Polski
Gamereactor
wiadomości
Spirittea

Spirittea dostał "100+ godzin zawartości" dzięki Game Pass

Napływ obiecanych graczy pozwolił deweloperowi podwoić dodatkowe zawartości.

HQ

Podczas gdy październik był w tym roku absurdalnie pracowity, zwykle niezwykle gorączkowy listopad był wolniejszy. Jedną z gier, która została wydana w tym miesiącu, jest Spirittea, gra, która często była porównywana do Spirited Away wersji Stardew Valley.

Ogólnie został bardzo dobrze przyjęty (wciąż pracujemy nad naszą recenzją) i wygląda na to, że ma dobry początek. W serii postów X Mike Rose - założyciel niezależnego wydawcy No More Robots - miał mnóstwo interesujących szczegółów do podzielenia się na temat wydania. Okazuje się między innymi, że gra jest w dużej mierze nieobecna na YouTube, ponieważ nie chciał płacić YouTuberom za streamowanie swojej gry:

"Słuchajcie, rozumiem - tak to teraz działa. YouTuberzy chcą, abyś zapłacił im za pokrycie swoich gier. W porządku, jasne. Ale ja po prostu nie chcę tego robić. Czuję się dziwnie, obrzydliwie i nieszczerze, a ja po prostu nie mogę tego zrobić. Myślę więc, że nasze gry nie będą już pokazywane na YouTube!"

Rose twierdzi również, że mają już 150 000 graczy w grę, która stała się dochodowa pierwszego dnia i znajduje się na liście bestsellerów na Switchu od czasu premiery w zeszłym tygodniu. Spirittea jest obecnie dostępna na PC, Switch i Xbox, a wersje konsolowe "stanowią 80% przychodów". Jest to przeciwieństwo tego, jak zwykle jest, mówi, ale spekuluje, że coraz więcej tytułów AAA jest wydawanych na Steamie, ponieważ dużym wydawcom "nie udało się stworzyć platform innych niż Steam na PC" - a to utrudnia dotarcie do gier niezależnych.

Innym interesującym samorodkiem jest to, że mówi, że "Game Pass (jak zwykle) był dla nas ogromny", przynosząc ponad 100 000 graczy, a umowa faktycznie pomogła ulepszyć grę dla wszystkich, ponieważ w rezultacie dodano znacznie więcej zawartości:

"Spirittea miała zostać uruchomiona w 2022 roku, ale po tym, jak dostaliśmy umowę Game Pass, zdecydowaliśmy, hej, zróbmy to jeszcze większe i lepsze - stąd opóźnienie do 2023 roku i 100+ godzin zawartości"

Jak już wspomniano, obecnie pracujemy nad naszą recenzją i wkrótce skontaktujemy się z Tobą z naszymi pełnymi wrażeniami. Czy próbowałeś już Spirittea?

Spirittea

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości