Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
wiadomości

Victor Wembanyama mówi, że "to boli", ale pozostaje optymistą po upokorzeniu w NBA

Wembanyama uważa, że ta porażka pomoże im wrócić silniejsi.

HQ

Victor Wembanyama "nie potrafił naprawdę wyjaśnić", co stało się z nimi w meczu finałowym NBA przeciwko New York Knicks, w którym zmarnowali 29-punktową przewagę i pozwolili lokalnej drużynie z Nowego Jorku dokonać największego powrotu w historii finałów NBA, wygrywając mecz 107-106 i utrzymując prowadzenie 3-1 w finale: jeśli wygrają kolejny mecz, zostaną mistrzami NBA po raz pierwszy od 1973 roku.

"Wyraźnie nie byliśmy najbardziej głodni w drugiej połowie. To było bolesne, oczywiście. Pracowaliśmy za ciężko i straciliśmy przewagę. To takie proste. Po prostu boli" – powiedział francuski gwiazdor, który dodał 24 punkty i 13 zbiórek, ale trafił tylko 9/25 z gry, a drużyna, która zaczęła rozbijać Knicks, zdobyła tylko 30 punktów w drugiej połowie.

Jednak Wemby jest optymistą i wierzy, że to może pomóc drużynie wrócić do gry silniejsza. "To pójdzie w jedną z dwóch stron: złą i dobrą. Zły to poddanie się, dobre to wzmacnianie się przez to i jeszcze więcej razem, i to właśnie zamierzamy zrobić."

Spurs wracają do San Antonio na piąty mecz, w niedzielę o 14:30 CEST, 13:30 BST. Nie mają marginesu błędu i muszą wygrać trzy mecze z rzędu, jeśli chcą zdobyć mistrzostwo.

Victor Wembanyama mówi, że "to boli", ale pozostaje optymistą po upokorzeniu w NBA
Victor Velter / ShutterStock


Wczytywanie następnej zawartości