Trener Tottenhamu, Roberto de Zerbi, uważa, że niedzielny mecz jest ważniejszy niż finał Ligi Europy
Roberto de Zerbi chce uniknąć upokorzenia wynikającego z spadku z Premier League.
Ostatni dzień Premier League w niedzielę nie będzie tak ekscytujący, ponieważ Arsenal już wygrał ligę dzięki potknięciom Manchesteru City, ale walka o utrzymanie wciąż trwa – między Tottenhamem (38 punktów) a West Hamem (36 punktów). Jedna z nich upadnie, a Tottenham będzie miał kontrolę: zwycięstwo lub remis z Evertonem wystarczy, by zapewnić sobie ratunek, a nawet jeśli przegrają, West Ham potrzebuje zwycięstwa nad Leeds, remis nie wystarczy.
Trener Tottenhamu, Roberto de Zerbi, wie, że ryzykują z reputacją klubu, który gra w najwyższej klasie rozgrywkowej od 1977 roku, i określił niedzielny mecz jako ważniejszy niż finał.
W zeszłym roku Tottenham pokonał Manchester United w finale Ligi Europy, prowadzony przez Ange Postecoglou, i zdobył wielkie europejskie trofeum. Ale "trofeum niczego nie zmienia. Najważniejsza jest duma i godność klubu, abyśmy mogli wyjechać na wakacje do Premier League" – powiedział włoski trener w rozmowie z BBC Sport.
"Ten mecz jest ważny, ważniejszy niż walka o trofeum. Poprzedni sezon zakończył się grą o trofeum. Gramy o coś ważniejszego niż trofeum ze względu na dumę i historię klubu."
Czy uważasz, że Tottenham zostanie uratowany przed spadkiem i upokorzeniem w niedzielę?
