Xbox kłamie na temat 2026 roku
Czy Forza Horizon 6, Fable, remake Halo, Gears of War: E-Day i Call of Duty: Modern Warfare 4 naprawdę wychodzą w tym roku i spełniają nasze oczekiwania? Nie ma mowy!
Phil Spencer zakończył zeszłoroczny Xbox Game Showcase, podkręcając 2026 rok następującą wiadomością:
"Z radością dzielę się tym, że gracze będą mogli świętować 25 lat Xboxa z nową Fable, kolejną Forzą, Gears of War: E-Day oraz powrót klasyka, który towarzyszy nam od początku."
Później potwierdzono, że oczywista zapowiedź na końcu dotyczyła Halo: Campaign Evolved, więc zrozumiałe jest, że Xbox Game Studios chce w imponujący sposób uczcić 25. rocznicę pierwszej konsoli Microsoftu. Problem w tym, że nie mam wątpliwości, iż nie spełnią ani swoich, ani naszych oczekiwań.
Zeszłotygodniowy Xbox Developer_Direct był zdecydowanie świetny, bo zarówno Forza Horizon 6, jak i Fable wyglądały naprawdę fajnie. Mogą być tak niesamowite, że Playground ma w rękach dwóch wyraźnych kandydatów na grę roku. Forza Horizon 6 ma zadebiutować na serię 19 maja, a ostatnie trzy gry z serii mają ocenę 90+ na Metacritic, co sprawia, że myślę, iż ta podróż do Japonii będzie dużym sukcesem zarówno komercyjnym, jak i krytycznym. Moje główne powody do niepokoju zaczynają się w drugiej połowie roku.
Czy naprawdę mówisz, że Fable, Call of Duty: Modern Warfare 4, Halo: Campaign Evolved i Gears of War: E-Day wystartują w ostatnich sześciu miesiącach 2026 roku? Zwłaszcza po usłyszeniu, jak szef Xbox Game Studios, Craig Duncan, powiedział, że ich nowe gry będą miały więcej swobody, nie wypuszczając ich jedna na drugą ani innych dużych tytułów z PlayStation i studiów zewnętrznych... Nie rozśmieszaj mnie.
Halo: Combat Evolved skończy 25 lat 15 listopada, więc pierwotny plan bez wątpienia zakładał premierę w tym czasie. Około dwa tygodnie po spodziewanej premierze tegorocznego Call of Duty i kilka dni przed Grand Theft Auto VI. Remake najbardziej ikonicznej postaci i serii Xboxa, dzielący światło reflektorów i wyniki sprzedaży z tym, co wciąż (nawet po poważnym spadku w ostatnich latach) jest najsłynniejszą strzelanką z perspektywy pierwszej osoby na świecie i kontynuacją tego, co uważa się za najbardziej dochodowy tytuł medialny wszech czasów. Brzmi jak świetny pomysł. "Nie ma sprawy. Po prostu zapomnij o rocznicy i wypuścij ją we wrześniu lub na początku października," mówisz? To gdzie podziały się Fable (oficjalnie planowane na premierę między wrześniem a grudniem) i Gears of War: E-Day?
Nie wspominając nawet o Marvel's Wolverine, EA Sports FC 27, Tomb Raider: Legacy of Atlantis, Far Cry 7, Hades II na PS5 i Xbox Series oraz o grach firm trzecich, z którymi mogą nawet współpracować. Jesienią może nie pojawić się wiele przestarzałych gier, ale to głównie dlatego, że wielu wydawców i deweloperów czeka do ostatniej chwili, by sprawdzić, czy GTA 6 faktycznie trafi w tym roku. Wyczekiwana gra Rockstara to zdecydowanie ta, o której wszyscy mówią najgłośniej, ale oznacza to też, że inne wielkie gry walczą o wspomniany tlen w tygodniach i miesiącach poprzedzających 19 listopada. Fakt, że cztery z tych gier pochodzą z Xboxa, wcale nie pomaga. Na dodatek Microsoft jasno okazuje rozczarowanie działem gier, deklarując to wprost i zwalniając tysiące pracowników każdego roku, więc można śmiało powiedzieć, że Xbox Game Studios nie może sobie pozwolić na poważne straty w 2026 roku. To prowadzi mnie do powodu, dla którego nie jestem bardziej precyzyjny w nagłówku.
