Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
artykuły
Diablo IV: Vessel of Hatred

Wywiad na temat Diablo IV: Vessel of Hatred i nowej klasy Spiritborn

Stephen Stewart, Bjorn Mikkelson i Eleni Rivera-Colon spotkali się przy wspólnym stole z mediami, w tym z Gamereactorem, w kampusie Blizzarda, aby porozmawiać o projekcie klasy Spiritborn, o tym, czego można się po niej spodziewać, a także o tym, co można powiedzieć o nadchodzącym rozszerzeniu.

HQ

Nareszcie ujawniono największą nową funkcję pierwszego dużego rozszerzenia Diablo IV, Vessel of Hatred. Nie tylko oznacza to powrót serii do regionu dżungli Nahantu, ale także powitanie nowej klasy Spiritborn. Opiekuńczych wojowników, którzy czerpią swoją siłę z więzi z przejawiającymi się w zwierzęciu Guardian Spirits, z których każdy ma swój styl gry i personalizację w połączeniu ze sobą, co otworzy nowe możliwości dla Diablo IV graczy.

I choć możecie już przeczytać nasze wrażenia z klasy Spiritborn i obejrzeć naszą własną, prawie dwugodzinną rozgrywkę eksplorującą Nahantu, będziecie chcieli pójść o krok dalej i przeczytać od samych twórców o tym, kiedy rozpoczęło się tworzenie Vessel of the Hatred i nowej klasy, dlaczego te zwierzęta zostały wybrane jako Guardian Spirits, I czego gracze, zarówno nowi, jak i weterani, mogą się spodziewać po tym rozszerzeniu i tej klasie. W tym celu przedstawiciele mediów, którzy wzięli udział w zaproszeniu Blizzard do wypróbowania nowej zawartości i postaci, spotkali się na sesji grupowej ze Stephenem Stewartem (Associate Class Designer), Bjornem Mikkelsonem (Game Designer Classes) i Eleni Rivera-Colon, Associate Narrative Designer, którzy odpowiedzieli na wszystkie te pytania.

HQ

Na początek porozmawiajmy o tym, jak i kiedy projekt nowej klasy Zrodzonych z Ducha zaczął nabierać kształtów. "Wiele lat. Pracujemy nad tym od około dwóch lat. Już gdy D4 wychodziło na rynek, byliśmy już głęboko zaangażowani w jego rozwój".

To jest reklama:

Nahantu nie jest regionem obcym starszym graczom serii Diablo, ponieważ bohater odwiedził już Kurast w Diablo II. Jednak Spirytyści są frakcją, która była trzymana w cieniu. "To bardzo mała społeczność" – skomentował Rivera-Colon. "Zrodzeni z Ducha to ludzie, którzy pochodzą z ziemi Nahantu. Są z nią bezpośrednio związani i mają to powołanie bycia, ale wy nie rodzicie się z praktykowaniem tej kultury. Przechodzisz przez rytuał zwany Próbą Mgły. I w ten sposób stajesz się spirytystą".

Kultura, która opiera się na szacunku dla przyrody i walce o jej ochronę przed wszelkimi zagrożeniami, a która jest scementowana na fundamencie o różnym pochodzeniu. "Jeśli chodzi o kulturę, naprawdę czerpaliśmy inspirację z wielu różnych kultur" – wyjaśnił Mikkelson. "Nie chcieliśmy robić jednej konkretnej rzeczy. Chcieliśmy zbudować kulturę, która byłaby wspólnotowa i świeża".

Diablo IV: Vessel of Hatred

Stewart kontynuował: "Każdy z Duchów kieruje się cnotami i ideami, co wpływa na inny styl walki. I to się ma do tej kultury walki".

To jest reklama:

Te Guardian Spirits (Jaguar, Goryl, Orzeł i Stonoga) oddzielnie reprezentują cztery bardzo różne wizje Zrodzonych z Duchów, ale ich wybór w stosunku do innych zwierząt, które mają być reprezentowane w grze, wykraczał poza bycie zwierzętami "dżungli". A nawet, że nie będą jedynymi, którzy są.

