Ratunek na drodze prowadzi do nieoczekiwanej przyjaźni między policjantem a kociakiem
Maleńki czarno-biały kot, teraz nazwany Toby, znalazł stały dom u funkcjonariusza, który uratował mu życie.
To, co zaczęło się jako rutynowa wizyta policjanta z Wisconsin, szybko przerodziło się w niespodziewaną przyjaźń. Policjant stanowy Brody Schmitz niedawno przybył, by pomóc kierowcy na zjeździe na Interstate 90, gdy usłyszał nietypową historię.
Według raportu jeden z kierowców poinformował policjanta, że:
"Była świadkiem, jak ktoś wyrzucał kotki z jadącego pojazdu"
Kierowca zgłosił, że ktoś wyrzucił kilka kociąt z pojazdu, a chociaż samochód podejrzanego nigdy nie został odnaleziony, Schmitz znalazł jednego z kociąt przy drodze. Mały czarno-biały kociak najpierw trafił do schroniska dla zwierząt na opiekę, podczas gdy funkcjonariusz kończył swoją zmianę. Ale nawet wtedy Schmitz już zdecydował, że zapewni mu stałe miejsce.
Kociak został nazwany Toby i zamieszkał z nowym właścicielem. Co stało się z pozostałymi kociętami, nie jest jasne, ale dla Toby'ego ten dramatyczny dzień zakończył się nowym domem i niezwykłym towarzyszem w postaci policjanta.

