Kamera spada na ziemię w środku meczu piłkarskiego, ledwo unikając katastrofy
Do tego wydarzenia doszło podczas meczu towarzyskiego między Węgrami a Kazachstanem.
Mecz towarzyski między Węgrami a Kazachstanem mógł zakończyć się katastrofą, gdy kamera spadła z kabla prosto na boisko, tuż przed linią boczną i pole karne Węgier, spadając zaledwie kilka metrów od operatora kamery. Na szczęście nikt nie został ranny ani ranny, ale był to ogromny strach dla operatora, pobliskich zawodników i kibiców, co uchwyciły liczne nagrania.
Filmy pokazują, jak kamera dymi, zanim zanurza się ponad 20 metrów w ziemię. Była to kamera zawieszona na linie, która pozwalała jej poruszać się nad ziemią, rejestrując spektakularne zdjęcia lotnicze.
Nie wiadomo, co spowodowało wydzielanie dymu i upadek kamery. Stało się to w 26. minucie, zawodnicy zrobili sobie przerwę na ochłodzenie, podczas gdy sędziowie sprzątali pole karne, a mecz wznowiono i zakończyło się zwycięstwem Węgier 3-1. Ryzyko, że takie kamery się przewrócą, jest niemal minimalne... Ale to dowodzi, że strach przed tego typu aparatami nie jest całkowicie irracjonalny.
