Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
artykuły o sprzętach

Steam Controller

Recenzja jest wreszcie gotowa, a kontroler zdecydowanie wart czekania!

HQ

Na kilka dni przed tym, jak Valve wprowadziło swój nowy kontroler do sprzedaży przez Steam, przedstawiciele w wywiadzie dla IGN stwierdzili, że uważają, iż ich zapasy i moce produkcyjne wystarczają, by zaspokoić popyt, ale oczywiście trudno przewidzieć, ile osób będzie zainteresowanych danym produktem. Trzeba też przyznać, że ich przewidywania były zupełnie błędne. Jeśli byłeś gotowy dokładnie w momencie premiery, mogłeś mieć szczęście i zrealizować zamówienie, ale dla wielu była to daremna walka z przyciskiem odświeżania. Czas dostawy wydróżył z 4-5 dni do 14-16 dni, by ostatecznie pojawiła się informacja o wyprzedanym obiekcie. Okazało się, że cały zapas wyprzedał się w mniej niż pół godziny. Jeśli jesteś jednym z tych, którzy wyszli z tego z pustymi rękami, nie trać nadziei – kolejne są już w drodze, a możesz zarejestrować się przez Steam, by otrzymywać e-mail, gdy będzie gotowy. W przeciwieństwie do innych typów sprzętu gamingowego, kontroler nie jest tak bardzo dotknięty niedoborami komponentów, ale pytanie brzmi: czy w ogóle warto go zauważać? Czy w ogóle powinieneś się cieszić na myśl o możliwości zamówienia takiego? Mieliśmy szczęście dostać jednostkę do recenzji i przetestowaliśmy ją.

Steam Controller istniał już wcześniej. Pierwszy eksperyment Valve, nazywany także 'Steam Controller ', był dość dziwnym urządzeniem, które mimo posiadania fanów nie odniosło dużego sukcesu. Miał dwa touchpady i tylko jeden analog. W tej nowej wersji nadal są dwa touchpady, ale pod większością innych aspektów kontroler jest znacznie bardziej tradycyjny; jednak okazuje się, że znacznie różni się od wszystkich innych modeli dostępnych na rynku z jednego bardzo ważnego powodu – Steam Input, do którego jeszcze wrócimy.

Zestaw Steam Controller jest zapakowany w brązowe pudełko z czarną grafiką, a w środku znajdują się trzy elementy: kontroler, kabel USB-C na USB-A oraz tzw. "puck". Poza standardowymi ulotkami prawnymi, jest tylko krótki schemat krótko wyjaśniający, jak podłączyć komputer do komputera, oraz kod QR do bardziej szczegółowej instrukcji. Puk jest podłączony do komputera i zapewnia połączenie 2,4 GHz, a po szybkiej aktualizacji oprogramowania można go podłączyć przez puck, Bluetooth lub kabel. Sam dongle może mieć podłączone do czterech kontrolerów Steam, a jeśli przytrzymasz przyciski R1 i B podczas włączania kontrolera, przełącza się na Bluetooth i łączy z urządzeniem, z którym ostatnio go sparowałeś. Na przykład możesz mieć hub podłączony do komputera, Bluetooth podłączony do Steam Decka (a miejmy nadzieję, że wkrótce także ze Steam Machine) i łatwo przełączać się między nimi. To jest głównie konfiguracja, której używałem do testów. Mój Steam Deck podłączył się do telewizora, a laptop leżał na biurku i wszystko działa bez problemów. W ciągu 3 sekund łączy się z jednym lub drugim, w zależności od sposobu włączenia (połączenie 2.4 jest aktywowane przez przytrzymanie przycisków R1 i A podczas włączania).

Są zasadniczo dwa kluczowe pytania przy kupowaniu nowego kontrolera: czy działa dobrze i czy dobrze się z nim korzysta? Jeśli najpierw odpowiemy na to drugie pytanie, odpowiedź brzmi: tak, Steam Controller dobrze leży w rękach, ale to bardzo subiektywna ocena, z którą nie każdy się może zgodzić. Każdy może znaleźć parę skórzanych butów lub parę trampków, które pasują, ale które z nich wolisz lub które uważasz za najbardziej wygodne, zależy od osoby. Więc kiedy mówię, że kontroler dobrze leży w dłoniach, to niewiele znaczy, bo to kwestia preferencji. Porównanie pomaga to wyjaśnić, a najlepsze, co mogę podać, to że najbardziej przypomina standardowy kontroler Xboxa, ale z symetrycznymi gałkami, jak w DualSense. Jednak drążki są ustawione nieco wyżej i bliżej pozostałych przycisków, więc nie będzie to zbyt obce dla osób preferujących asymetryczny układ.

To jest reklama:
Steam Controller

Dwa touchpady są wygodnie ustawione tak, że można do nich łatwo sięgnąć kciukami. Chociaż sprawiają, że kontroler wygląda nieco niezręcznie, nie są niewygodne w użyciu i, co najważniejsze, nie przeszkadzają. Z tyłu znajdują się cztery dodatkowe przyciski, które są łatwo dostępne – być może nawet zbyt łatwe. Jak w przypadku wielu innych kontrolerów z przyciskami z tyłu, możesz je nacisnąć przez pomyłkę. Z zasady nie jest to problem, bo nie są domyślnie zaprogramowane żadną funkcją, ale warto o tym wiedzieć.

