Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje filmów
The Roses

The Roses

Reżyser filmu "Austin Powers", Jay Roach, zinterpretował powieść z lat 80. o zwaśnionych małżonkach.

Theo jest uznanym architektem, którego nadchodzącym opus magnum jest nowe muzeum Los Angeles warte miliard dolarów, budynek, który zaprojektował od podstaw i ma uczynić go żywą legendą w swojej branży. Theo jest o krok od wielkiego przełomu, gdy burza zrywa dach nowo ukończonego budynku, który kilka sekund później zawala się jak domek z kart, czyniąc Theo sławnym w całych Stanach Zjednoczonych jako człowiek, który zaprojektował najgorszy budynek wszech czasów. Zostaje zwolniony. Jego marzenia legły w gruzach. Z dnia na dzień jego życiorys staje się bezwartościowy i jest teraz zmuszony polegać na swojej żonie, szefowej kuchni, Ivy, aby utrzymać rodzinę.

Umiejętności kucharskie Ivy okazują się znacznie wykraczać poza to, z czego ona sama zdaje sobie sprawę, i podczas gdy jej stosunkowo nowa kariera kwitnie, jej mąż buduje gorzką urazę do swojej lepszej połowy, częściowo opartą na własnej niezdolności, ale także na zazdrości. Theo i Ivy, niegdyś tak bliscy i zgodni, zbliżają się do sytuacji małżeńskiej, która graniczy z toksycznością, a to tylko preludium do The War of The Roses.

HQ

Książka, na której opiera się ta nowa wersja, została po raz pierwszy opublikowana w 1981 roku, napisana przez Warrena Adlera i zatytułowana The War of The Roses. Na jej podstawie nakręcono film w 1989 roku, z Michaelem Douglasem i Kathleen Turner w rolach głównych, a teraz ponownie nakręcono film dzięki Jayowi Roachowi, najbardziej znanemu z reżyserii Austin Powers.

Nowy film, The Roses, pozwala sobie na dużą swobodę w podstawowej historii i nie jest tak prosty (ale skuteczny) jak oryginał, w którym atak serca doznany przez męża Olivera powoduje, że jego żona Barbara marzy o życiu jako świeżo rozwiedziona, bogata kobieta. The Roses też nie przechodzi tak szybko do sedna, ale atakuje całą sytuację z nieszczęśliwym małżeństwem pary i ich dziwnymi (i brutalnymi) metodami prób wyjścia z niego bez utraty pieniędzy na rozstaniu. Związek Theo i Ivy jest równie typowy dla epoki, jak portret z lat 80. z filmu Danny'ego DeVito z lat 80., ale też skromniejszy w portretowaniu ludzi.

To jest reklama:
The Roses
Humor jest na miejscu, dziwaczny i super mroczny. Olivia Colman jest równie genialna jak Benedict.

Benedict Cumberbatch gra Theo, podczas gdy Olivia Colman gra jego żonIvy ę, i jest to tak oczywiste, tak szybko, że nie tylko oboje są wykształceni w teatrze i niesamowicie wykwalifikowani w swoich zawodach, ale że czują się ze sobą bardzo dobrze i dlatego potrafią znaleźć urocze tempo w swojej rozmowie. naturalne i wiarygodne. Nigdy nie staje się to tak wiarygodne, gdy sprawy idą nie tak dla Theo i Ivy, ale jest to bardzo zabawne, z na wpół dosadnym ciosem w dzisiejszą postępową sytuację rodzinną, hierarchie domowe, role płciowe, nadmierną komercję i wszystko pomiędzy.

The Roses
Staje się gorzki i melancholijny, falami, a wiele późniejszych scen jest bardzo zabawnych.

Jay Roach jak na mój gust za bardzo odbiega od oryginalnej historii, ale jednocześnie oferuje film, który stoi na własnych nogach. Jest mroczna, ale też momentami ludzka i dość subtelna, zabawna i trochę w stylu Nicka Hornby'ego w swoim sposobie odzierania nas z najbardziej podstawowych emocji i ekspresji emocjonalnej. Raczej nie będziecie się cieszyć z tego, jak genialny jest The Roses, ale jeśli, tak jak ja, doceniacie bystry, mroczny brytyjski humor, którego pełen jest ten film, zaśmiałzicie się na głos kilka razy.

To jest reklama:
07 Gamereactor Polska
7 / 10
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

The Roses Score

The Roses

RECENZJA FILMU. Przez Petter Hegevall

Reżyser filmu "Austin Powers", Jay Roach, zinterpretował powieść z lat 80. o zwaśnionych małżonkach.



Wczytywanie następnej zawartości