Polski
Gamereactor
lifestyle

Scarlett Johansson bierze na celownik OpenAI podążając za głosem chatbota

Aktorka twierdzi, że OpenAI zwróciło się do niej z prośbą o nagranie kwestii, ale potem odmówiła.

HQ

OpenAI po raz kolejny przyciągnęło do siebie wszystkie oczy i uszy, gdy niedawno zadebiutowało swoim nowym chatbotem Sky. Ludzie natychmiast skojarzyli głos chatbota z głosem fałszywej sztucznej inteligencji granej przez Scarlett Johansson w filmie Her.

Nawet sam Sam Altman napisał na Twitterze słowo "ona", gdy chatbot został ujawniony. Sama Scarlett Johansson wydała oświadczenie w tej sprawie, krytykując OpenAI za naśladowanie jej głosu. "Kiedy usłyszałam wydane demo, byłam zszokowana, wściekła i niedowierzająca, że pan Altman będzie dążył do głosu, który brzmiał tak niesamowicie podobnie do mojego" – napisała (dzięki, BBC).

"[Pan Altman] powiedział mi, że czuje, że dzięki mojemu udźwiękowieniu systemu mogę wypełnić lukę między firmami technologicznymi a twórcami i pomóc konsumentom poczuć się komfortowo z sejsmiczną zmianą dotyczącą ludzi i sztucznej inteligencji" – kontynuowała, ujawniając później, że odrzuciła ofertę, tylko po to, by usłyszeć głos, który brzmiał niesamowicie jak jej własny.

"W czasach, gdy wszyscy zmagamy się z deepfake'ami i ochroną własnego wizerunku, własnej pracy, własnej tożsamości, wierzę, że są to pytania, które zasługują na absolutną jasność" – napisała.

To jest reklama:

Altman odpowiedział, mówiąc, że głos Sky nigdy nie miał brzmieć jak Johansson, ale przeprosił za to, że firma nie komunikowała się lepiej i wstrzymał Sky ze względu na szacunek dla Johansson.

Scarlett Johansson bierze na celownik OpenAI podążając za głosem chatbota


Wczytywanie następnej zawartości