Top 5: Najlepsze gry z serii Metroid
Gamereactor wyznaczył listę naszych ulubionych gier z serii Metroid przed obchodami 40-lecia.
Aby uczcić 40 lat Metroid, my w Gamereactor usiedliśmy i zdecydowaliśmy się uszeregować najlepsze rozdziały tej długo trwającej i bogatej serii. Samus od tamtej pory jest znaną twarzą, pojawiając się w licznych tytułach od 1986 roku. Chociaż seria nigdy nie zdobyła takiej popularności jak Super Mario, istnieje mniej więcej tak długo. Jest też jedną z pierwszych kobiecych protagonistek w tym medium. Nasz ranking opiera się na ostatnich 40 latach Metroid, a poniżej można go zobaczyć. Chcielibyśmy też zobaczyć Twoją listę, więc śmiało napisz w komentarzach, które gry z serii oceniasz najwyżej.
5. Metroid: Zero Mission
Gdy Samus Aran zadebiutowała na NES-ie w 1986 roku, był to początek serii, która przez kolejne dziesięciolecia wpłynęła na medium gier jako zjawisko. Jednak powrót do tego kanciastego klasyka nie jest dziś najłatwiejszy, a prosta grafika i starożytne sterowanie mogą odstraszyć tych, którzy chcą eksplorować jeden z najważniejszych tytułów w historii gier. Na szczęście Nintendo nie chciało, by pierwsza gra Metroid popadła w zapomnienie, więc w 2004 roku wypuścili Metroid: Zero Mission, pełnoprawny remake oryginału dla Game Boy Advance. Dzięki odświeżonej estetyce i sterowaniu przypominającym Metroid Fusion (wydanym mniej więcej w tym samym czasie), pierwsza przygoda Samus Aran stała się prawdziwą przyjemnością, a dzięki nowym obszarom, przedmiotom i mini-bossom było mnóstwo nowej zawartości nawet dla najbardziej zagorzałych fanów. Metroid: Zero Mission może nie osiągać nieba wysokich poziomów, które osiągnęły niektóre późniejsze części serii, ale ze względu na szacunek dla materiału źródłowego i nieśmiertelną grywalność, tytuł zasługuje na miejsce na tej liście.
4. Metroid Dread
Metroid i horror nigdy nie były dziwnym połączeniem. Kilka przygód Samus ' zawsze zawierało elementy horroru i mroku. W Metroid Dread to zostało wyniesione na zupełnie nowy poziom. W tej nowoczesnej przygodzie z 2021 roku horror wysunął się na pierwszy plan bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Był to także fantastyczny powrót do stylu 2D, od którego zaczynała seria. My w Gamereactor uważaliśmy, że to jedna z topowych gier, gdy się ukazała, i to głównie dzięki świetnemu tempu, znanym postaciom i świetnej mechanice rozgrywki. Oferował też nowych przeciwników, dużą różnorodność i wysokiej jakości projektowanie środowiska. Klasyczny styl Metroidvania również pozostał nienaruszony, a trzeba było cofać się, by ukończyć grę. Tym razem wrogami byli nie tylko kosmiczni piraci, ale także niebezpieczne formy życia planety oraz okazjonalne roboty. Maszyny są jednym z najważniejszych elementów gry; Są całkowicie nieśmiertelni i musisz uciekać, zanim znajdziesz trik, by je zniszczyć na zawsze. Jeśli znajdziesz się na ich terytorium, będą cię gonić i natychmiast odebrać ci życie, jeśli cię złapią. To zarówno budzi adrenalinę, jak i daje chwile paniki. Dzięki tak wysokiej jakości doświadczeniu zdecydowaliśmy się umieścić je na czwartym miejscu.
3. Metroid Fusion
Kontynuowanie Super Metroid po ośmiu latach naturalnie stawia wysokie oczekiwania. Ta odsłona wprowadziła nieco bardziej filmowe, ale też bardziej liniowe doświadczenie, nie manipulując przy tym niewłaściwie fundamentami ustalonego DNA. Na pierwszy rzut oka był bardzo podobny do poprzednika, ale pod powierzchnią kryło się poczucie niepokoju. Po wyprawie na planetę SR388 na początku, Samus pozostaje niewielkie szanse na przeżycie, gdy atakuje wcześniej nieznany pasożyt. Ikoniczny Varia Suit bohaterki musi zostać chirurgicznie usunięty, gdy pasożyt zaczyna się z nim łączyć i przejmuje kontrolę nad obiema stronami.
