Wiemy już, że Cate Blanchett, Kevin Hart i Jamie Lee Curtis należą do obsady nadchodzącego filmu Borderlands i zagrają odpowiednio Lilith, Rolanda i Tannis. Dołączy do nich jedna z najzabawniejszych person w Hollywood, stary dobry Jack Black, który wcieli się w... Claptrapa.
Ponieważ do roli Claptrapa prawdopodobnie będzie wymagana jedynie praca głosem, od początku zakładaliśmy, że powróci do niej aktor z Borderlands 3, ale najwyraźniej tak się nie stanie. Ciekawie będzie zobaczyć, jak Black zinterpretuje jedną z najbardziej irytujących postaci w historii gier wideo (nie, Claptrap, nie chcemy słyszeć twojego dubstepu).
Nie tylko obsada filmu składa się z utalentowanych i sławnych aktorów, ale także ekipa za kamerą jest naprawdę niesamowita. Reżyserem projektu został Eli Roth, a za scenariusz odpowiada twórca Czarnobyla, Craig Mazin. Zasadniczo filmowe Borderlandsy mają olbrzymi potencjał.