Rozmawiamy z Randall Park i Kimiko Glenn, aktorami z Red i Teal w Among Us, o ich strategiach przetrwania.
"Cześć Randall, cześć Kimiko, mam nadzieję, że u was wszystko w porządku.
Na początek, jak sądzę, Among Us jest już od dłuższego czasu dobrze znane w kręgach graczy.
Czy znaliście tę grę, zanim się za nią zabraliście?
A jeśli nie, to co sprawiło, że zdecydowałaś się wziąć udział w tym projekcie?
Nie znałam. Nie chcę tego mówić."
"Ale to znaczy, od razu, jak dostajesz materiały, a scenariusz jest tak dobry.
To jest tak zabawne. Od razu przywiązujesz się do wszystkich postaci, bo są tak charakterystyczne i tak świetnie napisane.
No i oczywiście rysunki są dla mnie po prostu przezabawne.
Tak, ja też nie. Nie znałem tego."
"Jak tylko się dowiedziałam, sprawdziłam to i dowiedziałam się, jak wielka to sprawa.
Byłem też zafascynowany tym, jak zamierzają to zaadaptować na serial.
I tak, jak powiedziała Kimiko, czytanie scenariuszy i poznawanie tych postaci oraz tego, jak, no wiesz, jak rozbudowali każdą z nich.
No i dowiedziałam się też, kto podkłada głosy pod inne postacie."
"To naprawdę sprawiło, że pomyślałam: „O mój Boże. Tak, bardzo chciałabym wziąć w tym udział”.
No i tak. Tak. Chociaż wcześniej o tym nie wiedziałam.
To bardzo pomocne, że mamy tak świetną obsadę.
Tak, tak. Ale nie martw się, wszyscy inni są tacy sami."
"Nikt nie wydaje się znajomy, co jest naprawdę fajne, bo moim zdaniem pokazuje to siłę kreacji, którą udało wam się stworzyć.
I jeszcze o czymś innym myślałem – jak sam mówisz, postacie są naprawdę dobrze zarysowane, ale wydaje się, że wszystkie świetnie pasują do waszych kreacji.
Czy było jakieś miejsce na improwizację? Bo wydaje mi się, że przy nagraniu z offu nie ma ruchów ust, które trzeba by naśladować."
"Teoretycznie po prostu płynęliśmy z prądem.
Tak, to było dla mnie duże pytanie na początku: jak ludzie będą się identyfikować z tymi postaciami, skoro nie widać, jak wyrażają emocje?
Ale potem, wiesz, oglądając to, pomyślałem: „O rany, naprawdę czuć, przez co przechodzą te postacie”.
I mimo że nie widać zbyt wiele z ich twarzy, udało im się przekazać tak wiele."
"Ale tak, mieliśmy okazję, mieliśmy okazję sporo improwizować.
W animacji często zdarza się, że można tu i ówdzie trochę improwizować.
Ale, powtórzę, scenariusze były tak świetne, że mieliśmy naprawdę świetną podstawę do zabawy.
Tak."
"Myślę, że wracając do twoich postaci, to naprawdę czułem, że po prostu je wcielasz.
Zastanawiałem się jednak, czy gdyby znaleźliście się w podobnej sytuacji, to czy sposób, w jaki reaguje wasza postać, byłby tym, jak sami próbowalibyście przetrwać w takim horrorowym piekle?
No wiesz, nie chcę niczego zdradzać, ale wygląda na to, że każdy ma swoje małe strategie, niektóre świetne, inne kiepskie."
"Ale po prostu się zastanawiałem.
Nie wiem, czy postąpiłbym zgodnie z nauką, ale nie wiem, czy w ten sposób da się coś przetrwać.
Nie wiem. Nie wiem, czy zamiana w kałużę to dobra strategia.
Ale tak, myślę, że byłbym dokładnie taki, ah, to byłbym ja."
"Byłbym tak samo nieudolny jak Red, ale pewnie nie miałbym tego.
Pewnie nie miałbym tej jego fałszywej brawury.