"Kiedy mówimy o Duchowych Strażnikach, jest ich bardzo dużo. Będziecie mogli ich doświadczyć. Nie chodzi tylko o tę czwórkę. Tak właśnie są one przedstawiane w Sanktuarium." (...) "W przypadku tych konkretnych zwierząt, dużą częścią tego było zapewnienie przyzwoitej różnorodności w typach zwierząt i tego typu rzeczy".

Pod tym względem szczególnie zaintrygował nas wybór stonogi, która z pewnością nie byłaby pierwszą rzeczą, która przychodzi na myśl, gdy myślisz o dżungli. Ale dla programistów jego obecność jest więcej niż oczywista:

"Chcieliśmy spróbować uchwycić prawie wszystkie środowiska dżungli, od koron drzew po ziemię i tego typu rzeczy. Byłoby bardzo łatwo, gdybyśmy porozmawiali o czymś tylko dla jadu. Wąż jest bardzo oczywisty, ale stonoga to jeszcze coś więcej. Połącz go z ziemią i owadami, ale także ptakami, a także naczelnymi. Stworzenie eklektycznej grupy duchów było czymś, co staraliśmy się zrobić. Starał się również znaleźć coś, co pasowałoby do tematów. Myślę, że dodało to również dużo spójności, gdy próbowaliśmy połączyć zestaw umiejętności. Dało nam to zakorzenione miejsce do pracy, w którym mówisz, jakie są aspekty tego indywidualnego zwierzęcia? Cóż, goryl będzie bardzo ofensywną, ciężką rzeczą. To z kolei przełożyło się na to, co było jego podstawową umiejętnością".

Diablo IV: Vessel of HatredDiablo IV: Vessel of Hatred

W związku z pomysłem personalizacji buildu i kombinacji Guardian Spirits pojawiło się pytanie, w jaki sposób tak szeroki zakres możliwości pasowałby do innych klas w grze, które są znacznie bardziej sztywne w swoim projekcie.

"Diablo 4 opiera się na idei otwartego świata i koncepcji, w której spotkasz innych graczy. Zawsze chcemy, aby była to zaleta, a nie wada. Chcesz, aby inni ludzie w twoich Helltides lub pojawiały się twoje wydarzenia. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o Spiritborn, to wspomniałeś o tym, że jest bardzo konfigurowalny i działa synergicznie z samą klasą. Myślę, że zobaczycie też, że jeśli zaczniecie przyglądać się mechanice grupowej i zdolnościom adaptacyjnym, może znajdzie się sposób na wsparcie łotrzyka lub barbarzyńcy, gdy razem budujecie jaskinie lub coś takiego, gdzie możecie przyjąć bardziej defensywną rolę. Niekoniecznie chodzi o to, że jesteśmy tankami, ponieważ nie zajmujemy się specjalizacją obrońców, wsparciem czy leczeniem w ten sposób, ale pomysł może być taki, że jeśli czujesz, że twojej grupie czegoś brakuje, Spiritborn ma wiele w swoim zestawie, aby pasował do jednej z ról, których być może potrzebuje grupa.

Diablo IV: Vessel of HatredDiablo IV: Vessel of HatredDiablo IV: Vessel of Hatred

Przy takim wachlarzu możliwości i tak zróżnicowanej konstrukcji, sam miałem pytanie, czy będzie to oznaczało jakieś dalej idące zmiany w wyglądzie wrogów, którzy pojawią się w Vessel of Hatred. Na co Mikkelson odpowiedział:

"Inspiracja i kultura w Nahantu są tak naprawdę zaczerpnięte z tego, czego możesz doświadczyć w dżungli. Bardzo podobny do Spiritborn. Tutejsi wrogowie to nowi wrogowie, tak jak Spiritborn został stworzony do pracy w dżungli. Spójnie są one również powiązane z historią".

Jeśli chodzi o tę historię, niestety, nie podali wielu więcej szczegółów niż te, które zostały już upublicznione, ale jest to również część zabawy, aby odkryć ją dla siebie, gdy Vessel of the Hatred pojawi się na PC, Xbox Series X/S, Xbox One, PlayStation 4 i PlayStation 5 8 października.

Diablo IV: Vessel of Hatred

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości