Saudi Pro League odrzuca Cristiano Ronaldo, który kontynuuje swoją bramkę
Cristiano Ronaldo nadal strajkuje w Al Nassr, protestując przeciwko funduszowi inwestycyjnemu Arabii Saudyjskiej.
Zawodnik Al Nassr, Cristiano Ronaldo, kontynuuje swój strajk w saudyjskiej Pro League, odmawiając rozegrania dwóch meczów, protestując nie do klubu, lecz do właścicieli klubu, Saudyjskiego Funduszu Inwestycji Publicznych, po tym jak uważa, że jego drużyna otrzymuje mniej inwestycji niż inne saudyjskie zespoły również należące do PIF, Al Hilal, Al Ahli i Al Ittihad.
Ronaldo, który od 2022 roku nie zdobył jeszcze mistrzostwa ligi ani żadnego wielkiego trofeum, uważa, że Al Hilal otrzymuje preferencyjne traktowanie, co niedawno potwierdzili jego byłym kolegą z Realu Madryt, Karimem Benzemą, który zdobył hat-tricka w swoim debiutanckim meczu w czwartek.
Ronaldo, najlepiej opłacany piłkarz na świecie, nie pojawił się w składzie na zwycięstwo 1:0 nad Al-Rijadem w zeszły poniedziałek i nie wystąpi w dzisiejszym meczu przeciwko Al-Ittihad.
Saudi Pro League lekceważy protesty Ronaldo
Pomimo przedłużenia kontraktu do 2027 roku, Portugalczyk, który wczoraj, 5 lutego, skończył 41 lat, jest niezadowolony z saudyjskiej Pro League. Tymczasem SPL wydała oświadczenie, że "żadna osoba – choćby znacząca – nie podejmuje decyzji wykraczających poza własny klub".
"Saudi Pro League opiera się na prostej zasadzie: każdy klub działa niezależnie według tych samych zasad. Kluby mają własne zarządy, własne zarządy i własne przywództwo piłkarskie. Decyzje dotyczące rekrutacji, wydatków i strategii należą do tych klubów, w ramach finansowych zaprojektowanych tak, by zapewnić trwałość i równowagę konkurencyjną.
"Ostatnia aktywność transferowa wyraźnie pokazuje tę niezależność. Jeden klub wzmocnił się w szczególny sposób. Inny wybrał inne podejście. To były decyzje klubu, podjęte w zatwierdzonych warunkach finansowych."
Drużyna Ronaldo, Al-Nassr, zajmuje trzecie miejsce w saudyjskiej lidze Pro League z 46 punktami i jednym meczem mniej, za Al-Ahli (47 punktów) i Al-Hilal (50 punktów).
"Rywalizacja ligi mówi sama za siebie. Zaledwie kilka punktów dzieli pierwszą czwórkę, a walka o tytuł jest bardzo trwała. Ten poziom równowagi odzwierciedla system, który działa zgodnie z zamierzeniem" – dodała Saudi Pro League w oświadczeniu.
Czy uważasz, że przyszłość Cristiano Ronaldo w Arabii Saudyjskiej – i jego ambicja zdobycia 1000 goli – jest zagrożona?