Z tyłu znajdują się także dwa niewidzialne czujniki, które wykrywają, czy palce są na nich. Podobnie, oba analogowe gałki mogą wyczuć, czy ich dotkniesz. Podobnie jak tylne przyciski, nie mają domyślnie żadnej funkcji, ale dodaje to dodatkową warstwę funkcjonalności, którą można wykorzystać w Steamie, w tym żyroskop, który można ustawić na aktywność tylko wtedy, gdy czujniki wykryją dotyk. Analogi są magnetyczne. Oznacza to, że nie ma fizycznego tarcia podczas ich ruchu, co podobno zmniejsza podatność na dryf drążków. Czas pokaże, czy to prawda, ale wydaje się, że to ogólny konsensus dotyczący patyków magnetycznych.

Jeśli znasz układ i funkcjonalność Steam Decka, od razu rozpoznasz go w Steam Controller. To w zasadzie bezpośredni port, a celem Valve było zapewnienie graczowi tych samych możliwości, co trzymanie Steam Decka w rękach, nawet gdy jest podłączony do telewizora. Jednak nie potrzebujesz Steam Decka, by skorzystać z jego funkcjonalności; wystarczy komputer ze Steamem, i właśnie tu geniusz Steam Controller ujawnia się. Ogólnie rzecz biorąc, można powiedzieć, że to stosunkowo standardowy kontroler; Właściwie to wydaje się trochę tanie. Jest bardzo lekki i wykonany z zwykłego plastiku – bez wątpienia wybór Valve, by obniżyć koszty – ale po połączeniu ze Steamem przechodzi od przyzwoitego, a może nawet przeciętnego kontrolera, do otwierania świata możliwości, których nie oferuje żaden inny model na rynku.

To jest reklama:

W połączeniu ze Steam Input możesz przeprogramować funkcje wszystkich przycisków według własnego uznania. Możesz tworzyć wirtualne menu za pomocą touchpadów, używać ich po prostu jako myszy lub do powielania pozostałych przycisków. Prawdziwy geniusz pojawia się, gdy zagłębiasz się w gry na PC, które normalnie nie obsługują kontrolera. Razem ze Steam Input możesz symulować dowolną funkcjonalność. Można nawet grać w gry strategiczne lub symulacyjne, które często mają liczne podmenu i skróty klawiaturowe. Może to nie jest to, co większość ludzi preferuje, ale jako ktoś, kto od kilku lat gra w różne gry na Steam Decku, mogę powiedzieć, że to działa. Jako przykład mogę podać Alien vs. Predator z 2010 roku, FPS, który nie obsługuje kontrolerów na PC, ale uprzejmy użytkownik Steam stworzył układ Steam Decka, który pobrałem jednym kliknięciem i mogę przenieść bezpośrednio na Steam Controller. To trochę dziwaczny bonus dla Steam Controller, bo nie jest to funkcja samego kontrolera, lecz Steama. Valve odblokowało nieograniczoną głębię funkcjonalności, jaką oferuje Steam Input, czyniąc ją dostępną, jeśli chcesz podłączyć komputer do telewizora i odpocząć na kanapie. Możesz tworzyć warstwę po warstwie komend i kontekstowych układów, tak wiele, że niemal staje się to grą samą w sobie.

Ta główna zaleta kontrolera może być więc również wadą, ponieważ wymaga dostępu do tej dodatkowej funkcji przez Steam. Jeśli nie zamierzasz używać go na Steamie, warto poszukać gdzie indziej, bo niemal na pewno są dostępne lepsze standardowe kontrolery w niższej cenie. Na szczęście możesz łatwo dodawać zewnętrzne gry, aplikacje i programy za pomocą skrótu w Steam, co otwiera nowe możliwości. Prawdopodobnie niewiele osób zainteresowanych Steam Controller, które nie korzystają ze Steama, ale warto o tym wspomnieć. Jeśli Steam nie działa na twoim komputerze, kontroler ma standardowy układ jak mysz, więc możesz poruszać się po pulpicie; ale jeśli Steam działa w tle, jest w pełni aktywowany i możesz na przykład łatwo uruchomić wirtualną klawiaturę w przeglądarce internetowej.

Jeśli chodzi o inne wady, warto zauważyć, że wibracje są przyzwoite, ale daleko od poziomu DualSense z PS5. Touchpady mają jednak doskonałą haptyczną informację zwrotną, podobnie jak na Steam Decku. Nie ma też wejścia mini-jack, więc nie da się podłączyć mikrofonu czy słuchawek, na przykład. Podejrzewam, że chodzi o obniżenie kosztów, a może jest wyzwanie w uruchomieniu tej funkcji ze Steam, zwłaszcza jeśli korzystasz z Bluetooth, ale fajnie byłoby mieć taką opcję.

Pod wieloma względami Steam Controller jest naprawdę wystarczająco dobry. Standardowa funkcjonalność jest podobna do innych kontrolerów standardowych, ale nic niezwykłego. Magnetyczne patyczki teoretycznie są fajną cechą ze względu na swoją trwałość, ale ich funkcjonalność pozostaje taka sama. Jeśli szukasz kontrolera bez dodatkowych funkcji, istnieje wiele tańszych alternatyw, które łatwiej zdobyć i działają równie dobrze. Jednak jeśli połączysz go ze Steam Input, zostajesz z prawdopodobnie najlepszym kontrolerem na PC, ponieważ otwiera niemal nieograniczony wachlarz możliwości, pozwalając grać nawet w najbardziej zależne od myszy i klawiatury, opierając się na kanapie. To daleka różnica od eksperymentów Valve z pierwszym Steam Controller, ale opiera się na całym doświadczeniu zdobytym od tamtej pory, dzięki czemu niemal wszystko w nim wydaje się dobrze zaprojektowane i przemyślane.

09 Gamereactor Polska
9 / 10
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości