Gamereactor follow Gamereactor / Dansk / Svenska / Norsk / Suomi / English / Deutsch / Italiano / Español / Português / Français / Nederlands / 中國 / Indonesia
Gamereactor Close White
zaloguj się






Nie pamiętasz hasła?
Nie jestem członkiem, ale chcę dołączyć

Zaloguj się przez konto na Facebooku
Gamereactor Polska
recenzje
Cuphead

Cuphead

Piękny symulator umierania.

  • Tekst: Bartosz Warachewicz
Facebook
TwitterRedditGoogle-Plus

Cuphead to jedna z tych produkcji, które pojawiają się znikąd i bardzo szybko stają się jednymi z najbardziej wyczekiwanych. Twórcy postawili sobie niezwykle ambitny cel, jakim było stworzenie gry w stylu nawiązującym do dawnych kreskówek. Oznaczało to masę pracy dla rysowników, którzy ręcznie tworzyli każdy poziom, rysując go klatka po klatce. Proces produkcji wydłużył się, więc premiera zaliczyła nieznaczny poślizg, jednak teraz Cuphead trafiło w ręce graczy i absolutnie nie zawodzi.

Najbardziej promowanym elementem Cuphead jest bez wątpienia oprawa audiowizualna, której nie da się pomylić z niczym innym. Grafika jest przepiękna, kreska zastosowana przez rysowników idealnie oddaje ducha dawnych animacji, a na całość nałożono filtr przypominający obraz niczym ze starych telewizorów z lampami kineskopowymi. Chyba nie widziałem jeszcze tak oryginalnie przemyślanej produkcji, jeśli chodzi o warstwę wizualną. Audio również utrzymane jest w takiej stylistyce, dzięki czemu słyszymy charakterystyczny głos narratora na początku każdej rundy i możemy lepiej wczuć się grę dzięki klimatycznej muzyce lecącej gdzieś w tle.

Cuphead
Cuphead

Cuphead posiada również ciekawą warstwę fabularną, która także bazuje na retro kreskówkach. Ogólny zarys fabularny jest taki, że nasz tytułowy kubek przegrał w kasynie z samym diabłem i teraz musi dla niego pracować, by spłacić dług. Zostaje więc windykatorem, który odwiedza kolejnych dłużników pana ciemności. Brzmi dziwnie, prawda? Jednak cała historia w Cuphead nie wydaje się na pierwszy rzut oka pasować do świata wyglądającego niczym ten znany z Myszki Miki. W tym miejscu należy się zatrzymać, bo fabularne tło jak najbardziej wpisuje się w to, co mogli oglądać telewidzowie w latach 30. dwudziestego wieku, jednak obecnie tego typu animacje nie są zbyt popularne i zostały nieco zapomniane.

Tak więc Cuphead z powodzeniem mogłoby być kreskówką powstałą przed drugą wojną światową i zapewne nikogo by w tym okresie nie dziwiło, jednak dla nas obecnie wydaje się być egzotyczne. Wracając do naszego bohatera, to przemierza on różne krainy walcząc z przedziwnymi wrogami, strzelając do nich wrzątkiem bądź przepuszczając atak z pokładu samolotu. Bohaterowi możemy pomóc w wykonywaniu ciężkiej pracy zaopatrując go w przeróżne bronie, ataki specjalne czy wzmocnienia. Te elementy kupujemy za punkty zdobywane podczas przechodzenia kolejnych etapów. Jest to ważny element, bo dzięki właściwemu doborowi naszego wyposażenia możemy sobie w dużym stopniu pomóc.

Cuphead
Cuphead

Nie jest łatwo być sługą diabła

Rzeczą, która nie była znana do czasu premiery, jest niesamowicie wysoki poziom trudności. Często gry porównywane są do serii Dark Souls pod tym względem i również tutaj można doszukać się pewnych wspólnych elementów. Podstawą jest nauka zachowania naszego przeciwnika, bo tylko dzięki temu będziemy mogli w ogóle myśleć o podjęciu jakiejkolwiek walki. Kolejnym aspektem jest refleks i koordynacja, bo gra nie wybacza nawet najmniejszego błędu popełnionego przez gracza. Wymagane jest również posiadanie pada, bo na klawiaturze tytuł jest właściwie niegrywalny. Na szczęście sterowanie jest bardzo precyzyjne i można być pewnym, że nasza postać zawsze zrobi dokładnie to, co chcemy. Poziom trudności to rzecz, która ostatecznie definiuje ten tytuł i sprawia, że jedni go pokochają, a inni znienawidzą. Widziałem pierwsze próby speedrunów tej gry i wyglądały one imponująco. Dostępny jest również lokalny multiplayer, do którego wymagany jest po prostu drugi kontroler - wtedy wszystkie poziomy możemy przechodzić z drugą osobą.

Cuphead

Cuphead w ogólnym rozrachunku to niezwykle udana gra. Solidnym mechanikom towarzyszy piękna oprawa i równie klimatyczna fabuła. To wszystko w połączeniu z niezwykle wymagającą rozgrywką daje nam produkcję praktycznie pozbawioną wad. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to brak jakiegoś poziomu trudności dla mniej zaawansowanych graczy, którzy chcieliby zwyczajnie podziwiać artystyczną stronę tytułu. Nigdy wcześniej nie widziałem gry tak ambitnej i niezwykłej, która dodatkowo daje ogromną satysfakcję w miarę robienia postępów. Cuphead mogę polecić każdemu, kto jest cierpliwy na tyle, by nie rzucić padem w ścianę i doceni ilość pracy oraz pasji, jakie zostały włożone w tę grę.

09 Gamereactor Polska
9 / 10
+
Oprawa audiowizualna. Fabuła nawiązująca do twórczości przedwojennych twórców. Wysoki poziom trudności. Ogólne bardzo dobre wrażenia płynące z rozgrywki.
-
Brak trybu dla mniej zaawansowanych graczy.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju