Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
wiadomości
007 First Light

007 First Light wyznacza początek nowej trylogii Bonda

Z niebotycznymi ambicjami, budżetem w wysokości 200 milionów dolarów i planami długoterminowego wsparcia zawartości, studio już planuje sequele, zanim jeszcze rozpocznie się pierwsza misja.

HQ

Rozwój kolosalnego projektu IO Interactive 007 First Light idzie pełną parą, ale mimo to studio już teraz patrzy w przyszłość i zaczęło nakreślać pierwszy z dwóch planowanych sequeli. Gra ma być ich najbardziej ambitnym projektem do tej pory, z budżetem przekraczającym 200 milionów dolarów, a plan jest taki, aby wspierać go nową zawartością przez dłuższy czas.

Krótko mówiąc, zamierzają zastosować tę samą strategię, co w przypadku Hitmana: ponownie wykorzystać zasoby i zasoby w swego rodzaju "systemie cegieł", w którym każde wydanie staje się bardziej dopracowane i dopracowane, co pozwala im na wydawanie nowych tytułów w stosunkowo krótkich odstępach czasu – mniej więcej co dwa lata.

Dyrektor generalny IO Interactive, Hakan Abark, podkreślił efektywność i zrównoważony rozwój: chcą rozwijać się organicznie wraz z kulturą firmy, uniknąć wypalenia zawodowego i skupić się na tworzeniu serii gier, a nie na żonglowaniu wieloma oddzielnymi projektami. Równoważąc wysokie inwestycje z inteligentnym ponownym wykorzystaniem aktywów, zespołowi Hitman udało się przetrwać trudności w branży, takie jak pandemia i wynikające z niej zwolnienia.

Opierając się na dostępnych do tej pory informacjach, First Light wydaje się bardziej skłaniać ku akcji niż Hitman, przedstawiając Jamesa Bonda jako młodego, lekkomyślnego i dalekiego od wyrafinowanego szpiega, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Nowa gra o Bondzie łączy skradanie się z fajnymi gadżetami, szpiegostwem i manipulacją społeczną — to krok od czystej skradanki.

Czy nie możesz się doczekać, aby wcielić się w młodego Bonda?

007 First Light

Powiązane teksty

007 First Light Score

007 First Light

RECENZJA. Przez Ben Lyons

IO Interactive chce nakarmić naprawdę wygłodniałą publiczność Jamesa Bonda ambitną grą akcji i przygodową, która radzi sobie bardzo dobrze, ale jednocześnie ma pole do poprawy.



Wczytywanie następnej zawartości