Czy Sega przeżywa kryzys? Nie, absolutnie nie, wręcz przeciwnie. Wygląda na to, że radzi sobie lepiej niż od bardzo, bardzo dawna. Wszystko, czego dotkną, odnosi sukcesy, zdobywa dobre oceny i przynosi dobrą sprzedaż. Ale nie zawsze tak było. Co robili pod koniec ery Mega Drive, możemy tylko spekulować, gdy praktycznie jednocześnie wypuścili zarówno 32X, jak i Sega Saturn (dwie konsole, które nie dzieliły niczego wspólnego i pod wieloma względami ze sobą konkurowały) równocześnie, co Mega Drive i rozmawiali o konsolach takich jak Jupiter i Neptune.
Właściwie grałem dużo w Anthem na początku i często dobrze się bawiłem. Miał ładny design, ładną grafikę i naprawdę fajnie było w nim latać. Ale... Oczywiście miało to swoje wady. Wśród nich były nudne łupy, system menu, który wymagał czasu, by wypróbować nowe rzeczy, które się znalazł, oraz dość martwy świat gry.
Nie bardzo wiem, jak to się stało, i śmiem twierdzić, że praktycznie nigdy się to nie zdarza – ale w miniony weekend dowiedziałem się o grze Capcomu z gatunku, który kocham, o której tak naprawdę nie wiedziałem, że istnieje. Mówimy tu o nieco mało znanych Cadillacach i Dinozaurach.
Zaczęło się od dobrego przyjaciela (i byłego pracownika Gamereactor), który podzielił się postem na Instagramie o kultowych piosenkach, które w 2026 roku skończyły 40 lat. To samo w sobie żadnym zaskoczeniem, bo kilka z nich faktycznie wydaje się bardzo stare, ale przypomniało mi się Dreamcast, który za dwa lata kończy 30 lat.
Pewnie widzieliście memy o temacie "Gdy już zobaczysz, nie możesz tego odwidzieć", które często oferują obrazy wymagające bliższego spojrzenia, a najlepsze to te, które na zawsze zmieniają sposób, w jaki na coś patrzymy – a najgorsze leżą dopiero kilka lat później. Niezależnie od tego, jak na to spojrzeć, właśnie miałem takie doświadczenie, które sprawiło, że mniej polubiłem Game Boy Advance SP.
Ceny konsol do gier gwałtownie rosną, a jak mogliśmy powiedzieć w piątek, podobnie jest po stronie PC. Ile będą kosztować nadchodzące Playstation 6 i Xbox Next, prawie nawet nie śmiem myśleć – a fakt, że do dzisiejszych gier wymagana jest połowa przepustek sezonowych, nie jest zbyt atrakcyjny. Z mojej strony miało to nieoczekiwane konsekwencje.