Nastała wiekopomna chwila... A na poważnie, obędzie się bez górnolotnych wprowadzeń. Przez ostatnie tygodnie w pocie czoła pracowaliśmy nad rodzimą wersją GameReactora i nadszedł moment, kiedy stwierdziliśmy, że jesteśmy gotowi do startu. Oczywiście nie będziemy w tym miejscu zapewniać, że wszystko śmiga i huczy. Przenoszenie strony na nowy język nie jest wcale tak prostą sprawą i nasi programiści nadal walczą z wieloma problemami. Jak to się jednak mawia, nie od razu Reaktor zbudowano - czy jakoś tak 🙂
Jesteśmy dobrej myśli, każdego dnia dajemy z siebie wszystko, by było jeszcze lepiej. Mamy szczerą nadzieję, że dołączycie do nas w tych staraniach, stając się częścią społeczności polskiego GameReactora. Komentujcie, oceniajcie i piszcie. Tak samo, jak Wy bacznie patrzycie nam na ręce, i my postaramy się Was obserwować, wychwytywać najlepsze teksty, promować autorów.
Dziękujemy również wszystkim, którzy od początku nas w projekcie wspierali. Liczymy, że nadal będziecie wytykać nam błędy, a od czasu do czasu również rzucicie miłym słowem. Podziękowania należą się również rodzimej dystrybucji oraz wydawcom, którzy od pierwszej chwili byli otwarci na współpracę. Nie możemy zapomnieć także o samych deweloperach. Nadal będziemy Was wspierać, bo wykonujecie kawał dobrej roboty, tworząc cudowne gry.
Nie przedłużając: oficjalnie zapraszamy na GameReactor.pl, będziemy robili wszystko, by nie wybuchł Wam w twarz.
Ciepło pozdrawiamy i ślemy uściski.
Ola, Paweł i cała redakcja GameReactor International 🙂