Satechi Slim EX
Dokładnie to Satechi robi tak dobrze!
Chociaż nie zawsze się to sprawdzało, Satechi bez wątpienia jest najlepsze, gdy oferuje jakość wykonania i styl projektowy w znacznie niższej i bardziej konkurencyjnej cenie. Ta marka zaznacza swoją obecność w biurach, na tych przemysłowych powierzchniach, gdzie tradycyjnie na biurku można by umieścić Logitech MX Master lub Apple Magic Mouse. Ale za znacznie, znacznie mniej równie dobrze może to być Satechi Slim EX.
Tak, ta bardzo, bardzo mała mysz kosztuje tylko 30 dolarów. To mniej niż połowa ceny Magic Mouse, a tylko jedna trzecia ceny MX Mastera. W rzeczywistości konkuruje z najtańszymi spośród znanych producentów, co również wyznacza poprzeczkę oczekiwań.
Waży 90 gramów i występuje w zaskakująco stylowym, dwukolorowym stylu, gdzie same przyciski wykonane są z matowego plastiku, a korpus z łupkowego szarego aluminium, co sprawia, że wygląda na nieskończenie droższe niż jest w rzeczywistości. Ale jest tu problem. Ta mysz jest mała, naprawdę mała. Z moją stosunkowo dużą dłonią jest po prostu zbyt niewygodna do codziennego używania, bo wymusza coś w rodzaju chwytu pazura, i choć to może być w porządku podczas sesji grania, to po ośmiu godzinach pracy biurowej po prostu nie wystarcza. Jednak niektórzy z naszego zespołu redakcyjnego z mniejszymi rękami dali temu szansę i powiedzieli, że jest całkiem wygodny.
Jeśli chodzi o same specyfikacje, to jest to całkowicie wiarygodne. Tak, ten sensor ma "tylko" 1200 DPI, ale to tyle samo co w dwóch konkurencyjnych modelach, do których go tutaj porównujemy, a dzięki Bluetooth 5.0 można sparować z maksymalnie trzema urządzeniami. Jest nawet dongle 2.4GHz, który można przechowywać bezpośrednio w myszy, czego żadna z pozostałych dwóch nie oferuje.
Ma nawet wymienne baterie, które wytrzymują przez wiele, wiele tygodni, więc trudno znaleźć coś, na co można narzekać. Mimo to, ze względu na bardzo prostą konstrukcję myszy, brakuje jej niektórych drobnych dodatkowych funkcji, których niektórzy "zaawansowany" mogą szukać, takich jak przycisk do regulacji DPI czy po prostu dodatkowe przyciski myszy.
Z drugiej strony, zarówno kółko przewijania, jak i te przełączniki szybkiego kliknięcia są całkiem dobre, a oprócz cichości, są też odpowiednio dotykowe. Podsumowując, Slim EX zachowuje to, co czyni Satechi czymś wyjątkowym. Przewyższają konkurencję, choć nie jest to od razu oczywiste, ale powinieneś sprawdzić, czy twoje ręce czują się komfortowo.

