Gamereactor Close White
zaloguj się






Nie pamiętasz hasła?
Nie jestem członkiem, ale chcę dołączyć

Zaloguj się przez konto na Facebooku
Gamereactor Polska
recenzje
Spyro Reignited Trilogy

Spyro Reignited Trilogy

Wejście smoka po latach raz jeszcze robi istną furorę.

  • Tekst: Łukasz Dąbrowski
Facebook
TwitterReddit
Spyro Reignited Trilogy
Czas rozpocząć przygodę!

Najpierw Crash, a teraz Spyro. Czuję się rozpieszczony. W dodatku za pasem MediEvil. Powroty hitów z ery pierwszego PlayStation mnożą się, atakując nas cudownymi zwiastunami, uderzającymi w nostalgię. Czy to źle? Nie, jeżeli są to gry wykonane jak należy. Trylogia Crasha spisała się fantastycznie i nie zawiodła mnie ani trochę. Byłem wręcz przekonany, że ze Spyro będzie podobnie. Z wielką chęcią wziąłem pada w dłoń, a płytę wrzuciłem do napędu konsoli.

Wiedziałem co prawda, że część drugą i trzecią trzeba będzie pobrać z internetu, ale 19 GB do zdarcia to fakt, który należy odnotować. Cierpliwie poczekałem, i kiedy gra była gotowa, odpaliłem ją czym prędzej. Śliczna grafika poprzedzała pojawienie się głównego menu, z którego mogłem wybrać dowolną część trylogii.

Spyro Reignited Trilogy
Zaczynamy koniecznie od części pierwszej. Potem „dwójeczka" i „trójeczka".

Zacząłem, rzecz jasna, od Spyro The Dragon, czyli części pierwszej. Pierwszym, co rzuciło mi się w oczy, była cudowna wręcz oprawa graficzna. Nie żeby to było dla mnie jakieś wielkie zaskoczenie. Wszak stosowny trailer widziałem już wiele miesięcy wcześniej. Mimo tego uśmiech zagościł na mojej twarzy, gdy Spyro pojawił się na ekranie telewizora. Jak to wygląda w ruchu... Niczym dobrej jakości film animowany! Po prostu cudo. Animacja bohaterów i szczegółowość mimiki to pierwsza klasa. Zobaczyć coś takiego mając we wspomnieniach kanciasty oryginał to istny miód. Dubbing również zachwyca, a jedyne, czego mi zabrakło, to napisy. Jak się okazuje, nie ma ich w ogóle w trakcie cutscenek. Trudno. Na szczęście w trakcie dialogów in-game napisy są obecne i dobrze spełniają swoją rolę.

Spyro Reignited Trilogy
Spyro nikogo się nie boi. Nawet Bianca nie ma tu nic do gadania.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdy grał w Spyro, więc pozwolę sobie krótko opisać, o co w tym wszystkim chodzi. Najkrócej rzecz ujmując, jest to swoisty miks platforomowo-przygodowy. I choć poziomy nie są jakieś gigantyczne, to można powiedzieć, że całość nosi znamiona sandboksów. I tak już w pierwszej części mamy do czynienia z ogólnym zarysem gry, który przewija się również w części drugiej i trzeciej. Mamy do dyspozycji kilka hubów, które pełnią zarazem dodatkową rolę poziomów. Każdy hub zawiera pewną liczbę portali, które z kolei prowadzą do konkretnych poziomów. Naszym zadaniem jest dotrzeć z jednego miejsca do drugiego, wykonując szereg różnych czynności. Znaczna większość z nich oparta jest na typowym zbieractwie. Wszystko to podlane jest warstwą wyzwań zręcznościowych. Skłamałbym jednak, mówiąc, że stanowią one jakieś większe wyzwanie. Otóż nie. Czy to źle? Moim zdaniem niekoniecznie.

Swoista prostota stanowi zaletę Spyro. W dzisiejszych czasach mamy przecież istny zalew gier, które starają się przyciągnąć nas tonami dostępnych aktywności. Osobiście czuję niekiedy przesyt i z miłą chęcią wskakuję w gry bardziej skondensowane w swojej strukturze. I taka właśnie jest cała trylogia z przygodami fioletowego smoka. Nic się w tej materii nie zmieniło w porównaniu do oryginałów.

Zachwyca przywiązanie do szczegółów w kwestii odrestaurowania poziomów, które poza grafiką są po prostu identyczne jak kiedyś. Ktoś, kto - tak jak ja - ograł oryginały wzdłuż i wszerz, odnajdzie się w Spyro Reignited Trilogy bez problemu. Co więcej, nawet sterowanie nie uległo jakimś większym zmianom. Na pewno wzrosła jego precyzja, a to z kolei sprawia, że wraz z całkiem sprawnie działającą kamerą gra się przyjemniej. Czysty relaks jest naprawdę uzależniający w przypadku tej pozycji.

Spyro Reignited Trilogy
Miejscówki zachwycają kolorami i oświetleniem.
Spyro Reignited Trilogy
Spyro Reignited Trilogy
Spyro Reignited Trilogy
Spyro Reignited Trilogy
Spyro Reignited Trilogy