grokiem na telefonie, masz teraz małą kobietę lub mężczyznę (choć Zane jest bardzo silny), którzy ci pomagają. Łatwo zauważyć, jak film trafia do określonej grupy odbiorców, i choć nie mogłem powstrzymać się od lekkiego powrotu do filmu Her z 2013 roku, patrząc na Project Ava, to jest to niewiele więcej niż odrobina zabawy. Coś, czego można by sobie wyobrazić w niedalekiej przyszłości w sci-fi, co sprawia, że AI wydaje się trochę ekscytująca i trochę przerażająca, bo choć miło będzie, że wkrótce każdy będzie miał z kim porozmawiać, to towarzystwo Project Ava w pewnym sensie również pasuje do stereotypu samotnego gracza.
Mimo to, jako ciekawostkę, łatwo argumentować, że Project Ava wygląda całkiem fajnie. To samo można powiedzieć o Motoko, ubieralnym urządzeniu AI firmy Razer. Zamiast wybierać okulary, jak większość firm oferujących AI, Razer oferuje nam słuchawki z aparatami fotograficzne. Te kamery skanują nasze otoczenie, gdy nosimy słuchawki, z lepszym widokiem i klarownością, która była zaskakująco mocna w demie. Podobnie jak w przypadku Avi, będziesz mógł używać dowolnego chatbota AI, jaki chcesz, w połączeniu z Motoko, a ten projekt jest zaprojektowany bardziej do codziennego użytku niż do specyficznych przypadków gry.
W demie widzieliśmy, jak Motoko pomaga użytkownikowi przetłumaczyć menu z japońskiego na angielski, poda przepis, który może przygotować z przypadkowych składników z lodówki, i daje 30-minutowy trening, by utrzymać formę. Demo pokazywało też użytkownika rozmawiającego z współpracownikiem i zachęcało go, by przypomniał mu o niedawnym awansie. Choć pamięć długoterminowa jest tu interesująca, bardziej intrygowała mnie zdolność Motoko do prowadzenia rozmowy. Byłem przekonany, że Project Motoko będzie w stanie zmniejszyć dźwięk, którego możesz słuchać podczas rozmów, co przynajmniej oznacza, że nie będziesz się zamykać na świat zewnętrzny, gdy tylko włączysz ten system AI.
Nosiłem Motoko przez krótki czas i ma całkiem solidne odczucie. Nie za lekko, nie za ciężko. Jest zbudowany na bazie Razer Barracuda, z kilkoma wbudowanymi kamerami. Dzięki doświadczeniu Razera w tworzeniu peryferiów do gier widać, dlaczego zdecydowali się na takie podejście. Motoko zdecydowanie wydaje się mieć duży potencjał, ale jak w przypadku wielu urządzeń ubieranych AI, obawiam się, że wysoka cena może sprawić, że będzie produktem, który kupi tylko nieliczni. Daty premiery i ceny zarówno Motoko, jak i Avy zostaną udostępnione później w tym roku.