Autor 9-częściowej serii książek był być może najbardziej poszukiwany na wydarzeniu fikcyjnym w Avilés, a tutaj omawiamy koncepcję "litRPG", pochodzenie Carla, a nawet nadchodzące projekty pisarza.
"Cześć, przyjaciele z GameRetro! Jesteśmy zespołem Celsius 232 z Avilés w Asturii w Hiszpanii, a ja to jest ze mną jeden z najbardziej rozchwytywanych autorów, a myślę, że wielu z was znają jego książki, bo jesteście graczami i w głębi serca też jesteście graczami, a to ma sporo wspólnego z grami. Bardzo dziękujemy, że do nas dołączyłeś, Matt. Porozmawiajmy więc o Carlu. Chcę dowiedzieć się o jego początkach, jak wymyśliłeś pierwszą pomysł na tę postać, co się z nim dzieje i jak ten świat, no wiesz, wybucha, a on musi przedzierać się przez lochy tych książek. Odkąd byłem małym dzieciakiem, prowadziłem listę pomysłów na historie, a jeden z tych pomysłów brzmiał po prostu: „kosmiczny teleturniej”, a pewnego dnia, kiedy zastanawiałem się nad nowymi pomysłami, wpadłem na postać Carla – weterana Straży Przybrzeżnej, który jest po prostu zwykły facet, który tak sobie dryfuje przez życie, nie zwracając uwagi na na to, co się dzieje – nawet nie zauważa, że jego dziewczyna go zdradza , a ona ma kota, który jest kotem wystawowym. Kiedyś chodziłem na wystawy zwierząt, żeby zarobić, rysowałem ludziom koty i chciałem napisać książkę o tej dwójce i pomyślałem, że to świetnie pasowałoby do mojego kosmicznego teleturnieju. Tak właśnie zrodził się pomysł na „Dungeon Crawler Carl”. Czy kotka wie o oszukiwaniu? O tak, wie o tym, to właśnie ona opowiada Carlowi wszystkie pikantne szczegóły. Jak tylko wejdzie do lochu, zyskuje zdolność mówienia i odzyskuje pełne wspomnienia wszystkiego, co się wydarzyło wcześniej, więc opowiada Carlowi wszystko, czy on tego chce, czy nie. W książkach trzeba , żeby kot mówił w książkach, to jasne. Jeśli się nie mylę, to jest już osiem tomów wydanych i dostępnych w języku angielskim, a w hiszpańskich. Co możesz mi powiedzieć o odbiorze najnowszej części, bo chyba w maju tego roku wyszła, czy coś w tym stylu, i jak została przyjęta przez fanów, a także co mogą oczekiwać fani, którzy nadążają za hiszpańskiej wersji – czego mogą się spodziewać po tych, no wiesz, sześciu do ośmiu odcinkach?
Najnowsza książka w języku angielskim to „A Parade of Horribles” i radzi sobie bardzo, bardzo dobrze. To przedostatnia książka, dziewiąta jest ostatnią, ale będzie tak długa, że zostanie podzielona na dwa tomy, ale tak naprawdę to ostatnia książka i myślę, że ludzie są całkiem podekscytowani tym, co się wydarzy, a teraz w wersji hiszpańskiej piąta część jest najnowsza i zazwyczaj to właśnie ona jest ulubioną, a ta, która jest zaraz po niej, to tłumaczenie właśnie się kończy i wkrótce się pojawi. Ta ludzie też ją uwielbiają – są w niej jedne z najbardziej szalonych i szalonych momentów w całej serii, więc nie mogę się doczekać, aż to przeczytacie. Czego więc możemy się spodziewać po zakończeniu? To tylko dwie części, pierwsza ukaże się już w przyszłym roku, więc powiedz nam, o co tu chodzi. Cóż, nie wiem, jeszcze tego nie przeczytałem . Nie wiem, nie planuję fabuły moich opowieści, nie mam pojęcia, jak to się skończy. Jestem tak samo podekscytowany, żeby się dowiedzieć, jak wy. To będzie coś niesamowitego , tego jestem pewien. Okej, podoba mi się koncepcja LIT RPG. Jak byś to zdefiniował sam? LIT RPG to styl książki, w której zasady świata są regulowane przez logikę gier wideo i/lub zasady gier wideo. Na przykład jestem postać w książce, mam kartę statystyk i mogę dosłownie sprawdzić swoje statystyki i zobaczyć, że na 17. poziomie mam siłę równą dwóm. To jak granie w grę wideo i bardzo różni się to od tradycyjnej książki. Skoro już wspomniałeś o grach wideo, chciałem zapytać cię właśnie o gry wideo, bo oczywiście one też są nam bliższe. Więc jakie były twoje główne źródła inspiracji z gier wideo i czy chciałbyś, Carl, żeby… Wiem, wiem, to jest adaptowane, ale nie na grę. Chciałbyś, żeby powstała z tego gra czy wolałbyś zrealizować swój własny pomysł i napisać coś specjalnie na grę?
