LIVE
HQ
logo hd live | Destiny 2 - One Last Time...
See in hd icon

Chat

X
      😁 😂 😃 😄 😅 😆 😇 😈 😉 😊 😋 😌 😍 😏 😐 😑 😒 😓 😔 😕 😖 😗 😘 😙 😚 😛 😜 😝 😞 😟 😠 😡 😢 😣 😤 😥 😦 😧 😨 😩 😪 😫 😬 😭 😮 😯 😰 😱 😲 😳 😴 😵 😶 😷 😸 😹 😺 😻 😼 😽 😾 😿 🙀 🙁 🙂 🙃 🙄
      Gamereactor



      •   Polski

      zaloguj się
      Gamereactor
      zapowiedzi
      Warhammer 40,000: Boltgun II

      Warhammer 40,000: Boltgun II Zapowiedź rozgrywki: Krwawy, odważniejszy, lepszy Boltgun

      Imperator nie musi chronić bohaterów sequela boomer shootera od Auroch Digital, ponieważ mogą oni sami rozszarpać wrogów Imperium.

      HQ

      W mojej recenzji początkowego Warhammer 40,000: Boltgun napisałem, że koncepcja Dooma ze skórką Warhammer 40,000 to marzenie fanów mrocznej, dalekiej przyszłości. Dla tego napędzającego boomerskiego hitu w strzelance, który doczekał się kontynuacji, pokazuje, że fani Warhammera wciąż żyją swoim marzeniem, ale aby stworzyć udaną kontynuację, nie możemy po prostu przeżyć tego samego doświadczenia co wcześniej z lekkim odświeżeniem. Aurochs Digital doskonale zdaje sobie z tego sprawę i już podczas krótkiego dema jasno pokazało, że to nie tylko Boltgun 1.5, ale gra, która walczyła o swoje miejsce jako kontynuacja, która odważa się być inna i lepsza na czaszkach tysiąca martwych demonów.

      Warhammer 40,000: Boltgun II od razu wydaje się starszym, fajniejszym bratem swojego poprzednika. Ma nową grywalną protagonistkę – Sister of Battle Nyra, elegancki i świeży interfejs, większą różnorodność przeciwników oraz moją ulubioną poprawą: znacznie lepszy projekt poziomów. Jeśli coś wydało mi się prawdziwym błędem w pierwszej grze, to ilość razy, gdy biegaliśmy z korytarza do korytarza pozłacanej, gotyckiej katedry, nigdy nie wiedząc, czy już gdzieś eksplorowaliśmy. Bywa to czasem zdumiewające, ale z dwóch poziomów, które graliśmy w ramach dema Warhammer 40,000: Boltgun II, widać, że Aurochs usłyszał i zrozumiał te krytyki.

      Warhammer 40,000: Boltgun II

      Pierwszy poziom prowadzi cię do lepkiej, bagnistej dżungli, pełnej zgnilizny Nurgle'a. Druga rozgrywa się na opuszczonym lodowym ośrodku badawczym, gdzie krwiożercze demony Khorne'a czekają na każdym rogu, by zaatakować cię mieczami i kłami. Oba poziomy wydawały się wyjątkowe, z dużą ilością akcji przeplatanej ciekawym poruszaniem się, sekretami do odkrycia i bardzo lekkim rozwiązywaniem zagadek. Szczególnie imponujące było to, jak oba poziomy dostosowały się nie tylko do tożsamości swoich środowisk, ale także do obecnych wrogów. Struktura na pierwszym poziomie skupiała się na tym, że słudzy Nurgle'a byli wolniejszymi, podziemnymi wrogami przypominającymi zombie, zmieszanymi z wytrzymałymi Chaos Space Marines, którzy próbowali wypluwać na ciebie żółć. Planeta lodowa była pełna kultystów Berserka i sług Khorne'a, którzy chcieli cię zabić jak najszybciej. Pokazuje to, że Aurochs nie tylko przerabia wrogów z pierwszej części, by dodać wiele nowych frakcji, ale też zastanawia się, jak każdy sługa czterech bogów Chaosu w lore będzie się zachowywał. Poza tym ani razu nie zgubiłem się podczas przejścia przez demo Warhammer 40,000: Boltgun II, bo nawet bez bezpośrednich wskazówek projekt był na tyle jasny, że pozwalał mi podążać w kierunku, w którym powinienem podążać. Może to brzmieć głupio, jeśli nie grałeś w pierwszą grę, ale jeśli tak, wiesz, jak wielką korzyścią to jest.