Bo nie jestem pewien, czy Xbox zdecyduje się okłamać nas, graczy, czy swoich deweloperów. Wprowadzenie Fable, Halo: Campaign Evolved, Gears of War: E-Day i Call of Duty: Modern Warfare 4 obok siebie oraz innych dużych gier innych firm (w tym GTA 6) sprawi, że dotrzymają obietnicy pod względem ilości, ale z pewnością doprowadzi do jeszcze większej liczby zwolnień. Dane i liczne badania pokazują, że zdecydowana większość ludzi kupuje bardzo mało gier każdego roku. Mat Piscatella, starszy dyrektor amerykańskiej firmy badawczej Circana, stwierdził we wrześniu, że 63% wszystkich amerykańskich graczy kupuje maksymalnie dwie gry rocznie. Powodzenia z twoimi sześcioma wielkimi grami, Xbox.
Nie ma się czym martwić, skoro miliony graczy po kilku miesiącach kupią inne gry na promocji... Gry sprzedające się dużo miesięcy i lat później nie są już tak powszechne, chyba że nazywają się GTA V, Hogwarts Legacy lub Wiedźmin 3: Dzikie polowanie. Wystarczy spojrzeć na Monster Hunter: Wilds, który sprzedał się w 10 milionach egzemplarzy w ciągu ostatnich 10 miesięcy, po tym jak w pierwszym miesiącu sprzedał się 10 milionów.
Pozwólcie, że postawię to na krawędzi i podzielę się teorią spiskową opartą na tym już długim wyjaśnieniu. Jedynym powodem, dla którego Xbox wypuścił w tym roku Fable, Halo: Campaign Evolved, Gears of War: E-Day i Call of Duty: Modern Warfare 4, jest to, że wiedzą, iż jedna lub więcej z nich nie spełni oczekiwań, osiągając na Metacritic wyniki poniżej 80 lub niżej i sprzedając się znacznie gorzej, niż się spodziewano. Nie mogli sobie wymarzyć lepszego roku, bo mogą trochę bagatelizować to inwestorom, twierdząc, że wszyscy kupili i grali w GTA 6, a sytuacja będzie dużo lepsza, gdy ludzie będą gotowi na nowe gry i nowego Xboxa w 2027 lub 2028 roku (jeśli zdecydują się go promować ze względu na koszt pamięci RAM i innych komponentów).
Stawiam jednak na opóźnienie Fable lub Gears of War: E-Day. Xbox nie odważyłby się opóźnić Call of Duty, a premiera Halo: The Master Chief Collection udowadnia, że nieco nijaki remake Halo nie oznaczałby końca serii. Fable zapowiada się bardzo dobrze, więc ludzie pozwoliliby Playground trochę go dopracować. Brak 20. rocznicy Gears of War nie byłby tak zły jak remake Halo bez 25. rocznicy, a ważniejsze jest, że kontynuacja Gears 5, która – delikatnie mówiąc – podzieliła fanów, spełni swoje wyniki i nie straci lobby multiplayera po premierze GTA 6. Krótko mówiąc: Xbox okłamuje nas i/lub swoich deweloperów na temat tego, jak niesamowity będzie 2026, i oni o tym wiedzą. Wiele gier, które wychodzą w tym roku, albo zabije swoje serie, bo będzie naprawdę słabe, więc w porządku, że zostaną zapomniane w ciągu kilku tygodni, albo zostaną przesunięte na 2027.
Nie zapomnijcie mi tego wyrzucić w twarz w grudniu, jeśli się mylę, bo mam nadzieję, że tak jest. Jestem po prostu w 100% pewien, że nie będę...


