Trener Interu Chivu rozczarował, ale "nie można winić moich zawodników, dali z siebie absolutnie wszystko"
Inter Milan Chivu chwali swoich rywali Bodø/Glimt, którzy "mogli mieć trochę więcej energii".
Cristian Chivu, menedżer Interu Mediolan, wyraził swoje rozczarowanie po szokującej eliminacji z Ligi Mistrzów przez norweską drużynę Bodø/Glimt, która poniosła dwie porażki z rzędu, pozostawiając łączny wynik 5-2 w dwóch meczach fazy pucharowej.
"Mierzyliśmy się z bardzo dobrze zorganizowaną drużyną, z dziesięcioma zawodnikami za piłką, a im dłużej nie mogliśmy zdobywać bramek, tym bardziej pewni siebie mieli oni siebie", który powiedział, że jego zawodnicy dali z siebie absolutnie wszystko. Inter zdominował posiadanie piłki w 70% i oddał 33 strzały, ale tylko 6 celnych, podczas gdy Bodo/Glimt dobrze wykorzystali swoje nieliczne okazje: 7 strzałów, 5 celnych, 2 gole.
"Jest dużo rozczarowania, bo naprawdę chcieliśmy przejść dalej, ale zmierzyliśmy się z zespołem, który był zorganizowany, zdeterminowany i pełen energii, i zasługują na to, by awansować".
Inter skupi się teraz na Serie A, gdzie ma dziesięć punktów przewagi nad najbliższym prześladowcą, AC Milan. Zdobycie tytułu w pierwszym sezonie będzie wielkim osiągnięciem dla 40-letniego Chivu, ale ból po odpadnięciu z Ligi Mistrzów (zeszłoroczny finalista nie awansował do 1/8 finału) nie zostanie łatwo zapomniany.