      To jest reklama:

      Biorąc pod uwagę, że poziomy w demie były dość krótkie, trwając około piętnastu minut każdy, postanowiłem grać zarówno jako stary bohater z Boltgun Malum Caedo, jak i nowa bohaterka Nyra w każdej misji. Fajnie było znów tupać jako Malum, a Aurochs znów sprawił, że czuł się jak chodzący czołg, nie pozwalając mu poruszać się powoli ani ociężalnie. Jednak jeśli uważałeś Maluma za szybkiego w pierwszej grze Boltgun, szybkość Nyry ją przewyższa, a w drugiej jeszcze więcej. Musi być inna i na tyle ekscytująca, by rozważyć odejście od jednoosobowej armii, którą pokochałeś w pierwszej części. Tak jak w Dishonored 2 pozwoliłem Corvo zamienić się w kamień, żebym mógł zobaczyć, jak to jest grać Emily, tak Boltgun II pokazuje, że Nyra ma znacznie bardziej inny styl gry niż Malum, ale niesamowicie zabawny.

      Warhammer 40,000: Boltgun II

      Podczas gdy Malum dominuje, będąc być może bardziej przyjaznym dla nowych graczy protagonistą z twardszą sylwetką i bardziej klasycznym zestawem broni, Nyra może skakać, przeskakiwać i przeskakiwać po strzelnicy niczym profesjonalna surferka CS:GO. Jej ślizg pozwala szybko przechodzić i wychodzić przez tłum wrogów, a jej bomba melta wydaje się być potężniejszą wersją granatu odłamkowego Maluma. Jej broń jest zabawna i wyjątkowa – dostaje sci-fi kuszę, która może być jedną z najfajniejszych broni, jakie widziałem w FPS-ach, oraz miotacz z ogniem, który pokazuje, jak grafika może poprawić grę Boltgun II, gdzie przeciwnicy wybuchają w olśniewające, ogniste sprite'y. Waham się powiedzieć, że Nyra jest "lepszą" protagonistką, bo może po prostu mnie uderza uprzedzenie o świeżości, a jeszcze nie grałem w pełną grę, ale Aurochs świetnie sprawiła, że wydała się różnić od Malum i warto ją przejść, nawet jeśli nie wybierzesz jej na pierwszy raz. Warto zauważyć, że praktycznie oczekuje się, że najpierw przejdziesz kampanię jedną postacią, zanim zaczniesz ją powtórzyć z drugą.

      Projekt poziomów, nowi przeciwnicy i nowy protagonista oczywiście zajmą dużą część nagłówków wokół pierwszych wrażeń z rozgrywki z Warhammer 40,000: Boltgun II, ale są też inne elementy warte uwagi. Strzelanie jest tak dobre jak zawsze, a doskonałość dźwięku z pierwszej gry wcale nie wydaje się naruszona. Patrząc na bezpośrednie ulepszenia, mamy lepszy design interfejsu, ostrzejszą oprawę wizualną i przeciwników, którzy są trudni nie tylko ze względu na duże zasoby zdrowia. Podsumowując, Warhammer 40,000: Boltgun II sprawia wrażenie, że robi dokładnie to, czego oczekujesz od kontynuacji. Zmodyfikuj to, co nie działało w pierwszej grze, i po prostu daj więcej tego, co działało. Jeśli reszta gry utrzyma tempo z tego krótkiego przedsmaku, widzę, że Boltgun II trafi do galerii sław strzelanek boomerów.

      To jest reklama:

      Powiązane teksty



      Wczytywanie następnej zawartości