Gamereactor Close White
zaloguj się






Nie pamiętasz hasła?
Nie jestem członkiem, ale chcę dołączyć

Zaloguj się przez konto na Facebooku
Gamereactor Polska
artykuły
Driftland: The Magic Revival

Wywiad z twórcami Driftland: The Magic Revival

Magiczne odrodzenie gatunku strategii.

Facebook
TwitterReddit
Driftland: The Magic Revival

Latające wyspy już niedługo z impetem uderzyć mogą w gatunek strategii i nieźle w nim przy tym namieszać. Na tegorocznym Poznań Game Arena mieliśmy przyjemność nie tylko zagrać, ale również porozmawiać z twórcami Driftland: The Magic Revival. Gra zrobiła na nas już teraz bardzo dobre wrażenie i prawdopodobnie gdyby nie napięte grafiki zarówno nas, jak i Star Drifters, okupowalibyśmy stanowisko przez ładnych kilka godzin. Po ochłonięciu i już całkiem na spokojnie, rozmawiamy z Michałem Sokolskim, głównym projektantem gry Driftland: The Magic Revival.

Cześć!

Inspiracja serią Majesty wydaje się oczywista i nie jest to w żadnym razie zarzut. Osobiście preferuję strategie tego typu, więc jestem bardziej niż zadowolony. Czym jednak jeszcze inspirowaliście się przy tworzeniu Driftland? Czy już w pierwszych założeniach wiedzieliście, co chcecie osiągnąć, czy może tytuł miał początkowo obrać zupełnie inny kształt?

Michał Sokolski Cześć!

Strategie zawsze przyciągały zaangażowanych i wymagających graczy, do których my sami też należymy. Opracowaliśmy sobie w naszych głowach drogę, którą na przestrzeni lat przebyły, i zastanawialiśmy się, co mogłoby być następnym krokiem - jak mogłaby wyglądać dalsza ewolucja tego gatunku. Efektem tych rozmyślań jest nasza gra - z jednej strony współczesna i oryginalna, z drugiej taka, która nie odcina się od korzeni gatunku. Dzięki temu gracze szybko odnajdują się w świecie Driftland, dostrzegając wiele analogii do gier, które doskonale znają. Majesty, Settlers, Populus, Mega-Lo-Mania, Civilization czy Heroes of Might & Magic to tylko część tytułów, które wymieniają, gdy chcą opisać nasz tytuł. To kompletnie różne gry, ale to one zbudowały swój gatunek i stały się dla nas ważnym drogowskazem.

Wierzymy, że Driftland jest również bardzo oryginalny i już wkrótce stanie się inspiracją dla innych twórców, dołączy do kanonu gier strategicznych i usłyszymy o innych produkcjach: „Fajna gra! Podobna do Driftland" :-) To będzie dla nas najpiękniejszy komplement.

Driftland: The Magic Revival

Na pokazie i prezentacji często padał zwrot „indie AAA". Jakkolwiek dla wielu może to śmiesznie brzmieć, tak faktycznie segmenty gier gdzieś ostatnio się bardzo rozmyły, a tytuły, które kiedyś byłyby uznane za wielkie, obecnie trafiają do fermy indyków. Co oznacza w Waszym przypadku określenie „indie AAA"?

M.S.: Mamy wrażenie, że na rynku zrobiła się duża dysproporcja między grami AAA a indykami. Brakuje tytułów, które mieściłyby się gdzieś pomiędzy. Celujemy w tę lukę. Nazwa „indie AAA" oznacza jednak coś więcej. Jesteśmy studiem niezależnym, tworzymy grę w 11 osób, ale jednocześnie dbamy o bardzo wysoką jakość produkcyjną. Czy to jeśli chodzi o stworzenie na potrzeby gry języków dla każdej rasy i ścieżkę dźwiękową stworzoną z udziałem profesjonalnego, nagradzanego chóru, czy też jeśli chodzi o czas produkcji gry i jej budżet. Wierzymy, że gracze zainteresują się grą z tej kategorii - niezależną w duchu, w przystępnej cenie, a jednocześnie stworzoną z odpowiednim rozmachem.

Driftland: The Magic Revival

Cztery grywalne rasy, jak rozumiem, niosą ze sobą cztery pełnoprawne kampanie. Na prezentacjach wspominaliście o różnicach każdej z ras. Jak bardzo odbiją się one na stylu rozgrywki? Chodzi raczej o zmiany czysto kosmetyczne, jak zamiana żywych jednostek latających na maszyny bojowe w przypadku krasnoludów, czy kryje się za tym coś więcej?

M.S.: Zgadza się, każda rasa otrzyma swoją kampanię, zaczynając od ludzi. Będą się ze sobą zazębiały fabularnie, zatem dopiero ukończenie wszystkich da nam informację na temat tego, co wydarzyło się w tym magicznym świecie.

Różnice są zdecydowanie więcej niż kosmetyczne i mamy wrażenie, że od dłuższego czasu idziemy mocno w stronę zróżnicowania ras. Z jednostkami latającymi sprawa wygląda nieco inaczej - krasnoludy faktycznie mogą budować maszyny latające, a nie mogą dosiadać stworzeń, ale z kolei nie wykorzystają gniazda tych istot, gdy przyjdzie im je odkryć na mapie. Wraz z rozwojem akcji zarysowuje się coraz więcej różnic między rasami - od różniącej się palety czarów, przez dedykowane budynki, po zróżnicowane drzewka rozwoju. Im więcej czasu gracz poświęci Driftlandowi, tym więcej niuansów tu znajdzie - można zatem powiedzieć, że gra trzyma się podejścia „easy to learn, hard to master". Oczywiście warto znać wszystkie rasy, by wiedzieć na przykład, czym będzie mógł nas zaskoczyć przeciwnik.

Driftland: The Magic RevivalDriftland: The Magic Revival
Driftland: The Magic Revival

Gra oferuje tryb multiplayer, więc kolejne pytanie jest siłą rzeczy związane z poprzednim. Co Waszym zdaniem przykuje graczy i spowoduje, że będą chcieli rozgrywać kolejne „mecze"? Cztery rasy dają wiele możliwości. Czy opracowując je myśleliście głównie o multi?

M.S.: Od naszych graczy wiemy, że dzielą się na tych, którzy preferują samotną rozgrywkę i radość z dopieszczania swojego królestwa we względnym spokoju dając odpór AI, oraz tych, którzy poszukują konfrontacji i jak największego wyzwania. Nie oszukujmy się - żadne, nawet najlepsze AI nie zastąpi dla nich żywego przeciwnika. Gra w sieci jest po prostu mniej przewidywalna i bardziej dynamiczna. Dodatkowe możliwości płyną też z różnych rodzajów zwycięstwa. Na przykład dominacja, czyli przejmowanie telurionów, to nic innego jak odpowiednik trybu CTF (capture the flag). Eksterminacja polega na zniszczeniu zamków innych graczy. Graczom defensywnym pozostaje możliwość zwycięstwa typu ekspansja - czyli przyłączenia do swojego imperium odpowiednio dużej liczby wysp. No i jest jeszcze dyplomacja! Poszczególne rasy staramy się zbalansować, ale tu także zadecydują preferencje graczy - my do szybkiej, agresywnej gry wybralibyśmy Ciemne Elfy lub Krasnoludy. Ludzie z dodatkowym poziomem zamku czy Dzikie Elfy ze swoją magią byliby natomiast naszym wyborem do budowy rozległego, silnego gospodarczo królestwa.

Driftland: The Magic Revival
Driftland: The Magic Revival
Driftland: The Magic Revival
Driftland: The Magic Revival