Gamereactor Close White
zaloguj się






Nie pamiętasz hasła?
Nie jestem członkiem, ale chcę dołączyć

Zaloguj się przez konto na Facebooku
Gamereactor Polska
recenzje
Assassin's Creed Odyssey

Assassin's Creed Odyssey

This is Sparta!

Facebook
TwitterReddit
Assassin's Creed Odyssey

Przeniesienie akcji nowej odsłony Assassin's Creed do Antycznej Grecji dla wielu osób nie miało większego sensu. Przecież byliśmy świadkami założenia bractwa w poprzedniej części. A skoro tam w zasadzie nie graliśmy asasynem, to jak wytłumaczyć losy bohatera, który nawet o nich jeszcze nie słyszał? Nic bardziej mylnego. Uważni fani serii, którzy dokładnie czytali wpisy w poprzednich częściach, doskonale wiedzą, że określeniem „asasyn" określa się krzyżówki powstałe ze związku człowieka i przedstawiciela Pierwszej Cywilizacji. A czy jest lepsze miejsce na ukazanie dziejów takich dzieci niż świat, który jeszcze nie wyrwał się spod jarzma mitów i legend?

Nowa Odyseja

Assassin's Creed Odyssey
Wybór płci bohatera jest strzałem w dziesiątkę

Akcja gry rozpoczyna się 431 roku przed naszą erą, gdy rozgorzał konflikt pomiędzy Atenami a Spartą. Jesteśmy więc świadkami chwalebnej i zarazem ostatniej bitwy Leonidasa, a także wielu wydarzeń, które były jej następstwem. Pierwszą dostrzegalną różnicą w serii jest wybór głównego bohatera, którego losem pokierujemy. I tak możemy zdecydować się na Alexiosa lub Kassandrę, w obu przypadkach fabuła gry jest identyczna, jednak płeć dla wielu graczy definiuje poziom immersji rozgrywki. Ważne, że twórcy w bardzo klimatyczny sposób wytłumaczyli możliwość wyboru, tak więc ani przez moment nie czułem, że jest on dodany na siłę lub zrobiony czysto pod publikę.

Zresztą, Ubisoft jak zwykle zadbał o wiele smaczków. I tak wszelkie nieścisłości historyczne zostały wyjaśnione poprzez słabej jakości próbkę DNA, bo - jak by nie patrzeć - swoje już przeleżała. Dzięki temu do świata gry mogły trafić wybory moralne, niekanoniczne związki czy przygody, o których nigdy nie słyszeliśmy. Wszystkie te elementy niesłychanie wzbogacają rozgrywkę i wprowadzają serię na kolejny, dotąd nieznany poziom.

Assassin's Creed Odyssey
Odyseja to pełnoprawna gra RPG

To gra RPG, w pełnym tego słowa znaczeniu. Na gracza czeka nie tylko największy w historii serii świat - jest naprawdę olbrzymi, a przy tym zapiera dech w piersiach. Można również rozwijać swojego herosa na wiele sposobów, a to za sprawą zupełnie odmiennych od siebie trzech drzewek umiejętności. I, oczywiście, nie będę udawać: większość z nich poznałem już przy okazji Origins. Tym razem jednak zostały dopieszczone i zmodyfikowane pod nowy styl rozgrywki.

Spuścizna Leonidasa

Walka jest zdecydowanie dynamiczniejsza. A to za sprawą całkowitego zrezygnowania z tarczy, która czyniła potyczki zachowawczymi i bardziej taktycznymi. Przez wiele godzin ubolewałem nad tym, że twórcy odebrali mi możliwość wyboru. Zwłaszcza, że polubiłem styl walki z poprzedniej części. W końcu jednak zaakceptowałem taką decyzję, następnie zrozumiałem, aż w końcu... polubiłem. Zamiast typowego bloku bardziej liczy się dokładne parowanie ciosów, szybkie kontrataki i uniki. A i tak po opanowaniu wszystkich ruchów potyczki bywają naprawdę trudne. Oczywiście skalowanie poziomu wyzwania nie pomaga i często dochodzi do śmiesznych wręcz sytuacji, gdy atakuje nas kurczak na dwudziestym poziomie. Osobiście nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, ale nie można mieć wszystkiego.

Assassin's Creed Odyssey
Antyczna Grecja zachwyca

Istotnym elementem walki oraz samej fabuły jest złamana Włócznia legendarnego Leonidasa, którą od młodych lat dzierży nasz bohater. Odkrywanie jej tajemnic nie tylko popycha historię do przodu - no, przynajmniej na pewnym etapie rozgrywki - ale także służy do uwielbianych przez fanów serii aktów skrytobójczych. Co ciekawe, o ile otwartych starć w grze nie zabraknie, o tyle większość zadań i konfliktów możemy rozwiązywać po cichu. Fakt ten niewątpliwie ucieszy zagorzałych fanów serii. Więc potwierdzam - tak, jak najbardziej jest to możliwe.

Znacznie lepiej potraktowano również przełożenie zdolności postaci na jej faktyczne działania. Decyzja o rozwijaniu odpowiedniej ścieżki naprawdę w dużej mierze definiuje styl naszej rozgrywki. Chcecie być prawdziwym panem wojny? Wiele bojowych umiejętności pomoże Wam w osiągnięciu tego celu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by Wasza wizja herosa czyniła z niego niezrównanego łowcę, którego strzała sięga wroga zanim ten się nawet zorientuje. Oczywiście wszyscy skradacze, jak już wcześniej pisałem, również doskonale się tu odnajdą. Jak głosi Ubisoft: „To Wasza historia" i muszę przyznać, że jest w tym wiele prawdy.

Assassin's Creed Odyssey
W końcu otrzymaliśmy pełnoprawny wątek współczesny
Assassin's Creed Odyssey
Assassin's Creed Odyssey
Assassin's Creed Odyssey
Assassin's Creed Odyssey
Assassin's Creed Odyssey
Assassin's Creed Odyssey