To, co następnie dzieje się na pokładzie wrażliwej stacji kosmicznej, to pokaz ustalonych mechanik gatunku, gdzie umiejętności Samus ' są zdobywane stopniowo, jak powinny, ale gdzie samotna i klaustrofobiczna narracja otrzymuje więcej przestrzeni. Gdy poprzedni, w pełni ulepszony pancerz Samus Aran Super Metroid – kontrolowany przez pasożyta X – zmutował i zaczął gonić nas przez korytarze ciężkimi, echem w różnych sekwencjach, gdzie jedyną drogą ucieczki była ucieczka, dodano kolejną warstwę niepewności i manii prześladowań. Metroid Fusion inspiracja pierwszym Alien Ridleya Scotta i innymi horrorami science fiction była niemal oczywista i uważamy, że należy do czołówki serii.
2. Metroid Prime: Remastered
Chociaż saga Prime jest już w czwartej wersji, pierwsza 3D przygoda Samus okazała się jedną z najlepszych gier Nintendo wszech czasów. Metroid Prime odniosło ogromny sukces na Gamecube w 2002 roku w USA i w 2003 w Europie. Z tego powodu byliśmy trochę zaniepokojeni, gdy ogłoszono Metroid Prime: Remastered. Czy przygoda Samus ' nadal działałaby ponad 20 lat później? Odpowiedź brzmi: tak. Chociaż wersja zremasterowana pozbawiła kilku drobnych efektów z oryginału, oglądanie było przyjemne. Świeża, nowa grafika i ulepszony schemat sterowania sprawiły, że nasza powrotna wizyta w Tallon IV była prawdziwą przyjemnością.
Jedną z najlepszych rzeczy w tym tytule było zachowanie klasycznego stylu Metroidvania. Im więcej ulepszałeś Samus, tym więcej drzwi i ścieżek otwierało się w już eksplorowanych miejscach. Chociaż walka nie dorównuje późniejszym odsłonom serii, nie ma innej trójwymiarowej gry, która oddaje Metroid tak dobrze. Nawet niemy protagonista wciąż się sprawdza, znacznie lepiej niż w czwartej części, ponieważ Samus nie ma z kim porozmawiać w tej przygodzie. To również utrudniało wybór między pierwszym a drugim miejscem. Jednak powinieneś grać w oba, a jeśli masz Switch 2 lub Switch, powinieneś kupić tę.
1. Super Metroid
"Ostatni Metroid jest w niewoli. Galaktyka jest w pokoju... "
Nie spodziewałeś się tego, prawda? Klasyk 16-bitowy dla Super Nintendo wciąż pozostaje niezrównany i poważnie ugruntował markę z najtrudniejszym międzygalaktycznym łowcą nagród wszech czasów: Samus Aran. Po legendarnym i przełomowym intro przygoda zaczyna się na planecie Zebes, gdzie nie wiemy, w którą stronę iść ani w jakiej kolejności. To właśnie tutaj tkwi sedno jego wielkości – nieliniowa rozgrywka i wysoki poziom wyzwania. Dreszczyk eksploracji tej tajemniczej planety, z czymś nowym i ekscytującym się za każdym rogiem, ale też osadzonym w ścianach.
Spotykanie patroli było częścią uroku; pozornie niemożliwe przejście lub nowy typ terenu stanowiły jedynie tymczasową przeszkodę dla dalszego postępu. Dzięki stale rosnącemu arsenałowi różnych broni i umiejętności, gracz czuł się rozwój, zmuszając nas do myślenia i powrotu do poprzednich lokacji, by je przeszukać lub odblokować zupełnie nowe biotopy w ogromnym podziemnym labiryncie, który składał się z równie imponującym projektem poziomów, jak kultowi bossów Kraid. Ridley oraz Mother Brain. Super Metroid nie wynalazł tego gatunku, ale do dziś jest on wzorem w każdym wzmiankowaniu o nim i jest jednym z najlepszych. To nie tylko jedna z najbardziej technicznie imponujących gier na tę konsolę, ale także jedna z najlepszych w formacie, gdzie można by nawet argumentować, że należy do najlepszych gier wszech czasów.
Najgorsze: Metroid: Federation Force
Seria Metroid była zazwyczaj najwyższej klasy, ale były dwie czarne owce, z których jedna to oczywiście okropna Metroid: Other M, która według niektórych całkowicie zrujnowała charakter Samus. Ale... Jest gorsza gra, mianowicie Metroid Prime: Federation Force. Została wydana, gdy wszyscy liczyli na Metroid Prime 4 i prawie wcale nie zawierała Samus. Jeśli chodzi o rozgrywkę, to była to bardzo generyczna strzelanka z chibi-wyglądem, gdzie kooperacja całkowicie straciła pusty Metroid klimat. Zdecydowanie są gorsze gry, bo nie było aż tak źle, ale nie ma gorszych Metroid gier.






