LIVE
HQ
logo hd live | Destiny 2 - One Last Time...
See in hd icon

Chat

X
      😁 😂 😃 😄 😅 😆 😇 😈 😉 😊 😋 😌 😍 😏 😐 😑 😒 😓 😔 😕 😖 😗 😘 😙 😚 😛 😜 😝 😞 😟 😠 😡 😢 😣 😤 😥 😦 😧 😨 😩 😪 😫 😬 😭 😮 😯 😰 😱 😲 😳 😴 😵 😶 😷 😸 😹 😺 😻 😼 😽 😾 😿 🙀 🙁 🙂 🙃 🙄
      Gamereactor



      •   Polski

      zaloguj się
      Gamereactor
      zapowiedzi
      Warhammer Survivors

      Warhammer Survivors Zapowiedź: Gorączkowy, stylizowany pochłaniacz czasu

      Wiem, że Warhammer Survivors zepsuje mi grafik, ale ciągle wracam na szybkie przejście, nawet z demem.

      HQ

      Warhammer Survivors nie wstydzi się gry, którą emuluje. Jeśli, tak jak ja, nie grałeś w Vampire Survivors i chcesz wiedzieć, na co się pisze ta nowa produkcja bullet heaven od Auroch Digital, to dość prosta fabuła. Mierzysz się z hordami przeciwników w jednym z dwóch uniwersów Warhammera, zdobywając umiejętności i power-upy, aż w końcu zostajesz pokonany.

      Gra pozwala grać w uniwersum Warhammer 40,000 lub Age of Sigmar, oferując różnych bohaterów, przeciwników, przedmioty i wiele innych w zależności od wybranego wyboru. Próbowaliśmy obu i innych, a jeśli jesteś zupełnie nowy, trudno nie polecić od Warhammer 40,000 na początek. Nie tylko jest bardziej rozpoznawalne otoczenie, ale mechanika pierwszego bohatera Maluma Caedo (również w Warhammer 40,000: Boltgun) wydaje się znacznie bardziej przyjazna początkującym. Jego podstawowy atak mieczem łańcuchowym osłania twoje plecy i wrogów przed tobą, podczas gdy ataki toporem Naeve Blacktalon zwalczają tylko przeciwników, z którymi się mierzy. Owszem, trochę się oporują, ale za pierwszym razem z Naeve zostałem łatwo otoczony, choć udało mi się przetrwać trochę dłużej jako Malum.

      HQ

      Jeszcze raz, nie grałem w żadną z Vampire Survivors ani w żadną z innych gier od tamtej pory. Wiem, jaki jest ogólny sens, i znowu Warhammer Survivors nie ma nic do ukrycia na temat tego, jak to działa. Zabijasz wrogów, zbierasz klejnoty z ich ciał i wykorzystujesz je jako XP, by dać postaci nowe umiejętności lub wzmocnić te, które już ma. Im silniejszy się stajesz, będziesz potrzebować więcej klejnotów, by awansować, a kolejne hordy będą nadciągać, aż zostaniesz otoczony, pogrążony w wirze chaotycznej akcji, bo nie będziesz pewien, które eksplozje są przez ciebie, a które przez Skavenów próbujących cię zaskoczyć. Chaos to miejsce, gdzie Vampire Survivors rozkwita, podobnie jak Warhammer Survivors. To pierwsze powolne przechodzenie podczas biegu jest dość schematyczne, ale gdy będziesz robić postępy i zaczniesz być armią jednego lub jednoosobowego, szybko zobaczysz, gdzie leży podstawa gry.

      To jest reklama:

      Rozgrywka nie ma zbyt dużej głębi, polega na klikaniu tam, gdzie chcesz, poruszaniu się za pomocą WASD i pozwalaniu, by broń strzelająca automatycznie radziła sobie z przeciwnikami przed tobą. Może nie wzbudzi to zainteresowania kogoś, kto chce przeżyć bardzo bezpośrednie doświadczenie, ale akcja pozostaje dynamiczna i angażująca, nawet jeśli czasem jesteś raczej obserwatorem niż aktywnym uczestnikiem wszystkich zabójstw Xenos. To właśnie jest urok gier typu bullet heaven czy Vampire Survivors dla tych, którzy w nie grają. Nie chcą koniecznie parować każdego nadchodzącego ciosu Tyranidów, lecz po prostu podejmować bardziej taktyczne decyzje dotyczące swojego buildu i ruchu. Eliminując pewne wybory rozgrywki, których można by się spodziewać po takiej grze, Auroch może skupić się na tym, by to, co możesz kontrolować, miało większe znaczenie.

      Warhammer Survivors

      Warhammer Survivors to niezwykle stylizowana gra. Łatwo powiedzieć, że to po prostu Vampire Survivors z skórką Warhammera, i to prawda, ale fani serii Games Workshop będą zadowoleni z poziomu szczegółowości włożonych w sprite'y przeciwników i bohaterów, projekty broni, ich funkcje i umiejętności, które otrzymujesz. Bez grania w Vampire Survivors trudno powiedzieć, co jeszcze się wyróżnia, ale jeśli tęskniłeś za grą dostarczającą podobne doświadczenie i jesteś fanem Warhammera, masz tu to, co najlepsze z obu światów.

      Ponieważ nie możemy zbyt głęboko zagłębiać się w demo, pierwsze wrażenie na Warhammer Survivors powinno być mocne, uzależniające. Powinno to sprawić, że martwisz się o wszystkie godziny spędzone na grań, przekonując siebie, że zrobisz tylko jeden kolejny bieg, aż słońce wzejdzie na kolejny niepotrzebnie gorący letni dzień. Warhammer Survivors skutecznie buduje obawę o "zmarnowane" godziny, ale czy naprawdę są one zmarnowane, jeśli świetnie się bawisz grając? To pochłaniacz czasu, pozwalający rzucać się raz za razem przeciwko niekończącym się hordom przeciwników. Możesz zdobywać stałe ulepszenia postaci, ale największą frajdą jest poddawanie się losowości każdej rozgrywki. Możesz szybko się pojawić. Prawdopodobnie tak będzie, ale będziesz się dobrze bawić, wędrując po opuszczonym świecie lub przez miejsce złego rytuału, rozpraszając wrogów na wietrze. Ten natychmiastowy chwyt jest czymś, co Warhammer Survivors osiąga w swoim demie i mam nadzieję, że ten chwyt jest na tyle silny, by utrzymać cię na wiele godzin, nawet kosztem mojego harmonogramu.

      To jest reklama:

      Powiązane teksty



      Wczytywanie następnej zawartości