Gamereactor Close White
zaloguj się






Nie pamiętasz hasła?
Nie jestem członkiem, ale chcę dołączyć

Zaloguj się przez konto na Facebooku
Gamereactor Polska
artykuły o sprzętach

PlayStation Classic

Przeżyjmy to jeszcze raz.

  • Tekst: Łukasz Dąbrowski
Facebook
TwitterReddit
PlayStation Classic
Drobne pudełko zawiera istny wehikuł czasu do lat 90.

Nostalgia to potężna broń w walce o pieniądze graczy. Wiemy o tym nie od dziś. Wiedzą o tym również twórcy gier i producenci sprzętu. Nie tak dawno Nintendo zaatakowało swoich fanów propozycją w postaci zminiaturyzowanych wersji ich klasycznych konsol. NES Mini i SNES Mini okazały się niemałym przebojem. Ciężarówki gotówki raz jeszcze ruszyły w stronę Kioto. Nie trzeba być wróżką, by przewidzieć, że inne firmy pójdą w ślad za Nintendo. W ten oto sposób doczekaliśmy się PlayStation Classic, czyli zminaturyzowanej reinkarnacji pierwszej konsoli od Sony.

Przyznam szczerze, że jako gracz wychowałem się głównie na PlayStation. To właśnie z tą marką mam najwięcej wspaniałych wspomnień. To dzięki konsoli od Sony poznałem całą masę serii, które wielbię po dziś dzień. Ochoczo sięgam do portfela, kiedy pojawiają się jakieś wyprzedaże na PS Store, by wzbogacić swoją kolekcję o kolejne klasyki z pierwszego PlayStation i nie tylko. I choć nie jestem orędownikiem frazesu „kiedyś to gry były lepsze", to nie mogę pominąć faktu, że gry z czasów mojego dzieciństwa mają w moim sercu specjalne miejsce i nie raz odświeżam sobie te ulubione, bądź też poznaję po raz pierwszy te, których wówczas nie miałem okazji zaliczyć z różnych powodów.

PlayStation Classic
PlayStation Classic w całej okazałości.

Zapowiedź PlayStation Classic z początku wywołała we mnie istną lawinę sprzecznych uczuć. Z jednej strony ucieszyłem się, widząc okazję do wzbogacenia swojej kolekcji posiadanych konsol ze stajni Sony. Z drugiej strony zaś miałem świadomość, że wciąż posiadam pierwsze PlayStation, które w dalszym ciągu jest sprawne i daje radę, że aż miło. Cena oscylująca wokół 450 złotych nieco studziła mój zapał, ale przecież nostalgia to rzecz bezcenna, prawda? Rozważałem wszelkie za i przeciw w oczekiwaniu na premierę sprzętu. Okazało się jednak, że dłużej czekać nie muszę, gdyż dostałem okazję przetestowania sprzętu jeszcze przed jego premierą. Po otrzymaniu pudełka czym prędzej przystąpiłem do zapoznania się z jego zawartością.

PlayStation Classic
Zawartość jest starannie zapakowana i zabezpieczona.

Pudełko w wymiarach 23 cm x 22 cm x 10 cm kryje w sobie kolejne pudełko, a w nim znajduje się kartonowe zabezpieczenie, w którym osadzona jest sama konsolka, pady i okablowanie. Wszystko to jest dokładnie zafoliowane i umieszczone tak, by nie ucierpiało w trakcie transportu. Sama konsolka jest naprawdę malutka i bardzo lekka. Mimo tego tworzywo, z jakiego została wykonana, sprawia wrażenie solidnego. Wizualnie jest to niemalże kalka oryginalnego sprzętu. Największą różnicę stanowią porty dla padów, które są po prostu wejściami USB. Co prawda karty pamięci odeszły w niebyt (konsola posiada wbudowaną pamięć wewnętrzną), ale wciąż istnieją wyraźnie widoczne sloty z odpowiednim napisem. Z tyłu znajdują się dwa wejścia - jedno dla HDMI, drugie zaś odpowiada za zasilanie. I tutaj pierwsza niemiła niespodzianka. Kabel USB dostajemy w zestawie, ale adaptera niezbędnego do zasilania już nie. Musimy się w związku z tym zaopatrzyć w niego samodzielnie. Na szczęście pasuje tutaj zwykła ładowarka od smartfona. Mimo wszystko nie jest to coś, na co konsument powinien przymknąć oko. Takowa ładowarka nie jest przecież bardzo droga, więc nieznacznie podwyższyłaby cenę całego zestawu - jeśli w ogóle.

PlayStation Classic
Część tylna chyba najbardziej odbiega od oryginału pod względem wyglądu.

Pady otrzymujemy w pierwszej i podstawowej wersji, czyli bez gałek analogowych i bez wibracji. To sprawia, że są one bardzo lekkie i raczej nie mamy się co martwić o to, że podczas dłuższego grania zmęczą się nasze dłonie. Przyciski działają bez zarzutu. Wszystko to przywodzi na myśl obcowanie z dobrze wykonanym sprzętem. Zaletą nie do przecenienia są również długie (1,5 m) kable, które pozwalają na to, by wygodnie usiąść przed telewizorem w odpowiedniej odległości.

Konsola posiada, rzecz jasna, trzy przyciski na swojej obudowie. Są to POWER, RESET oraz OPEN. I o ile ten pierwszy wciąż służy do włączania i wyłączania konsoli, o tyle pozostałe dwa zmieniły swoje zastosowanie. Przycisk RESET pełni aktualnie funkcję odsyłacza do menu głównego konsoli. Z kolei przycisk OPEN służy do żonglowania płytami w grach, które pierwotnie zajmowały więcej niż jeden dysk (jak chociażby Metal Gear Solid na dwóch płytach). Stety czy niestety, słynna klapka nie otwiera się już i stanowi wyłącznie element ozdobny. Moim zdaniem to dobrze, bo skoro konsola nie przyjmuje żadnych płyt, to po co narażać ją na zbędne ryzyko uszkodzenia owej klapki?

PlayStation Classic
Znajomy układ gier na tylnej części pudełka powrócił raz jeszcze.
PlayStation Classic
PlayStation Classic
PlayStation Classic