Cóż, jeśli chodzi o inspirację do gier wideo, to gram w nie odkąd byłem małym dzieciakiem. Mój starszy brat miał komputer z grą „Rogue” – oryginalnego „Rogue’a”, więc gram w to od zawsze. Myślę, że moimi ulubione gry to albo „Resident Evil 4” na Gamecube, albo „Red Dead Redemption 2”, ale gram w gry od zawsze i bardzo bym chciał, żeby „Dungeon Crawler Carl” stał się grą. Na razie się to nie stało, ale może jeszcze się to stanie, ale bardzo chciałbym też sam napisać grę. Nie wiem, co wolałbym, żeby stało się najpierw – chętnie zrobiłbym jedno i drugie. Mam mnóstwo pomysłów."
"Oczywiście. Adaptacja będzie produktem serwisu Peacock z Sethem McFarlane’em, i wiem, że za kilka dni podzielisz się więcej szczegółami na Comic-Conie w San Diego. Czy jest coś, czym chciałbyś się podzielić już teraz, przed tym wydarzeniem?
Tak, niewiele mogę powiedzieć. Ogłoszenie dopiero co miało miejsce i właśnie zabieramy się do pracy. Nawet nie wiem, o czym wolno było mówić podczas Comic-Conu w San Diego, ale powinno być całkiem fajnie."
"No i twój WEBTOON został wydany w wersji papierowej, przynajmniej myślę, że tutaj, w Hiszpanii. Nie wiem, gdzie jeszcze? Tak, jest w wielu językach, ale nie wiem, gdzie wydają ją w wersji papierowej. Jeśli jeszcze tego nie zrobiono, to wkrótce się stanie, bo sama książka jest już dostępna w 29 językach . Co sądzisz o tym, że WEBTOON został przekształcony w coś tak cyfrowego, a potem stał się fizyczny? Myślisz, że zachowuje ten klimat i atmosferę, jaką pozostawia? Tak, wykonali fantastyczną robotę. Grafika jest dostosowana do odbiorców WEBTOON-a, więc wygląda na bardzo koreańską, ale niemal idealnie oddaje fabuły niemal idealnie, a każdy, kto dał jej szansę, wydaje się ją uwielbiać zwłaszcza ci, którzy już przeczytali książkę, ale to też świetny punkt początkowy. Okej, to fajnie, a na koniec wspomniałeś chyba, że masz mnóstwo pomysłów na wiele różnych rzeczy. Co jeszcze możesz nam powiedzieć, czego możemy się po tobie spodziewać w najbliższej przyszłości, poza Carlem? Okej, więc oprócz Carla, nad którym właśnie pracuję, ukaże się kolejna moja samodzielna powieść. To przytulna fantasy, bardzo, bardzo brutalna przytulna fantazja. Tak, dokładnie, nie możesz się doczekać, żeby to zobaczyć. Będę pisał „Dominion of Blades 3”, czyli kolejną część mojej starszej serii. Tak a co potem? Nie wiem, zobaczymy. No dobra, mam nadzieję, że się dowiemy, mam nadzieję, że porozmawiać o tym wszystkim w kolejnych odcinkach za rok. Wielkie dzięki za dołączenie do nas, stary. Miłego oglądania. Wielkie dzięki."