Po prostu schowałbym się w kącie, wiesz, od razu.
To zrozumiałe. Myślę, że prawdopodobnie mógłbym połączyć te dwie rzeczy."
"Jak myślisz, patrząc na to z zewnątrz, co sprawia, że Among Us nadaje tej zagadce kryminalnej taki specyficzny charakter?
Jak myślisz, co sprawia, że jest tak popularna i jak to się odzwierciedli w serialu?
Hmm. Nie wiem.
To znaczy, myślę, że naprawdę pomocne jest to, jak natychmiast zostajesz wciągnięty w ten świat."
"I myślę, że częściowo pomaga w tym to, że jest tak prosty.
Postacie są naprawdę głębokie i trójwymiarowe, i od razu wiesz, o co w nich chodzi.
Ale myślę, że częściowo wynika to z prostoty kolorów, takich jak zielony, pomarańczowy, żółty.
Wiesz, od razu, bardzo łatwo i szybko można poznać te postacie."
"I dzięki temu łatwo jest śledzić, co się dzieje, mimo że wszystko dzieje się tak szybko.
Myślę więc, że to właśnie część uroku tego serialu.
Tak. Tak. Tak. Zgadzam się. Myślę, że jest w tym pewna prostota.
I mam na myśli całą tę tajemnicę morderstwa, całą tę zagadkę kryminalną."
"I po prostu myślę, że to taka podstawowa cecha nas, ludzi.
Po prostu to uwielbiamy. Wiesz, tak jak uwielbiamy układać puzzle.
I wszyscy uwielbiamy patrzeć, jak ludzie próbują przetrwać, wiesz, bo chyba właśnie to wszyscy próbujemy robić w życiu.
Tak. Więc to po prostu bardzo prosta, zabawna i przyjemna przygoda, w którą, no cóż, wyruszamy w serialu."
"A gdyby hipotetycznie, metaforycznie – nie będę zdradzał żadnych szczegółów fabuły – ale hipotetycznie, gdybyś miał szczęście to przeżyć, albo twoja postać, jak sądzę, miałaby szczęście to przeżyć, czy byłbyś gotowy wrócić na drugi sezon?
Rozmawiałem z nią i z Dennisem. Mówi, że ma plan.
Rozmawiałem chwilę z Elijah i powiedzieli: „Tak, jasne, że tak”. Więc pomyślałem, czemu nie?
To taki fajny projekt. Dlaczego miałbym odmówić?
Tak, hipotetycznie. Tak, tak."
"Chyba mam jeszcze tylko jedno ostatnie, szybkie pytanie. A gdybyś utknął na pokładzie skeld, wolałbyś mieć bezpieczeństwo bycia oszustem?
Czy raczej ryzyko bycia członkiem załogi? Kogo byś wybrał? Kim wolałbyś być?
Hipotetycznie, oczywiście, nie zdradzam ci żadnych szczegółów dotyczących postaci.
Muszę to wszystko tak poprzedzić. Tak, to znaczy, jestem bardzo kiepskim kłamcą."
"Więc myślę, że nie wyszłoby mi to na dobre, gdybym był jakimś oszustem.
Oczywiście, myślę, że byłbym bardziej... Myślę, że byłbym bardziej chroniony. Ale chyba bym powiedział: „Chłopaki, to ja. Przepraszam”.
Nie wiem. Bardzo łatwo czuję się źle i to widać. Tak.
Nie sądzę, żeby... Nie, po prostu nie chciałbym być na skeldzie, kropka."
"Po prostu cała ta sytuacja jest dla mnie bardzo przerażająca jako dla oszusta, jako dla członka załogi.
To po prostu zbyt duży stres, zbyt duży stres.
Wolałbym być gdzieś na jakiejś wyspie. Tak, rozumiem to.
Może to będzie sezon drugi. Może to będzie wyspa. Super."
"Przepraszam, chłopaki, chyba. Bardzo dziękuję za poświęcony czas. Oczywiście.
Alex, dziękuję. Miło było z tobą pogadać."