Jeśli ostatnio grałeś w Overwatch 2 i miałeś trudności z Genjim siekającym cię na kawałki, Sombrą ciągle cię hakując, być może Ana nie przestanie cię usypiać, lub Winston nie przestanie cię zasypiać swoją bronią Tesli, a ty masz nadzieję, że Blizzard wbije konkretną postać w ziemię, cóż, mamy dla ciebie interesującą wiadomość.
W ramach niedawno opublikowanego wpisu na blogu kalifornijski deweloper ujawnił, że nie wprowadzi żadnych zmian w balansie bohaterów do czasu nadejścia drugiego sezonu, ponieważ Blizzard uważa, że "ogólny poziom mocy żadnego bohatera nie jest daleki od naszych celów".
W poście deweloper w zasadzie mówił o tym, jak czołgi działają inaczej, mając mniej na polu bitwy naraz, i że podczas gdy D.Va i Zarya są pozornie jednymi z bardziej dominujących postaci w oczach graczy, inne czołgi dotrzymują kroku pod względem współczynnika wygranych.
Tak samo jest z obrażeniami i rolami wsparcia. Jeśli chodzi o obrażenia, Sombra jest ponownie punktem rozmowy (ze względu na uderzenie i uciążliwość, jaką powoduje czołgi), ale Blizzard zauważa, że nawet Symmetra i Torbjorn są na równi, patrząc na współczynniki wygranych. Wsparcie jest również bardzo równomierne, a Kiriko ma podobny współczynnik wygranych, gdy gracze radzą sobie z jej zestawem umiejętności i ofertą.
Pojawiły się również przeprosiny dla graczy z rywalizacji, którzy otrzymali niewiarygodnie niską rangę. Blizzard koryguje to, zapewniając impuls tym, którzy doświadczyli tego losu.
Na koniec powiedziano nam, że zespół chce naprawić problem z gumką, który nęka grę, i że możemy spodziewać się kolejnych postów na blogu i aktualizacji, gdy zbliżamy się do sezonu drugiego, który ma się rozpocząć w grudniu.